niedziela, 21 lipca 2013

Kleszcze - małe a groźne

Dzisiaj kilka istotnych informacji o zagrożeniu jakie niosą ze sobą kleszcze. Z pewnością większość czytelników sporo poniższych informacji zna, ale mamy nadzieję, że jakaś ciekawostka się trafi.


Kleszcze są nosicielami patogenów odpowiadających za różne choroby. I tak mogą przyczyniać się do:
- anaplazmozy,
- boreliozy,
- babejszjozy,
- odkleszczowego zapalenia mózgu.
Kolejność wymienionych chorób koreluje z nosicielstwem poszczególnych patogenów (krótki wywiad na temat zakończonego niedawno 3-letniego projektu badawczego z prof. K. Solarzem z UM w Katowicach Klik).

Jeszcze kilka lat temu niewiele było informacji w mediach na temat chorób odkleszczowych, a szczególnie na temat boreliozy (najczęściej przenoszona przez kleszcze choroba, na którą nie ma szczepionki). Wiele osób pewnie puknie się w czoło i powie, kiedyś też były kleszcze, ale tak ich nie demonizowano. Owszem tak było, bo nadal borelioza jest bardzo trudna do zdiagnozowania i niewielu lekarzy podejmuje się jej leczenia. Leczenie nie jest refundowane. Nasze doświadczenia z Pacjentami wskazują na koszt leczenia miesięcznego nawet dochodzącego do 1000 zł (przeciętnie kilkaset zł).
Mając tą świadomość jako farmaceuci jesteśmy w sprawie kleszczy bardzo ostrożni.

Na początek kilka wskazówek jak uchronić się przed kleszczami (pewnie wszędzie o tym czytacie, ale to podstawa!):
1 Wybierając się do lasu, na łąkę zakładaj długie spodnie (dobrze by było mieć bluzę lub bluzkę z dłuższym rękawem i wysokie buty) i najlepiej odzież w jasnych kolorach, wtedy łatwiej wychwycić chcące nas zaatakować osobniki.

2 Przed wejściem na zagrożony teren należy spryskać się środkami odstraszającymi owady.
(Nie jest to zboczenie zawodowe farmaceutów, ale zachowanie świadomych zagrożenia ludzi. W zeszłym roku wybraliśmy się w Bieszczady. Przed każdym wejściem do lasu spryskiwaliśmy się, a i zdarzało nam się przechodzić po łąkach i to z wysokimi trawami, więc oprysk był 2 x intensywniejszy. Myślicie, ze czuliśmy się bezpieczni? Nie, bo po każdym przejściu strzepywaliśmy z siebie po 1 do kilku sztuk!!!).

3 Po powrocie z wycieczek, spacerów dokładnie oglądajcie swoje ciało, szczególnie  w okolicy zgięć kolanowych, łokci, skóry głowy -  są to miejsca gdzie skóra jest wilgotna i  ma wyższą temperaturę, stąd kleszcze chętniej tam się wkłuwają.

4 Jeśli okaże się, że masz kleszcza postaraj się go jak najszybciej usunąć (myślę, że w obecnych czasach to co zaraz napiszę przeszło do lamusa, ale NIE używamy tłuszczu, nie przypalamy kleszcza, bo pajęczak zaczyna się dusić i uwalnia ślinę, wymiociny z toksynami do naszego organizmu; nie wyrywamy go, tylko ostrożnie wykręcamy, aby usunąć go w całości). Po usunięciu, rankę dezynfekujemy.

W aptece można kupić przyrządy do usuwania kleszczy typu (jak ktoś umiejętnie potrafi posługiwać się to i pęseta powinna wystarczyć):
- Kleszczołapka
- Pompka na kleszcze
- Trix lasso

Ciekawym produktem jest też Mosbito TIC-OFF. Zestaw składa się ze spray'u, którym spryskujemy najpierw kleszcza (kleszcz ginie i wysuwa aparat gębowy) i pęsety, którą wykręca się pajęczaka.
Więcej informacji tutaj Klik


5 Obserwacja miejsca ukłucia, czy nie pojawia się rumień wędrujący (niestety w wielu przypadkach jego brak wcale nie oznacza zakażenia).

6 Można wykonać badania biochemiczne na własną rękę.
Badanie na obecność 2 klas przeciwciał przeciwko Borrelia burgdorfei:
- przeciwciała klasy IgM pojawiają się we krwi po upływie 3-4 tyg  od ukłucia i wprowadzenia bakterii przez kleszcza, wysokie miano osiągają po ok. 6-8 tygodniach, a zanikają po 3-4 miesiącach (ich obecność świadczy o świeżym zakażeniu),
- przeciwciała klasy IgG pojawiają się po 6-8 tygodniach i utrzymują się przez wiele lat (ich obecność wskazuje na dawne, odległe w czasie zakażenie).
Test ELISA niestety nie jest zawsze wiarygodny, trzeba często powtarzać badanie z wykorzystaniem metody Western Blot. Czas oczekiwania na wyniki to ok 7 dni. Cen niestety nie znam.

Ja osobiście mam obawy przed każdym wejściem do lasu, a nawet i na łąkę. Brzmi to przesadnie pewnie, ale często gęsto widzę jak mój pies przynosi na sobie kleszcza i dlatego dziękuję bardzo :)


Źródła:
Choroby wewnętrzne Szczeklik A.
http://med.cbdna.pl/diagnostyka-infekcji-metodami-serologicznymi.html
http://www.choroby-zakazne.pl/uploads/pdf/borelioza.pdf
http://www.borelioza-leczenie.pl/index.html
http://borelia.pl/leczenie/
http://www.wielkoszynski.webity.pl/zakres-c59bwiadczen/borelioza/diagnostyka-zakazen-borrelia-burgdorferi/

1 komentarz:

  1. Dzięki wielkie za tak świetny poradnik. Dzięki Tobie wiele osób będzie świadomych tej okropnej choroby, dzięki czemu zachorowanie na boreliozę spadnie do zera. Musimy być bardzo uważni jeśli chodzi o kleszcze, ponieważ jedno ugryzienie i jego zlekceważenie może spowodować trwałe problemy zdrowotne, kalectwo, a nawet śmierć.

    OdpowiedzUsuń