niedziela, 28 grudnia 2014

KAC

   Jest wiele okazji w ciągu roku kiedy spożywa się większą ilość alkoholu. W związku z tym, że w dzień 31.12 jest sporo przygotowań, Panie z pewnością wybierają się do fryzjera, kosmetyczki, a co niektórzy spędzą kilka godzin w pracy, postanowiliśmy już dzisiaj napisać kilka wskazówek jak zapobiec ciężkim objawom kaca. 
 
Niezależnie gdzie i z kim bawicie się na Sylwestra na pewno zostanie rozlane/polane sporo alkoholu. Wszak jest to jedyna taka noc w ciągu roku. Amatorów wyskokowych trunków z pewnością nie zabraknie. Każdego roku w dzień Sylwestra wzrasta w aptece zainteresowanie środkami mającymi zapobiegać kacowi oraz tymi, gdy kac już wystąpi.

Alka-seltzer i Alka-prim wiodą prym wśród środków przeciwbólowych. Czy słusznie?
Oba zawierają kwas acetylosalicylowy w dawce około 300 mg. Świetnie się sprawdzą pod warunkiem, że nie macie nadwrażliwego żołądka. Kwas ASA może bowiem działać drażniąco na błonę śluzową żołądka.
Nada się też ibuprofen czy inny lek z grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych.
Absolutnie na kaca nie przyjmujcie paracetamolu, ani żadnych preparatów łączonych zawierających tą substancję leczniczą w składzie! Paracetamol w połączeniu z alkoholem wykazuje działanie toksyczne na wątrobę. Wierzcie nam, lepiej nie testujcie tego działania sami na sobie. Może się to bardzo źle skończyć.

2 KC czy Alcovit? Warto wydać pieniądze na ich zakup?
Z założenia te preparaty, jak i te dostępne m.in.na stacjach benzynowych zawierają składniki, które mają przyspieszyć metabolizm alkoholu, innymi słowy przyspieszyć jego przekształcanie i wydalanie z organizmu.
Nie oznacza to, że na każdego zadziałają w taki sam sposób. Pewne trunki (np. whiskey) mogą powodować większego kaca niż piwo czy czysta wódka.

Czy naprawdę można zabezpieczyć się albo przynajmniej zmniejszyć objawy kaca?
Jasne, że można. Można przed imprezą połknąć 2-3 tab. witaminy C. W tzw. międzyczasie starajcie się popijać wodę mineralną, aby się nawadniać. Zamiast napojów gazowanych wybierzcie soki owocowe lub owocowo-warzywne. Pewnie zauważyliście, że podczas spożywania alkoholu musicie częściej odwiedzać WC.
Przed pójściem spać wypijcie dużą ilość wody mineralnej, połknijcie 2-3 tabletki witaminy C (jeśli wybierzecie musującą, wystarczy 1 tabletka) i zjedzcie miód (chodzi o dostarczenie glukozy). Może to być woda z cytryną i miodem. Przeróżne wariacje.
O poranku można powtórzyć. Kac będzie, ale z całą pewnością możemy, a raczej Tomek może zapewnić, że będzie mniejszy :)

Jeśli jesteście zmotoryzowani warto zabezpieczyć się w jednorazowy alkomat, by dzień "po" móc sprawdzić zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Dostępne są na stacjach benzynowych, w większych supermarketach, czasami w aptekach.

Pamiętajcie, że życie własne i otaczających Was ludzi ma najwyższą wartość, dlatego 
"NIGDY NIE WSIADAJ ZA KIEROWNICĘ PO ALKOHOLU",
 nawet po najmniejszej ilości.


Udanej zabawy sylwestrowej!!!

Ania i Tomek

P.S.' My mamy taki układ w związku, że Ja jako kobieta mogę odmówić sobie wypicie alkoholu i zawsze jestem kierowcą. Nie ma wtedy problemu. Wszak są i kobiety lubiące zaszaleć.

P.S.'' O tym dlaczego nie powinno się spożywać alkoholu w czasie przyjmowania leków napiszemy niebawem.

środa, 24 grudnia 2014

Życzenia Bożonarodzeniowe

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia 

życzymy Wszystkim spokojnych dni świątecznych. 

Przyjemności i radości ze spędzania tego czasu w gronie 

najbliższych oraz odpoczynku po wyczerpujących przygotowaniach.


Ania i Tomek

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Kolejny produkt przy nietolerancji laktozy

  Okres Świąt i wolnych dni sprzyja większemu spożyciu różnorodnych potraw. Często są one "odświętne", bo nie często goszczą na domowym stole. Tacy ludzie jak Ja, którzy kochają jeść, objadają się co niemiara. Ucieszenie jedynie oczu w moim przypadku nic nie daje (póki co waga drastycznie nie wzrasta i mogę sobie pozwalać od czasu do czasu na podniebienne radości). Warto więc przed dniami wolnymi zaopatrzyć się w środki wspomagające trawienie. My zawsze mamy pod ręką herbaty ziołowe, które są niezastąpione po obfitujących w tłuszcze potrawach. Prawdą jest, że same środki z apteki nie pomogą, przydałby się też umiar i zdrowy rozsądek. A przynajmniej zawsze są wskazane :)

Nasze, powiedzmy szczerze obżarstwo, łakomstwo to jedno, sami w takich sytuacjach jesteśmy sobie winni, ale co mają powiedzieć osoby, które fizjologicznie nie mogą spożywać pewnych produktów? Ano właśnie. O nietolerancji laktozy pisaliśmy już wcześniej. Odkryłam niedawno kolejny produkt, dedykowany między innymi osobom z tym problemem.
Jest nim Verdin enzymixx. Produkt zawiera w składzie enzym laktazę, bromelainę i cynarynę, które wspomagają trawienie, skutecznie zapobiegają wzdęciom. Na opakowaniu produktu widnieje hasło "przeciwdziała wzdęciom". Zdarzyło mi się, że do apteki przychodził Pacjent prosząc o środek zapobiegający wzdęciom, a polecane przeze mnie środki ziołowe (z zawartą informacją na opakowaniu, że wspomagają trawienie i niwelują wzdęcia) nie przekonywały większości zainteresowanych. Mam nadzieję,że skoro "jest napisane" to każdy Pacjent z takim problemem będzie wychodził z apteki ukontentowany.

Życzymy przyjemności w spożywaniu świątecznych potraw!

Źródło:
http://www.verdin.pl/verdin-enzymixx.html

niedziela, 21 grudnia 2014

Prezent na Święta z apteki

Witajcie!

  Szaleństwo zakupowe trwa, Ci którzy nie mają jeszcze prezentów na pewno dzisiaj odbywają wycieczkę po Galeriach handlowych. Nie inaczej jest w aptekach. Jakie prezenty są najczęściej nabywane u nas? Dermokosmetyki, z reguły na Boże Narodzenie dostępne w atrakcyjnych zestawach oraz toniki witaminowe ku pokrzepieniu serca czy umysłu.
Chciałam dzisiaj zatrzymać się na chwilę przy owych płynnych "eliksirach". Nie bardzo wiem dlaczego tak jest, ale prawie 100% osób, które kupują w aptece płyny wspomagające pracę układu krążenia/serca (Doppelherz Vital Tonik, Vigor Cardio, Biovital, Magnefar, Zdrovital) czy mózgu - poprawiają pamięć, koncentrację i działają przeciwmiażdżycowo (Vita Buerlecithin, Biovital Pamięć) robią to z myślą o starszych ludziach. Zazwyczaj jest to podarek dla osób po 70-tce.
Każdy z tych płynów nadaje się dla osoby w każdym wieku (i dla 30-to latka i dla 40-to latka), która zamiast tabletek woli płyn. W zdecydowanej większości płyny powyższe zawierają wyciągi z głogu, żelazo i witaminy z grupy B. Doppelherz Vital Tonik dodatkowo zawiera melisę i szyszki chmielu, mające korzystny wpływ na układ nerwowy. Dostępna jest też wersja Doppelherz Vital Tonik K na bazie alkoholu, a zawiera wyciągi z głogu, rozmarynu, melisy i kozłka lekarskiego. Zdrovital natomiast zawiera w składzie między innymi żeń-szeń, który nie jest zalecany osobom chorującym z powodu nadciśnienia czy cukrzycy.
  Kupując witaminy w płynie warto więc zwrócić uwagę czy zawierają one alkohol i cukier (nie nadają się wówczas dla diabetyków i osób po zabiegach chirurgicznych). Dla osób chorujących przewlekle i przyjmujących sporo leków bezpieczniej będzie wybrać wersje bez alkoholu (szczególnie jeśli przyjmują leki uspokająjące, nasenne, przeciwlękowe lub leki o przedłużonym uwalnianiu). Co prawda krótkotrwałe picie toniku z alkoholem przy zachowaniu odstępu 1-2 godzin od przyjmowanych leków nie powinno mieć negatywnego wpływu na leczenie. Co by jednak nie przywyknąć do alkoholowego dobrodziejstwa i nie mieć wymówki do jego spożywania, lepiej na dłuższą metę popijać witaminowy trunek bezalkoholowy.

Pozdrawiam serdecznie i życzę przyjemności w przygotowaniach przedświątecznych :)

Ania

Źródło:
http://www.doppelherz.pl/produkty/ukl-krazenia-i-serce.html

środa, 17 grudnia 2014

Świąteczne wypieki i apteka

    Niektórych z Was może zadziwić dzisiejszy wpis. Kilka lat temu, kiedy mieszkaliśmy jeszcze w Bielsku-Białej, przed Bożym Narodzeniem w aptece pojawiali się ludzie poszukujący amoniaku. Wczoraj miała miejsce wizyta starszego Pana w naszej aptece w tym właśnie celu. Wśród ludzi, a szczególnie tego starszego pokolenia pokutuje przekonanie, że amoniak do wypieków świątecznych, przede wszystkim ciasteczek i piernika, można nabyć w aptece. Nic bardziej błędnego.
Amoniak do wypieków można nabyć w sklepie spożywczym :) Ja przez "okrągły" rok widzę na półce w sklepie sieci "Sklep Polski".

Życzę smacznych ciast, a osoby, które są zainteresowane zgłębieniem informacji jak działają środki spulchniające ciasta zapraszam tutaj

Pozdrawiam!
Ania

poniedziałek, 15 grudnia 2014

Belara - czy to faktycznie nowość?


  Pod koniec października/na początku listopada zaczęły pojawiać się w mojej aptece młode kobiety z receptami na nowy środek antykoncepcyjny o nazwie Belara. Na rynku jest to nowy produkt, bo wprowadził go kolejny producent Gedeon Richter, natomiast sam lek, a więc kombinacja:
etynyloestradiol 0,03 mg i octan chlormadynonu 2 mg jest już na polskim rynku pod wdzięczną nazwą Madinette firmy SUN-FARM. Jak się okazuje jest też preparat Angiletta grupy Actavis, na który recepty nie miałam okazji jeszcze widzieć na własne oczy.

sobota, 6 grudnia 2014

Jelitowe problemy

   Dzisiaj słów kilka o jelitowych problemach w okresie jesienno-zimowym, czyli o popularnej "grypie żołądkowej" zwanej również "grypą jelitową".
Wiele osób ma problem jak szybko zwalczyć tą przypadłość albo sprawić by w miarę szybko minęła.
Podstawową sprawą jest uchwycić moment kiedy problem się zaczyna. Z reguły zaczyna nam, mówiąc kolokwialnie "jeździć, przelewać się w jelitach", kiedy problem się rozkręci biegamy często do toalety.

sobota, 29 listopada 2014

Nowy chlorek sodu

Witajcie!

   Chlorek sodu, czyli NaCl to popularna sól kuchenna (może mieć dodatki, np. jod).
W lecznictwie najpopularniejszy jest roztwór chlorku sodu w stężeniu 0,9% - Natrium chloratum 0,9% , który w lecznictwie zamkniętym Lz, tzn. w szpitalach jest stosowany do infuzji w przypadku utraty izotonicznego płynu pozakomórkowego, w leczeniu utraty sodu czy po prostu do rozcieńczania, bądź rozpuszczania leków podawanych pozajelitowo.
Istnieje również 10% Natrium chloratum, hipertoniczny roztwór stosowany w przypadku zmniejszenia stężenia sodu w surowicy czy w przypadku zasadowicy metabolicznej. Powyższe zastosowania dotyczą lecznictwa zamkniętego.

   W praktyce aptecznej roztwór chlorku sodu jest polecany jako płyn do przepłukiwania oczu i do higieny noska u noworodków/niemowląt. Najczęściej jednak jest stosowany do wykonywania inhalacji w przypadku infekcji, stanów zapalnych dróg oddechowych u dzieci i dorosłych. Inhalacje są wykonywane za pomocą nebulizatora. Chlorek sodu jest stosowany samodzielnie lub służy do rozpuszczania (np. Pulmicort zawiesina do nebulizacji) lub mieszania (np. Mucosolvan inhalacje) leków, z których inhalacje są wykonywane. Mamy zatem do dyspozycji Natrium chloratum 0,9% i 10%. Czy słyszał ktoś o produkcie w stężeniu 3%? Wielu z  Was pewnie nie. 
Nebu-dose hypertonic to nowy produkt firmy Solinea. Jest to hipertoniczny roztwór chlorku sodu (3% NaCl). Opakowanie zawiera 30 ampułek, z których wykonuje się inhalacje celem usunięcia gęstej wydzieliny z zatok czy z oskrzeli. Zalecany jest w przypadku mukowiscydozy, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc oraz ostrego zapalenie oskrzeli.

Życzymy zdrowia!

Źródła:
http://www.polpharma.pl/produkty-polpharmy.php?guid=inj-natrii-chlorati-10-polpharma&f=1

piątek, 21 listopada 2014

Krem do skóry nosa podrażnionej katarem - munosin


  Dzisiaj o kolejnej "nowości" reklamowej. Jak nazwa wpisu sugeruje będzie mowa o kremie do skóry nosa podrażnionej katarem. Nigdy bym nie wpadła na pomysł by zadedykować krem takiemu problemowi skóry.

Jestem totalnie rozbrojona. Pomysłowość producentów kosmetyków/suplementów diety nie zna granic. Zrobią wszystko by przekonać nas, że potrzebujemy ich produktu. I nie mylą się, niestety wielu z nas daje się trochę nabrać.

Czy to faktycznie nowość? Niezupełnie. Jeśli przyjrzycie się składowi to znajdziecie m.in.: panthenol, aloes, olej macadamia, witaminę E i alantoinę. Olej macadamia i aloes wyróżnia co nieco ten produkt spośród innych.
Ale czy skóra nosa wymaga specjalnego kremu w porównaniu na przykład ze skórą dłoni? Skądże znowu.
W aptekach znajdzie się szereg produktów, które były/są/będą stosowane do podrażnionej skóry, w tym nosa podczas kataru. Na pewno, któryś z nich znacie: Alantan, Alantan plus maść/krem, cała seria alantandermoline polecam zapoznać się, bo są to dobre produkty w przystępnej cenie (w tym wypadku sugerowałabym krem półtłusty albo maść z witaminą A lub F), Linomag się nada też. Wszelkie produkty z panthenolem jak Bepanthen, Dermopanten itd. Najprościej i najtaniej zacząć od stosowania Maści/Kremu z witaminą A. Jeśli macie pod ręką Krem z rokitnikiem, tarczycą bajkalską (Baikaderm) czy inny krem do skóry podrażnionej zastosujcie go (ja lubię np. Dermobon).
Produktów na suchą, podrażnioną skórę jest cała masa. Zatem nie ma potrzeby kupować kolejnego, tylko na nos ("przecież napisane,że na nos" - część kupujących nie posmaruje innej części ciała, o nie!). Nie dajmy reklamie sobą manipulować. Miejmy w sobie więcej rozsądku niż producenci sprytu.

Przyjemnego popołudnia życzę! :)

P.S. Pozdrawiam wszystkich miłośników Muszelek, którymi mam przyjemność właśnie radować moje podniebienie... :)

środa, 19 listopada 2014

Jak stosować leki wziewne?

   Leki wziewne są popularną postacią leku. Czy to w formie aerozolu czy w postaci kapsułki, którą najpierw musimy przekłuć i następnie podczas głębokiego wdechu pobrać. Zalecane są w chorobach przewlekłych typu astma lub POChP = przewlekła obturacyjna choroba płuc, a niekiedy wspomagająco w postaci nebulizacji, szczególnie u dzieci, przy stanach zapalnych dróg oddechowych.
Z jednej strony jest to wygodna postać leku, bo substancja lecznicza dociera bezpośrednio do płuc,a o to właśnie chodzi, z drugiej zaś bywa kłopotliwa dla Pacjentów.

środa, 12 listopada 2014

Zmęczenie/osłabienie jako objaw

    W okresie przesilenia wiosennego i jesiennego spora część społeczeństwa narzeka na przemęczenie i osłabienie. Jednak są to objawy, które w krótkim czasie mijają. Co gdy osłabienie nie przechodzi? Gdy trwa permanentnie,a my czujemy, że brak nam chęci do życia?
Powinno nas zastanowić, że skoro nie zażywamy żadnych leków, które mogły by wpływać na nas negatywnie w ten sposób, nie mamy specjalnie super stresującego okresu w życiu (o braku stresu raczej nie może być mowy, bo każdy go odczuwa codziennie) to może coś zaczyna dziać się, mówiąc po ludzku, niedobrego? Nic nie dzieje się bez przyczyny.

czwartek, 6 listopada 2014

Przebarwienia zębów

Witajcie,

    Pomysł na napisanie poniższych informacji zrodził się kilka dni temu, kiedy moja siostra oznajmiła, że płyn do płukania jamy ustnej przebarwił jej zęby, dokładnie brunatne zabarwienie pojawiło się w przestrzeniach między zębowych.
Winowajcą okazała się być chlorheksydyna, środek, który działa przeciwbakteryjnie i zwalcza również drożdżaki.
Podczas stosowania płynu z tym środkiem może pojawić się powierzchniowe przebarwienie języka (znika po zaprzestaniu stosowania), zębów i wypełnień. Nie jest trwałe i można zapobiec poprzez ograniczenie kawy, herbaty i czerwonego wina, a także poprzez szczotkowanie zębów.
Jednak w szczególnych przypadkach będzie potrzebne profesjonalne polerowanie powierzchni zębów, by się pozbyć przebarwień.
Płyny do płukania jamy ustnej z chlorheksydyną są stosowane w celu zapobiegania płytce  nazębnej, w leczeniu stanów zapalnych dziąseł i błony śluzowej jamy ustnej, a także przy problemie z aftami.
W aptece płynami z tym składnikiem są np. Eludril oraz Corsodyl.

Poza tym są żele zawierające ten składnik np. Elugel, ale raczej stosowane miejscowo na dziąsła nie niosą za sobą większego ryzyka przebarwienia zębów.

Innym produktem zawierającym chlorheksydynę są pastylki Sebidin i Sebidin plus. Stosuje się je podobnie jak płyny w stanach zapalnych jamy ustnej i gardła, w zapaleniu dziąseł i chorób przyzębia, w aftach, pleśniawkach i nadżerkach. Podczas długotrwałego stosowania mogą pojawić się przebarwienia języka i zębów. Już przy stosowaniu dłuższym niż 7 dni przebarwienia mogą się pojawić, ale zapewne stopień ich nasilenia będzie związany z wydłużeniem stosowania produktu.

Niekiedy i inne leki mogą powodować przebarwienia zębów, grzbietu języka czy nawet śliny, jak w przypadku leku Madopar (lewodopa+benserazyd), leku stosowanego w leczeniu choroby Parkinsona (częstość tego skutku ubocznego nie jest jednak znana).

Tetracykliny natomiast to grupa antybiotyków, co do których istnieje pewność, że gdyby były stosowane u małych dzieci to uszkadzają zawiązki zębów i powodują ich trwale przebarwienia, dlatego nie wolno ich stosować u kobiet w ciąży, ani u dzieci poniżej 12 roku życia.
 

Dobrej nocy...

poniedziałek, 3 listopada 2014

Niebieska tabletka "w akcji"

     Dzisiaj mają miejsce oczekiwane długo odwiedziny moich rodzinnych naukowców chemików. Rozmowy zeszły między innymi na temat motoryzacji i pokazano mi pewien filmik :)
W związku z tym trochę żartem przedstawiam Wam zabawną reklamę nowego Fiata 500, w której ważną rolę odgrywa owa słynna "niebieska pigułka", jak kto woli  reklamowa "blue pill".

Gratuluje pomysłu, a Państwu życzę przyjemnego oglądania :)

Blue Pill

...ready for action ;)

poniedziałek, 27 października 2014

Objawy grypopodobne

  W okresie jesienno-zimowym codziennie przechodzą przez aptekę grupy Pacjentów skarżących się na bóle głowy, bóle mięśni, dreszcze, gorączkę i kaszel. Nie zawsze muszą być to objawy grypy.

wtorek, 21 października 2014

Aktualności z apteki


Witamy,

Poniżej kilka informacji o wybranych produktach asortymentu aptecznego.

Jako,że mamy już jesień problem kataru i niedrożnego nosa jest częsty. Największym można powiedzieć "kłopotem" dla farmaceuty jest na ogół dobór preparatów dla niemowlaków, kobiet w ciąży oraz osób starszych leczonych z powodu wielu schorzeń. Rodzice, zwłaszcza Ci, którzy mają już jedną pociechę, czasami pytają jeszcze o Pulmex Baby dla swoich dzieci. Preparat ten nie jest dostępny już na rynku polskim. Jedna z moich znajomych kazała mężowi podczas pobytu w Niemczech szukać w tamtejszych aptekach. Kiedy zrezygnowana mi o tym powiedziała, Ja jej odparłam, że mamy pod ręką preparat dokładnie o takim samym składzie, a którym jest Depulol. Podobnie jak Pulmex Baby można stosować go u dzieci powyżej 6 miesiąca życia.

A propos Fervexu...
Ostatnio Pacjenci powiedzieli mi, że w innej aptece poinformowano ich, że produkt ten został wycofany ze sprzedaży (został, ale miało to miejsce w maju 2013 roku). Obecnie Fervex powrócił do sprzedaży. Dostępna jest wersja podstawowa Fervex oraz wersja bez cukru Fervex D, natomiast preparat dla dzieci nadal nie jest dostępny.

Dla części osób będzie to nowość, inni może już spotkali się z gotowym krochmalem dostępnym w aptekach. Ninio BIOlife to produkt firmy Adamed. Zalecany między innymi przy problemie odparzeń czy potówek. Szczegóły na stronie producenta Klik
Kiedyś jedna z Pacjentek zapytała czy otrzyma krochmal, byłam zaskoczona, że ludzie szukają  w aptece zamiast samodzielnie przygotować. Jak się okazuje można się zdziwić :)

Z innych nowości Polopiryna dojelitowa nazywa się obecnie Polopiryną MAX. Nic poza nazwą nie uległo zmianie.

Przyjemnego wieczoru życzymy!

piątek, 17 października 2014

Nie tylko miód - czyli co produkują pszczoły

Dziś słów kilka o produktach pszczelich, które można znaleźć w aptekach i zielarniach. Jako, że od niedawna mój Tata zajął się pszczelarstwem, mam możliwość uczestniczenia w pracach nad pasieką, a także mogę się przyglądać tym pracowitym małym owadom. Sprawia mi to dużą przyjemność!

wtorek, 14 października 2014

Zwierzęce nazwy produktów

Zastanawialiście się kiedyś czy produkty sprzedawane w aptekach lub zielarniach typu żel koński, faktycznie ma coś z koniem wspólnego? Rynek oferuje co najmniej kilka produktów o intrygujących nazwach. Dokonałam małego przeglądu tychże preparatów. Co się zatem kryje za tymi chwytliwymi nazwami?

poniedziałek, 6 października 2014

Nietypowo o Bromergonie

Dobry wieczór,

Dzisiaj dzielę się z Wami niejako moim odkryciem. Sporo ciekawych informacji farmaceuta moze uzyskać od Pacjentów, które potem na przykład Ja weryfikuję przy okazji wizyty u lekarza (jeśli nie ma innej możliwości).

środa, 1 października 2014

Zmiany w realizacji recept

Witamy,

Od 4 października zmieniają się zasady realizacji recept, w kilku punktach szczegóły tej małej "rewolucji":

Lekarz może wypisać ilość leku na 120 dni stosowania przy podaniu odpowiedniego dawkowania (do tej pory lekarz mógł wypisać receptę na 3 miesiące=90 dni, a teraz 4 miesiące=120 dni).

Ponownie lekarz może wypisać podwójną ilość leku recepturowego (od stycznia 2013 zgodnie z nową ustawą można było wypisać jedynie pojedynczą ilość np. 100 g maści, teraz wraca przepis obowiązujący do grudnia 2012, czyli chociażby jak w przypadku maści 200 g).

Dodatkowo w przypadku leków recepturowych takich jak: maści, żele, kremy, mazidła, pasty - lekarz będzie mógł wypisać nawet 10krotną ilość tej postaci leku, ale w związku z tym, że leki recepturowe mają krótką trwałość lekarz będzie mógł wystawić 16 recept, czyli na 120 dni=4 miesiące stosowania.

Pewnie niejedna osoba będzie zadowolona,że lekarz będzie mógł wystawić nawet do 12 recept, łącznie na 360 dni stosowania z tym, że na 1 recepcie ilość leku nie może przekraczać 120 dni stosowania (czyli mogą to być równie dobrze 3 recepty każda na 120 dni stosowania). Dotychczas lekarze mogli wypisać do 3 recept maksymalnie, łącznie na 90 dni stosowania leku.

Z kolei od 18 września zmieniły się zasady wystawiania recept na środki odurzające i psychotropowe, co dla przeciętnego Pacjenta właściwie nie ma większego znaczenia. Sprawa dotyczy osób, którym przepisywane są środki na dawniej receptę "różową", obecnie białą z dopiskiem Rpw, czyli na np. morfinę, fentanyl lub oksykodon. Realizacja tych recept odbywa się w ciągu 30 dni od daty wystawienia (wcześniej w ciągu 14 dni). Jednorazowo lekarz może przepisać takie środki na 90 dni stosowania (wcześniej tylko na 30 dni).

Takie działania mają zmniejszyć kolejki do lekarzy. W pewnych schorzeniach, gdzie leki trzeba stosować do końca życia jest to wygodne. Oby lekarze, jak i Pacjenci zachowali zdrowy rozsądek i nie zapomnieli o odpowiedniej kontroli poprawności terapii.

Jak zawsze w przypadku zmian zapanuje na pewien czas chaos.

Pozdrawiamy życząc spokoju i cierpliwości!

piątek, 26 września 2014

"Ulubione" leki Pacjentów. O profilaktyce zdrowotnej słów kilka.

   Myślę,że sporo Czytelników spotkało się z opinią wśród znajomych, rodziny, że na coś trzeba umrzeć i po co robić badania, a najgorzej zacząć chodzić do lekarzy. Na pewno coś wtedy znajdą. Uważam, że jest to najgłupsza rzecz jaką można powiedzieć. Zdecydowana większość naszego społeczeństwa pozostaje w przeświadczeniu, że od dbania o nasze zdrowie jest lekarz. A Ja na to, że każdy kto tak myśli jest w BŁĘDZIE. Sami jesteśmy odpowiedzialni za nasz stan zdrowia. Co oznacza, że powinniśmy się zainteresować by przynajmniej 1 raz w roku wykonać podstawowe badania w laboratorium diagnostycznym. By odpowiednio w danej dekadzie monitorować zdrowie i wykonywać okresowe badania, jak chociażby badanie prostaty przez panów czy mammografię przez panie. Szczegółowo będziemy chcieli jeszcze o tym pisać.
Wydawać by się mogło, że lekarz pierwszego kontaktu powinien nas informować o potrzebie wykonywania badań. Dobrze wiemy, że bardzo rzadko lekarz sam kieruje na badania jeśli Pacjent nie przychodzi już z jakimiś objawami. Dlatego profilaktyka spoczywa na naszych barkach.

wtorek, 23 września 2014

Odpłatność za paski diagnostyczne w cukrzycy

Witajcie,

Dzisiaj kilka słów na temat odpłatności za paski diagnostyczne. Bardzo często w aptece ma miejsce sytuacja kiedy Pacjent jest niezadowolony,że lekarz wpisał odpłatność 30%, a nie ryczałt przy paskach na recepcie. Argument Pacjentów zawsze jest ten sam - "przecież choruję przewlekle".
Cóż, zawsze trzeba przyjąć pewne ustalone, powtarzalne kryteria.

Osoby z dysfunkcją trzustki, która nie wydziela insuliny na skutek zniszczenia przez przeciwciała komórek beta wysp Langerhansa w trzustce (czyli chorzy z cukrzycą typu I) muszą od maleńkości przyjmować insulinę. Przyszli na świat z tym defektem, czyli niezależnie od nich choroba towarzyszy im od narodzin aż do śmierci. Cukrzyca typu I zazwyczaj diagnozowana jest < 30 r.ż, a szczyty zachorowalności przypadają na okres 10-12 r.ż. i 16-19 r.ż.
Drugi typ cukrzycy diagnozuje się zazwyczaj u osób po 30-tce. Związany jest z opornością na insulinę ze współistnieniem niedoboru insuliny. Przeczuwam,że to co zaraz napiszę może spotkać się z negatywną oceną, lecz trzeba zdać sobie sprawę,że na cukrzycę typu II pracujemy my sami przez cale swoje życie, najczęściej przez niewłaściwą dietę i brak aktywności ruchowej. Sprawia to, że tkanki stają się niewrażliwe na insulinę co prowadzi do podwyższonego stężenia glukozy we krwi, czyli hiperglikemii, a także do zaburzeń w przemianie węglowodanów, lipidów oraz białek. Często dotyczy osób po 40, 50, a nawet dopiero po 60-tym roku życia. Wiadomo, że w starszym wieku doskwiera wiele dolegliwości i problemów, wydatki na leki są niemałe i w ogóle sytuacja materialna nie jest za wesoła, ale niestety te przyczyny nie mogą stanowić kryteriów do określania odpłatności za lek/wyrób medyczny. Zatem osoby ze zdiagnozowaną cukrzycą typu I zawsze będą płaciły mniej za paski diagnostyczne. Osoby chorujące na cukrzycę typu II, nawet jeśli leczą się 5,10 czy nawet 20 lat (czyli faktycznie przewlekle) zawsze zapłacą więcej.


 Odpłatność najniższa,czyli RYCZAŁT należy się w następujących przypadkach:
"cukrzyca typu 1, pozostałe typy cukrzycy wymagające co najmniej 3 wstrzyknięć insuliny na dobę oraz terapia cukrzycy za pomocą pompy insulinowej". Osobom przyjmującym insulinę rzadziej niż 3 razy na dobę oraz osobom które leczą się tylko przy pomocy doustnych leków przeciwcukrzycowych przysługuje odpłatność 30%. Na pocieszenie należy dodać,że cena ze zniżką 30% (ok.12-14zł) jest i tak względnie niska w porównaniu z pełną odpłatnością (ok. 40zł).


Pozdrawiamy...

P.S. Mimo iście jesiennej pogody życzymy przyjemnego popołudnia :)

piątek, 19 września 2014

Blogowa zabawa

Zostaliśmy nominowani przez Płaszczoobrosła do blogowej zabawy polegającej na odpowiedzenie na zadane pytania. Dziękujemy i zaczynamy! Odpowiedzi udzielę sama,bo Tomek jest aktualnie w pracy :)

1. Twój ulubiony owoc?
 Lubię zdecydowaną większość owoców.
2. Twój najciekawszy sen jaki pamiętasz?
Bardzo rzadko pamiętam swoje sny,a jeśli się zdarzy,że pamiętam to jestem przerażona,że coś jest nie tak :D
3. Miejsce, które bardzo chcesz odwiedzić?
Oj marzy mi się lubelszczyzna - Lublin, Nałęczów, Kazimierz Dolny...
4. Pięć zawodów, jakie chciałbyś mieć w swojej grupie, gdyby nastała apokalipsa zombie?
5. I dlaczego?
Nie ma takiego zawodu...Nada się każdy człowiek,który potrafi zachować zimną krem i zdrowy rozsądek.
6. Po jakie suplementy zdarza Ci się sięgać?
Raczej nie sięgam po żadne. Wolę wybrać lek lub zioła.
7. Posiłek, który uważasz, że ma na Ciebie działanie prozdrowotne?
Dobry rosół,najlepiej przygotowany przez Mamę ;)
8. Owoc, którego smaku nie znosisz?
Nie ma takiego albo jeszcze nie miałam okazji spróbować.
9. Chciałbyś zobaczyć żywego wieloryba?
Czemu nie?
10. Gdyby konieczne było nauczenie się strzelania, co byś wybrał: łuk, kuszę, pistolet, czy strzelbę?
11. I dlaczego?
Wybrałabym pistolet,dlatego,że tak naprawdę wolałabym łuk,lecz z pewnością nie mam fizycznych predyspozycji :D


Jako,że nie odwiedzamy zbyt wielu blogów,a jeśli już,to zostały już nominowane,stąd na mnie/na nas się ten wątek kończy... nuda prawda? :)

Pozdrawiam, Ania

czwartek, 18 września 2014

Reklama Positivum

Witajcie,

  W związku z reklamą Positivum kilka słów wyjaśnienia. Nie miałam okazji jej słyszeć ani widzieć,ale nie rozpaczam z tego powodu bynajmniej. Do apteki przychodzą ludzie i pytają czy dostaną za 5 zł opakowanie? Drodzy Państwo cena 1 opakowania 30 tab. kosztuje dla Pacjenta ok 25 zł. Jeśli apteka kupi większą ilość lub sprzedaż odbywa się internetowo to koszt może wynieść nawet sporo poniżej 20 zł (na cenę składa się kilka czynników,o czym pisaliśmy już wcześniej). Skąd producent wziął te 5 zł? Stąd,że 1 opakowanie 180 tab. kosztuje dla Pacjenta ok 28 zł  i przeliczając tą cenę na 30 tab. z opakowania 180 tab. da nam to cenę nieco ponad 5 zł. Kiedy idziecie do apteki po świeżo reklamowany suplement diety nie dziwcie się proszę,że cena z reguły jest inna niż w reklamie. Na ogół nikt w aptece nie zamawia dużych opakowań wraz z pojawieniem się reklam w tv czy w radiu. Producent Positivum wprowadza co rusz to nowe suplementy diety ze swojej fabryki (celowo napisałam fabryki,bo jest to Fabryka Leków) i "żywot" części z nich w pamięci Pacjentów trwa tylko tak długo jak długo emitowana jest reklama,a potem produkt zostaje w aptece,aż się nie przeterminuje. I klops.
Dlatego np. u mnie w pracy zamówiłyśmy na próbę 1 op a 30 tab.,ale w związku z zapytaniami dziś wprowadziłyśmy opakowanie 180 tab. Ale też w minimalnej ilości,bo nie jesteśmy w stanie przewidzieć jak będzie wyglądało zainteresowanie z Państwa strony.
Stąd wizyta w aptece i komentarz w rodzaju :"Reklama z pewnością nie kłamie" sprawia,że ręce opadają i na mojej twarzy może pojawić się jedynie poblażliwy uśmiech :)

Reasumując dopóki do sprzedaży będą wprowadzane tak masowo jak obecnie suplementy diety,których nikt nie bada (zatem mogą to być nawet śladowe ilości substancji czynnych lub skład może zupełnie mijać się z prawdą co do deklaracji producentów na opakowaniach; są też wyjątki i produkty mają bardzo wysoką jakość), dopóty Pacjenci będą częścią handlowej rozgrywki, których mami się w reklamach chytrze skonstruowanymi hasłami.

P.S. Moim zdaniem producenci nie powinni sugerować cen reklamowanych produktów.
Druga sprawa, po co produkuje się małe opakowanie,skoro duże reklamuje się jako tańsze? 

 
Oby rozsądek Was nie opuszczał :)


środa, 17 września 2014

Pelargonia afrykańska i Czarny bez w walce z wirusami

Witajcie!

Nie zamierzam robić dziś przeglądu preparatów stosowanych w celu wzmocnienia odporności u dorosłych ani u dzieci,bo producenci prześcigają się i owe produkty, a szczególnie syropy dla dzieci zawierają tak różnorodne składniki,że powoli trudno je wszystkie spamiętać.
Chcę Wam przedstawić dwa syropy,które mają udowodnione badaniami działanie przeciwwirusowe.
Dlatego zamiast biec do lekarza po receptę na antybiotyk zastanówcie się czy nie lepiej kupić jeden z poniższych syropów. Pamiętajcie o tym,że w okresie jesieni i zimy atakują nas przede wszystkim wirusy i antybiotyk Wam nie pomoże (bo zadziała tylko w przypadku infekcji bakteryjnej!).

wtorek, 9 września 2014

Przygotowanie do radioterapii

Temat radioterapii od strony zawodowej nie jest szczególnie bliski farmaceucie. Najważniejszą rolę odgrywają lekarze onkolodzy i radioterapeuci oraz cały personel oddziałów onkologicznych. Jednak w czerwcu odbyłam krótką rozmowę z Pacjentką, która chciała kupić siemię lniane. Na pytanie czy chce siemię mielone czy w ziarenkach,odparła,że nie wie,bo przed radioterapią ma zacząć je pić. Przypomniała mi się owa Pacjentka i postanowiłam napisać kilka słów na ten temat.

Podczas radioterapii najbardziej cierpi skóra i błony śluzowe,dlatego należy o nie odpowiednio dbać.
Błony śluzowe
Po napromieniowaniu okolicy głowy i szyi zaleca się płukanie jamy ustnej:
- siemieniem lnianym (odwar z nasion lnu: 1 łyżkę siemienia lnianego zalewać 1 szklanką letniej wody i powoli gotować pod przykryciem przez 15 minut; po przestygnięciu przecedzić i pić),
- naparem z szałwii (o rumianku słyszałam dwie odmienne opinie: 1) że można stosować i 2) raczej nie poleca się do płukania w obawie,że może wysuszać śluzówkę),
- roztworem wody utlenionej (1 łyżka wody utlenionej na 1/2 szklanki wody),
- roztworem nadmanganianu potasu (roztwór koloru jasnoróżowego).
W czasie trwania radioterapii zaleca się picie siemienia lnianego, oliwy z oliwek, galaretek, kisieli. Równie dobrze można pić Olej Budwigowy. Postacie galaretowate czy oleiste mają działać osłonowo, powlekająco na błonę śluzową przewodu pokarmowego.
Skóra
Jeśli mowa o skórze w aptece znaleźć można kosmetyki dedykowane skórze właśnie po leczeniu promieniowaniem. Pierwszymi tak specjalistycznymi dermokosmetykami była linia X Pharmaceris - kosmetyki apteczne doktor Ireny Eris.Tym co je wyróżnia jest zawartość w składzie kwasu foliowego, który stymuluje proces odnowy komórek skóry, przez co działa regenerująco na skórę. Linia składa się z dwóch produktów, wykazujących działanie kojące i regenerujące. Szczegóły tutaj pharmaceris
Innym produktem aptecznym dla skóry po radioterapii jest Aquastop Radioterapia, której bazę składników stanowią nienasycone kwasy tłuszczowe oraz alantoina.
Kilka miesięcy temu dowiedziałam się o istnieniu linii kosmetyków Oncoderma,które zawierają w składach m.in. panthenol czy alantoinę oncoderma
Prawdą jest,że każdy "prosty" składem podstawowy kosmetyk apteczny może być stosowany w pielęgnacji napromieniowanej skóry. Mam na myśli oliwkę do ciała, preparaty z serii Alantan, Alantandermoline, Bepanthen i wszelkie inne produkty z dekspantenolem czy Linomag. Preferowane są kremy,z tego względu,że łatwiej je rozprowadzić na podrażnionej skórze.

Cały zakres informacji na temat przygotowania pacjenta do radioterapii oraz wskazówki jak dbać o siebie (pielęgnacja + dieta) został przystępnie przygotowany przez Wielkopolskie Centrum Onkologii Klik
Inne zestawienia o pielęgnacji i diecie znajdziecie tutaj Klik , Klik i tutaj Klik
Sama dieta z kolei przyjemnie została przedstawiona tutaj Klik

Trzymam mocno kciuki za każdego Pacjenta poddawanego tej metodzie leczenia!
Ania

piątek, 5 września 2014

Marketingowe chwyty - czyli chleb powszedni w aptekach

Większość z Was na pewno spostrzegła,że od kilku lat królowymi reklam stały się różne produkty sprzedawane w aptekach - suplementy diety, wyroby medyczne czy dietetyczne środki spożywcze specjalnego przeznaczenia medycznego. Bloki reklamowe w radiu i telewizji dotyczą szczególnie dwóch firm produkujących suplementy: Olimp Labs i Aflofarm. Nie o nachalnej reklamie dzisiaj chcę pisać,choć nie będzie dla nikogo odkryciem,że reklama dźwignią handlu i nawet najgorszy, najsłabszy składem w mojej opinii produkt sprzedaje się tylko dlatego,że "w reklamie tak mówili". Niestety to prawda, słowo aptekarza zaczyna coraz mniej znaczyć. W zeszłym roku pisałam o tym czy preparaty dla dzieci zawsze różnią się od tych dedykowanym osobom dorosłym Klik a dzisiaj o tym jak firmy wprowadzają ten sam produkt,pod nieco inną nazwą i czy wychodzi im to na dobre?

poniedziałek, 1 września 2014

Bóle neurologiczne w półpaścu

Witajcie!

Poza standardowymi, regularnie powtarzającymi się pytaniami ze strony Pacjentów chociażby o preparaty na zaparcia czy biegunkę trafi się od czasu do czasu niejako "perełka",która pozwala z codziennej rutyny wyrwać umysł Farmaceuty :)

piątek, 29 sierpnia 2014

Gadżety do higieny jamy ustnej

Witajcie!

Mam dość szeroki zakres zainteresowań, szczególnie związanych ze zdrowiem. Stąd dzisiaj dzielę się z Wami odkryciami na temat ciekawych, niestandardowych produktów dedykowanych higienie jamy ustnej. Nie można ich nabyć w aptece,ale myślę,że są godne uwagi.

Zastanawialiście się może kiedyś czy mycie zębów może być zabawne? Okazuje się,że tak. Nawet szczoteczka do zębów może być niestandardowa. Pisząc gadżety wcale nie mam na myśli szczoteczek elektrycznych,ale inne, zabawne rozwiązania. Niestety nie jestem miłośniczką szczotkowania zębów, robię to z rozsądku i niejako obowiązku :) wiem,wiem jak to brzmi, no cóż. Nic nie potrafię na to poradzić, tak mam od dziecka. Kilka przykładów poniżej.

Ostatnio przyszła do apteki babeczka i chciała kupić irygator do dziąseł. Irygatory nie są tanie, średnio koszt takiego urządzenia to 300-600 zł. W związku z tym nieliczne apteki mogą posiadać go w swojej ofercie.

W listopadzie zeszłego roku byłam w Wielkiej Brytanii u siostry. Podczas podróży do Szkocji zatrzymaliśmy się na stacji benzynowej i w toalecie zauważyłam automat ze szczoteczkami do zębów. Nic nadzwyczajnego by w tym fakcie nie było, gdyby nie to że były to szczoteczki do żucia :) Przykład tutaj Klik
Na stronach amazon czy ebay znajdziecie na pewno, którąś z tych szczoteczek np. amazon

fot. freakonomics.com

Inne czyściki do zębów mogą mieć wygląd popularnych żelków. Podobnie jak wyżej wspomniane, zawierają ksylitol - cukier, który korzystnie wpływa na zęby (o którym niebawem więcej informacji) Klik
Żuje się je,a potem można wypluć lub spokojnie połknąć.

W hotelach np. można spotkać jednorazowe szczoteczki do zębów. W sklepie Equadent można kupić taki gadżet Equadent

Można się zaskoczyć prawda? :)

Pozdrawiamy!

niedziela, 24 sierpnia 2014

Nowości ze świata roślin - Czystek

Czystek (Cistus Incanus, Rock Rose) to dość młoda roślina w świecie zielarsko-farmaceutycznym.
Ja dowiedziałam się o niej za sprawą Mamy Tomka,która podarowała nam opakowanie tego ziółka i jak się okazuje w sklepach zielarskich można kupić już sporą różnorodność produktów: od czystego ziela, przez herbaty z czystego Czystka lub herbaty z dodatkami. Silne działanie wykazywać ma olejek, jednak jeszcze nie spotkałam się z ta postacią w ofercie zielarni.

W internecie można znaleźć już sporo informacji na jego temat, jednak są to na ogół ogólniki i brak wiarygodnych źródeł owych informacji. Czystek to bogactwo polifenoli,dzięki którym zainteresowano się nim. Roślina wykazuje większy potencjał antyoksydacyjny, czyli zwalcza wolne rodniki, niż zielona herbata czy czerwone wino. Szczegóły tutaj Klik
W telegraficznym skrócie przedstawię dlaczego ta roślina jest tak wyjątkowa:
- wzmacnia odporność,
- działa przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo i przeciwgrzybiczo,
- działa przeciwzapalnie, przeciwalergicznie,
- działa korzystnie na układ krążenia,
- skuteczny w leczeniu trudno gojących się ran,
- jest pomocny w chorobach nowotworowych.

Wydaje się,że to nic takiego,sporo roślin wykazuje takie działanie na organizm ludzki. Jednak co najważniejsze i wyjątkowe w Czystku to korzystne działanie w leczeniu boreliozy.


Przedstawiłam szczątkowe informacje,ponieważ nie lubię przepisywać słów nie mojego autorstwa. Polecam zajrzeć w podane przeze mnie poniżej źródła. Jednym z pierwszych,który opublikował informacje o Czystku był Instytut Friedricha Loefflera fli

Można więc pokusić się o popijanie herbatki z Czystka zamiennie z zieloną herbatą na przykład :)
Na zdrowie!

Pozdrawiam,
Ania

P.S. Nie wspomniałam,że zioło jak i wszelkie herbaty z Czystkiem można nabyć w sklepie zielarskim. Szczerze wątpię,żeby farmaceuci w aptekach słyszeli o nim póki co.


Źródła:
http://www.vip-medic.pl/czystek-herbata-p-27.html
http://www.farmacjaija.pl/zdrowie/niepozorny-czystek.html
http://nomak.sell-it.pl/bazarek/PDF/czystek.pdf

piątek, 22 sierpnia 2014

Aktualności z apteki

Witajcie!

My już po urlopie. Niestety przed wypoczynkiem zazwyczaj jest sporo pracy w pracy i dużo spraw na głowie,stąd aktywność z naszej strony zmalała. Miałam te informacje umieścić przed tygodniem,ale nie udało mi się,więc dzisiaj krótko o nowościach na aptecznych półkach.

Neosine od 01.08 zmieniły status na leki dostępne bez recepty lekarskiej.

Syrop Sinecod od tego sezonu otrzyma nazwę  Theraflu kaszel i można go spotkać już na aptecznych półkach.

Po około roku nieobecności do aptek wraca Fervex. Przez ten okres dostępny był tylko Fervex D, czyli wersja bez cukru.

Dla miłośników Cetebe informacja,iż nosi on obecnie nazwę Rutinoscorbin Active C i zawiera również 500 mg dłużej uwalniającej się witaminy C.

Pozdrawiamy!

niedziela, 10 sierpnia 2014

Lek oczny na skórę?

Niedawno odkryłam nowe informacje na temat kropli ocznych i postanowiłam się nimi z Wami podzielić.

Brymonidyna to lek,który należy do grupy sympatykomimetyków. Jest ona selektywnym agonistą alfa-2-adrenoreceptora. Działając miejscowo obniża ciśnienie śródgałkowe poprzez zmniejszenie wytwarzania cieczy wodnistej i poprawę jej odpływu drogą naczyniówkowo-twardówkową.
Lek podawany jest po 1 kropli do oka w odstępie około 12 godzin. Najczęściej po podaniu do oka występujące działania niepożądane to: ból głowy, zawroty głowy, zaburzenia smaku, podrażnienie oka (pieczenie,swędzenie), zaburzone widzenie, alergiczne zapalenie powiek i spojówek, światłowstręt, suchość oka, suchość w jamie ustnej, zmęczenie.
Jak dotąd lek ten stosowany był w okulistyce. Najpopularniejsze krople stosowane w jaskrze to Alphagan, Luxfen czy Brimoteva.

Na początku tego roku opublikowano informacje na temat zastosowania tej substancji leczniczej w dermatologii. Brymonidyna podana na skórę obkurcza naczynia krwionośne i zmniejsza zaczerwienienie/rumień. Pierwszym i jedynym żelem do stosowania na skórę jest Mirvaso firmy Galderma.
Wskazaniem do leczenia jest rumień skóry twarzy w trądziku  różowatym u osób dorosłych.
Najczęstszym skutkiem ubocznym przy stosowaniu na skórę są uderzenia krwi do głowy, zaczerwienienie skóry, świąd,a także pieczenie.
Lek podaje się 1 raz na dobę, w 5 dawkach podzielonych wielkości ziarna grochu. Nie stosuje się u pacjentów < 18 roku życia.

Dodatkowe informacje tutaj klik

Natknęłam się na Mirvaso zupełnie przypadkiem, przeglądając ofertę handlową jednej z hurtowni. Sądzę,że nie ma jeszcze szerszych informacji na jego temat w prasie fachowej.

Pozdrawiam!

Źródła:
http://www.urpl.gov.pl/system/drugs/adm/charakterystyka/2014-07-04_smpc_alphagan_2014_04p_%28clean%29.pdf
http://www.edermatologia.pl/Brymonidyna-zatwierdzona-przed-Komisje-Europejska-w-leczeniu-tradziku-rozowatego-,12044.html
http://www.ema.europa.eu/docs/pl_PL/document_library/EPAR_-_Summary_for_the_public/human/002642/WC500163123.pdf

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Niespokojne nogi

W zeszłym tygodniu pojawiła się w aptece kobieta,która stwierdziła,że w końcu ktoś wymyślił lek na jej dolegliwość.
Zespół niespokojnych nóg nie jest wcale nowym "wynalazkiem" medycyny. Swoją drogą nazwa jest co najmniej interesująca. W ostatnim czasie wzrasta zainteresowanie tym tematem ze względu na pojawienie się na rynku farmaceutycznym pierwszego produktu OTC dedykowanemu właśnie temu schorzeniu. Mowa o Restonum.

Zespół Niespokojnych Nóg (ang. Restless Legs Syndrome, RLS) to dość częsta przypadłość. Występuje u 3,5%-10% osób dorosłych. Najczęściej choroba ujawnia się między 20 a 30 rokiem życia. Niestety częściej u kobiet.
Jak rozpoznać RLS?
- przymus poruszania kończynami dolnymi
- objawy pojawiają się albo nasilają podczas spoczynku (pozycja siedząca, leżąca)
- objawy słabną bądź ustępują w ruchu (np. podczas chodzenia)
- objawy nasilone wieczorem/w nocy lub występują tylko wieczorem/w nocy

Wyróżnia się dwie postaci tego schorzenia:
Pierwotny RLS - może współistnieć niedobór żelaza
Wtórny RLS - stanowi 25% przypadków i najczęściej może rozwinąć się w ciąży, w mocznicy, niedokrwistości z niedoboru żelaza.
Nie wiadomo do końca co jest przyczyną, jaki jest mechanizm RLS.

Wiadomo,że u osób zmagających się z tym problemem stwierdza się niedobór żelaza. Stąd chorym oznacza się poziom żelaza i ferrytyny.
Uważam,że diagnozę powinien zawsze postawić lekarz. Dlatego jeśli występują u Ciebie powyższe objawy należy udać się na konsultacje z lekarzem neurologiem. Przeprowadzi on szczegółowy wywiad i wyciągnie wnioski. Aby złagodzić objawy Chorzy powinni unikać nikotyny, alkoholu i kofeiny. Niektóre leki,które mogą nasilać objawy RLS: leki przeciwdepresyjne, przeciwwymiotne (np. metoclopramid), leki przeciwhistaminowe.

Dotychczas schorzenie to leczone było lekami dostępnymi jedynie na receptę - Rx:
- lewodopa,
- agoniści dopaminy - ropinirol, pramipeksol, kabergolina
- leki przeciwpadaczkowe - gabapentyna, karbamazepina, kwas walproinowy
- opioidy - tramadol
- benzodiazepiny - np. klonazepam, temazepam

Preparatami zarejestrowanymi na receptę u nas w kraju do leczenia tego schorzenia są: Madopar (lewodopa+benserazyd) oraz Neupro (rotygotyna).
Natomiast pierwszym produktem dostępnym bez recepty - OTC jest właśnie Restonum.


Czym jest Restonum?
Restonum (dietetyczny środek spożywczy specjalnego przeznaczenia medycznego) zawiera w składzie magnez, żelazo, witaminy C,B6 i B12. Czyli nic odkrywczego. Producent umieścił informacje o wskazaniach w niedoborach i zaburzeniach gospodarki magnezu oraz żelaza (dość ogólne zalecenie),a także we wtórnej postaci RLS.
Jak dla mnie nie jest to żaden wspaniały produkt. Nie można odmówić dobrego marketingu i reklamy,ale nie sądzę,żeby na dłużej zagościł w świadomości Pacjentów. Moim zdaniem zawsze warto zasięgnąć opinii lekarskiej,a nie samodzielnie zwiększać ilość przyjmowanych środków.

Szczegóły o schorzeniu znajdziecie tutaj Kik

Warto zachować zdrowy rozsądek :)

środa, 30 lipca 2014

Nowe oblicze oliwki do ciała

Witajcie,

Wczoraj miałam okazję uzupełnić informację o produktach marek Emolium i Iwostin. Postanowiłam podzielić się szczegółami na temat oliwki do ciała firmy Emolium.

Jednym z najstarszych "kosmetyków" (który z dzieciństwa przypominam sobie) jaki używa się np. do pielęgnacji skóry dzieci czy do masażu jest oliwka. Osobiście nie cierpię tej postaci kosmetyków,bo zwyczajnie brudzi, tłuści, trzeba się napracować by zmyć ją z dłoni i dość długo wchłania się w skórę. Brrr...
Przypuszczam,że podobne skojarzenia ma większość z Was.

Mam nadzieję Was zaskoczyć,bowiem okazuje się,że oliwka do ciała z lipidami firmy Emolium jest ewenementem. Nie znam oliwki z La Roche Posay,stąd ani słowa o niej.

Produkt Emolium ma przyjemną formułę,bo w przeciwieństwie do klasycznych oliwek typu Bambino nie zawiera ~ 99% oleju parafinowego,a jedynie 44%. Dlatego szybciuteńko się wchłania, nie pozostawiając tej tłustej warstewki,a na dodatek bardzo przyjemnie pachnie.

Oliwka świetnie natłuszcza i odżywia skórę oraz niweluje świąd.
Produkt jest rekomendowany od 1 dnia życia. Dodatkowe informacje na stronie emolium

Jak wspomniałam nie lubię oliwek,ale póki co ta stała się wyjątkiem. Błyskawicznie wchłania się,nie pozostawiając tłustego filmu na skórze.

Pytajcie w aptekach o testery produktów. Jeśli są to świetnie, zawsze warto sprawdzić konsystencję,zapach, wchłanianie,by nie kupować kota w worku. Może zdarzyć się,że apteka nie posiada. Myślę jednak,że raczej nie dacie się zwieść i informacja ze strony pracownika apteki sprawi,że będziecie wiedzieli czy zna produkt faktycznie czy mówi same ogólniki,bo nie miał okazji przetestować 

Pozdrawiam

poniedziałek, 28 lipca 2014

Krople do oczu z filtrami UV...

czyli Hyabak Protector w nowej wersji

Upały trwają. W ostatnich dniach sporo osób pyta o krople do oczu,które zawierałyby filtry UV. Jak dotąd jedynym znanym mi preparatem na rodzimym rynku farmaceutycznym był Hyabak Protector. Krople te nie są już dostępne w sprzedaży.

Pierwotne krople Hyabak mają zmienioną formułę na hypotoniczną, co ma sprawić,że lepiej będą nawilżać oko i wzbogacono je w filtr UVB - aktinokinol.

Drugą opcję stanowi Hyabak UD w postaci pojedynczych pojemników tzw. minimsów. Jak poprzednik nie zawiera konserwantów i jest wzbogacony o filtr UVB.

Szczegóły na stronie producenta Klik

Pozdrawiam!


Źródło:
thea.pl
hyabak.pl

poniedziałek, 21 lipca 2014

Obrzęki w podróży

Sezon letniego wypoczynku w pełni. Jest to czas kiedy chętniej podróżujemy (autokarem, samolotem), stąd dzisiaj kilka słów na temat przygotowania się do podróży,szczególnie tych kilkugodzinnych (> 5-6 h). Osoby zmagające się z chorobami sercowo-naczyniowymi,bądź predysponowane do choroby zakrzepowej powinny w sposób szczególny przygotować się do podróży. Najlepiej zasięgnąć rady lekarza jaką profilaktykę przeciwzakrzepową zastosować.

czwartek, 17 lipca 2014

Nieco inaczej o problemach z głową :)

...czyli o moich szamponach dłuższa historia

Ostatnio koleżanka powiedziała mi,że mogłabym książkę napisać o sobie, tyle mam różnych przypadłości.
Jak nie alergia na to czy na tamto, słaby wzrok - odkąd leczyłam 9 miesięcy rogówkę to dbam o te moje oczęta należycie, to skóra głowy swędząca, piekąca i mnie na okrągło drażniąca. Mało tego w dzieciństwie borykałam się z problemem tarczycy,więc muszę trzymać rękę na pulsie,a 3 lata temu doszły początki niewydolności serca. W między czasie przewija się regularnie ginekolog i stomatolog,a nawet zdarzył się gastroenterolog. Sporo tego prawda? Nie, nie, nie jestem hipochondrykiem. Jednak moja szanowna Mama :) nauczyła mnie i moje Siostry by nie czekać do ostatniej chwili. Za dużo śmierci w tej naszej, szeroko pojętej rodzinie.
Od dziecka chciałam pomagać innym ludziom i zwierzętom również. Na początku było marzenie o weterynarii,potem o pracy z dziećmi w przedszkolu,ale w 3 klasie liceum zrodził się pomysł o kierunku medycznym. Początkowo myślałam o medycynie, a konkretnie o pediatrii. Ale przyznaję,że stchórzyłam. Bałam się odpowiedzialności za tak maleńkiego człowieka. Co to będzie jesli skrzywdzę maleńką istotkę? Dzieci nie potrafią sprecyzować co im dolega. Rzecz jasna obawiałam się też,że sobie nie poradzę na studiach. Trochę żałuję,ale wybrałam farmację. I oto jestem :)
Piszę o tym,bo przypuszczam,że część z Was nie daje wiary opowieściom o moich przygodach zdrowotnych i w ogóle. Postanowiłam tworzyć bloga,bo w wielu farmaceutach i lekarzach nie dopatruję się powołania, empatii... Brakuje mi tej ludzkiej strony zawodu. A wierzcie mi, praca w aptece wcale nie jest nudna.Wszystko zależy od tego kto stoi po drugiej stronie okienka :D
Dobra koniec o mnie, taką miałam potrzebę trochę uzewnętrznić się :)


wtorek, 15 lipca 2014

Osteobus - czy warto korzystać? Kilka słów o wapnie

Słoneczny uśmiech na powitanie :)

Wiem,że o wapnie trochę pisałam już, o innych pierwiastkach jeszcze ani słowa,ale stykając się w pracy z wieloma problemami, nie jestem w stanie o wszystkich na raz pisać. Dzisiaj trochę o mojej przygodzie.
Pod koniec października 2013 r. w mojej byłej aptece zorganizowano akcję z Osteobusem, czyli swego rodzaju ambulansem,w którym dokonywano bezpłatnie pomiaru gęstości kości celem wykrycia ewentualnej osteopenii lub osteoporozy. Pomiaru dokonywano z kości nadgarstka.

Jak to zwykle bywa Pacjenci pozapisywali się,ale pewna część nie dotarła i w związku z wolnymi miejscami postanowiłyśmy z koleżankami się przebadać. Jak wielkie było moje zaskoczenie,gdy okazało się,że rzekomo mam osteoporozę. Pomyślałam sobie: jakim cudem? Jestem świadoma,że na pewno w diecie nie dostarczam codziennie wymaganej ilości wapnia,ale odżywiam się całkiem zdrowo - dużo białego sera, białego sera wędzonego i jogurty naturalne.
Postanowiłam ten wynik zweryfikować i poszłam na specjalistyczne badanie gęstości kości. Okazało się,że wiarygodne są wyniki kiedy badania dokonuje się z kości udowej, odcinka lędźwiowego kręgosłupa, ewentualnie z kości ramiennej. Szkoda czasu na badanie z nadgarstka czy stopy. Koszt wykonanego przeze mnie badania wyniósł 50 zł. Zatem z moimi kośćmi wszystko w porządku.

Czy wydaje się Wam,że wapń powinny suplementować tylko dzieci w okresie rozwoju lub ludzie starsi, grubo po 60-tce, 70-tce? Takie jest błędne przekonanie większości z Nas. Wapń powinniśmy intensywnie uzupełniać do 35-40 r.ż., bo do tego czasu buduje się szczytową masę kostną, innymi słowy wapń wbuduje się nam do kości, przez co będą mocniejsze w późniejszych latach.
Osoby chorujące na osteoporozę mają zalecane obowiązkowe spożywanie wapnia,podczas terapii lekami z grupy bisfosfonianów.

Najlepiej przyswajalne są związki węglanu wapnia. Podstawowa dawka wapnia w większości preparatów dostępnych w aptekach to 500 mg, z dodatkiem 400 j.m.=10 µg witaminy D,która wspomaga wchłanianie tego pierwiastka. Najpopularniejsze to preparaty z serii Calperos lub Vitrum Calcium w postaci kapsułek/tabletek. Jeśli ktoś ma kłopoty z połykaniem to są również saszetki Calcium D 500 do rozpuszczania w wodzie, Calperos tabletki musujące lub syrop Coral A-Z Medica.
Dodam,że Calperos jest jednym z nielicznych produktów zarejestrowanych jako lek. Od około 2 lat dostępne są preparaty zawierające 1000 mg wapnia i 800 jm (20 µg ) witaminy D. Co ciekawe preparat Calperos Osteo firmy Teva zarejestrowano jako lek, natomiast Calcium Sandoz + witamina D jako suplement diety.

Uwaga! Co za dużo to niezdrowo, jeśli przesadzimy z wapniem może on odkładać się w nerkach,zaburzając ich czynność albo może dojść do zwapnienia ścian naczyń krwionośnych,co w konsekwencji może prowadzić do zawału serca.
Uwaga! Wapń zaburza wchłanianie innych leków, m.in. antybiotyków - tetracyklin i chinolonów.

Na stronie www Instytutu Żywności i Żywienia  normy spożycia wapnia  na stronach 124-125 i 139 przeczytacie o wapnie i zalecanych ilościach spożycia w zależności od wieku.
Średnio jest to 800 - 1100 mg dziennie.

P.S. Reasumując: w opisanej przeze mnie historii trochę naciągano Pacjentów,bo Panowie którzy wykonywali badanie zalecali każdej osobie zakup kilku opakowań wapna na co najmniej 3-6 miesięczną kurację,a jeśli ktoś jest/był dość bystry to zauważył,że ambulans i etykieta wapnia miały identyczne barwy,czyli że producent wapna wypożyczył ambulans. Nie twierdzę,że preparat wapnia był kiepski,bo u mnie akurat był dobrej jakości,lecz warto wiedzieć,że nie są to do końca wiarygodne badania.

Warto przed takim badaniem dowiedzieć się jak będzie ono wyglądało. Osteobusy oferują poza ww. przypadkiem wysokiej jakości badanie przede wszystkim z talerza biodrowego i kości kręgosłupa, czyli te najbardziej wiarygodne. Nie ma się co zrażać. Wystarczy zasięgnąć informacji.

Pozdrawiam!

czwartek, 10 lipca 2014

Historia Pacjenta i amlodypiny

Muszę się podzielić z Wami małym sukcesem :)

Wrócił dziś do mnie Pacjent,który stosował Tenox=amlodypinę i miał ogromny problem z obrzękami kostek (pisałam o tym w zeszłym miesiącu). Okazało się,że Pan na drugi dzień po rozmowie ze mną udał się do lekarza i poprosił o zmianę leku,bo puchły mu nogi. Lekarz przepisał Valzek=walsartan. Pan po 3 tygodniach czuje się świetnie. Obrzęki ustąpiły, ciśnienie ma jeszcze lepiej unormowane i nawet schudł co nieco.
Był w podniebnej podróży i też świetnie się czuł.

Bardzo się cieszę. Miło jest widzieć szczery uśmiech na twarzy innego człowieka.
Dla takich chwil warto pracować :):):)

Dobrej nocy!

Ketonal - niejeden człowiek o tym nie wie

Witam!

Leki przeciwbólowe są na pewno Wam znane. W telewizji czy radiu roi się od reklam,które moim zdaniem zachęcają wręcz do ich kupowania. Tak jakby sama tabletka miała odegnać ból na zawsze. Lek pomoże owszem, ale najlepiej zawsze w pierwszej kolejności szukać przyczyny bólu,a jeśli już ustalimy/wiemy co nam dolega, to leki przeciwbólowe warto stosować zamiennie: 1) aby uniknąć przyzwyczajenia i 2) aby zmniejszyć ryzyko działań niepożądanych.
Dzisiaj chciałam powiedzieć kilka słów na temat jednego z przedstawicieli grupy NLPZ. Ketoprofen to niesteroidowy lek przeciwzapalny,który bez względu na postać bardzo chętnie Pacjenci chcieliby kupować bez recepty.

piątek, 4 lipca 2014

Upalne dni zmorą dla niskociśnieniowców

 Witajcie :)

W okresie lata,a szczególnie gdy upał doskwiera na dworze osoby określane mianem niskociśnieniowców czują się wyjątkowo słabe,zmęczone,ospałe.
Często Pacjenci pojawiają się w aptece z nadzieją,że mamy w aptece preparaty podnoszące ciśnienie.
Niestety nie ma szczególnie wielkiego arsenału środków.

Preparaty,które można otrzymać w aptece bez recepty:
Glucardiamid pastylki do ssania (Glukoza + Niketamid) nazywane często przez Pacjentów "Iryskami", Cardiamidum krople z Niketamidem, Cardiamid z kofeiną w postaci kropli (głóg, żeń-szeń, guarana, kofeina) lub tabletek do ssania (guarana, glukoza).
Można próbować z innymi produktami zawierającymi Guaranę i/lub Żeń-szeń.

Z przepisu lekarza,czyli na receptę (Rp) można otrzymać:
Gutron (midodryna) tabletki lub Effortil (etylefryna) krople (niebyt przyjemny smak, fuj :) Ja nie mogłam ich przełknąć).

Przy niskim ciśnieniu bardzo dobrze robi wysiłek fizyczny (wiem,że gdy upał na dworze to nikomu nie chce się,ale przy niskim ciśnieniu generalnie wysiłek jest wskazany) oraz zwiększone picie płynów.

Pozdrawiamy! 

piątek, 27 czerwca 2014

Filtry mineralne w aptece

Witajcie!

Dzisiaj startuje w pełni sezon wakacyjny, stąd zwiększyło się w aptece zainteresowanie produktami chroniącymi przed promieniowaniem UV. Szczególne miejsce wśród tego typu produktów zajmują preparaty oparte na filtrach fizycznych, czyli mineralnych (TiO2, ZnO), których zadaniem jest odbijanie promieni UV.
Filtry mineralne ze względu na swój skład są dedykowane już najmłodszym dzieciom.

Prawdą jest,że dzieci do 3 roku życia NIE POWINNY być wystawiane na działanie promieni słonecznych.
Jakkolwiek rodzicom się wydaje,że przecież nie zaszkodzi,gdy dziecko "złapie" trochę słońca,bo przecież witamina D w ten sposób jest dostarczana, jak tłumaczą rodzice. Niekiedy i lekarze pediatrzy zalecają filtry SPF30, a nie SPF50 też ze względu na produkcję witaminy D. Jest to błąd. Lekarze dermatolodzy w zdecydowanej większości zalecają filtry SPF50,bo jak mówią nawet jednorazowe oparzenie słoneczne może predysponować później w dorosłym życiu do czerniaka.
Zatem 15 minutowa ekspozycja 15 % ciała (twarz,ręce) wystarcza do zapewnienia zapotrzebowania na witaminę D. Witamina ta powinna być uzupełniana w okresie X - IV.

Przygotowałam zatem przegląd produktów dla najmłodszych i nie tylko na bazie filtrów mineralnych, które można nabyć w aptekach:


Bioderma Photoderm MINERAL SPF50
> 6 m.ż.
Cała seria dostępna na stronie bioderma w tym krem ze 100% filtrami mineralnymi.

Mustela z avocado SPF50
Od pierwszego dnia życia 
Pełna gama produktów na stronie mustela

Pharmaceris Baby SPF50
100% filtrów mineralnych
od pierwszych dni życia dziecka

Najtańszy i najświeższy na aptecznej półce (przynajmniej w moim miejscu pracy) Linomag Sun z SPF30  od pierwszych dni życia. Jedyny minus to ochrona 95%,a nie 98% jaką dają preparaty SPF50.



fot. sklep.ziololek.pl





Filtry mineralne są bezpieczne i jak zauważyliście możliwe do stosowania u noworodków. Minusem jest iż ze względu na skład pozostawiają białą poświatę po aplikacji.

Jak poprawnie stosować kremy z filtrami?
*na 30 minut przed ekspozycją należy nałożyć preparat
*co 2 godziny ponawiać aplikację
*po każdej kąpieli w jeziorze/morzu/basenie należy ponowić aplikację produktu
*przed wyjściem nawet do sklepu powinno się nakładać ochronę SPF (brzmi jak paranoja,ale to prawda)

Jednak apeluję o zdrowy rozsądek i nie eksponowanie w sposób celowy dzieci do 3 r.ż. na słońce.

Firmy Vichy i La Roche Posay stosują filtry mieszane w produktach dla dzieci.

P.S. Dodatkowe formy ochrony: czapka na głowę, odzież z filtrami UV i okulary (NIE ze straganu tylko od optyka). Filtry SPF100 zgodnie z dyrektywami UE nie są już dostępne (wprowadzały w błąd,że chronią w !00% przed szkodliwym działaniem słońca).

Źródło:
http://www.iwostin.pl/spray-ochronny-multipozycyjny-spf-50/
bioderma.pl
mustela.pl
eucerin.pl

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Problem grzybicy pochwy - nowe preparaty

Pod koniec maja apteka zakupiła preparaty z serii GINEintima. Bardzo interesujące produkty, o bogatych składach,które wypełnią lukę w preparatach dostępnych bez recepty,a tak często potrzebnych w nawracających stanach grzybiczych pochwy.

GINEintima VagiActive żel dopochwowy 7 aplikatorów
W składzie znajdują się: wyciąg z szałwii, wyciąg z nagietka, olejek z drzewa herbacianego, diglukonian chlorheksydyny, który działa bakteriostatycznie i drożdżakostatycznie.
Żel nie zawiera konserwantów, ani substancji zapachowych.

GINEintima ActiCand 30  8 tabletek dopochwowych
dzięki obecności kwasu cytrynowego i wodorowęglanu sodu, dochodzi do uwalniania CO2 i powstaje czasowo środowisko beztlenowe,które nie sprzyja drożdżakom, co sprawia,że dochodzi do zahamowania ich wzrostu/rozwoju. W składzie znalazły się też szczepy bakterii kwasu mlekowego: Lactobacillus fermentum LF10 i Lactobacillus acidophilus LA02, które maja kolonizować pochwę, obniżyć pH i uwalniać cząsteczki - kwasy organiczne i peptydy niskocząsteczkowe, w  tym bakteriolizyny - co wzmacnia barierę przeciwko drożdżakom. Te informacje znajdują się na opakowaniu wyrobu medycznego. Szczegóły dostępne też na ulotce Klik

Na stronie internetowej mojaintima poświęconej tym produktom dostrzeżecie,że tabletki są zalecone w problemach grzybiczych,a żel w bakteryjnych. Według mnie żel również można zastosować w walce z Candida, z uwagi na obecność chlorheksydyny i olejku herbacianego (oba składniki działają na bakterie i drożdżaki).

fot. tabletkarnia


Równie ciekawe są dwa nowe płyny do higieny intymnej.
GINEintima ActiveProtection żel do higieny intymnej
Produkt ten stanowi najbogatsze połączenie składników aktywnych, przynajmniej Ja nie znam innego o tak różnorodnych składnikach. Znalazły się tutaj chlorheksydyna, ekstrakt z drzewa herbacianego, żurawina, prebiotyk oraz składniki łagodzące i przeciwzapalne. Nie chcę przepisywać ulotki więc klikajcie tutaj Klik

Drugim jest płyn do higieny intymnej - Naturaginum Biointima.
W składzie znajdziemy chlorheksydynę, alantoinę i kwas mlekowy. Skład nieco uboższy, lecz też niczego sobie.

Cieszę się,że pojawiły się nowości na rynku,bo mimo iż nie mam nic do marki Lactacyd,to niestety do znudzenia słyszę reklamy w radio. W kółko, jak nie Lactacyd to Iladian i tak dalej, i tak dalej...
Jak dotąd mogliśmy polecać m.in. globulki Propolisowe czy Vagical z nagietkiem,które nie zawsze były wystarczające,a na dodatek nie każda osoba toleruje propolis.
Preparaty powyższe powinny dobrze się sprawdzić w dolegliwościach kobiecej sfery intymnej. Jak wzięłam do ręki opakowania i sprawdziłam skład to powiedziałam "wow". Liczę,że Pacjentki będą zadowolone.


Pozdrawiam i życzę przyjemnego dnia!
Ania

piątek, 20 czerwca 2014

Gastrotuss i zapominasz o zgadze

Sporo pytań w aptece dotyczy problemów gastrycznych. Zgaga, nadkwaśność, cofanie się treści żołądka, wzdęcia, ból w nadbrzuszu. Od wielu lat triumfy święci ranitydyna, znana wam jako Ranigast Max, należąca do leków blokujących receptor H2. Mało kto wie,że można ją samodzielnie stosować jedynie 2 tygodnie.
Podobnie coraz bardziej popularne Inhibitory Pompy Protonowej - omeprazol, pantoptazol,czyli Bioprazol Bio, Controloc Control czy Ortanol Max, określane też jako leki osłonowe, zależnie od celu stosowania. Od lat leki te dostępne są bez recepty, teraz też w dawkach, które wcześniej jedynie były z przepisu lekarza,czyli 20 mg.

Ja niestety z przerażeniem patrzę na sprzedaż tego typu leków i jestem przytłoczona postawą Pacjentów. Wiem,że czeka się w kolejkach na wizytę u specjalisty lub idąc prywatnie wyda się trochę pieniędzy,ale proszę mi wierzyć,że latami leczenie się powyższymi środkami może mieć bardzo poważne konsekwencje.
Pisaliśmy już wcześniej o naturalnych środkach osłonowych żołądka, jak np. Bio anacid, który w powyższych problemach jest też zalecany, natomiast dzisiaj o bardzo ciekawym syropie.

Gastrotuss to jak dotąd jedyny znany mi syrop przeciwrefluksowy (formy płynne były dostępne w formie tzw. mleczek). Nie wiem dlaczego,ale wśród farmaceutów nie jest on szczególnie popularny. Czasami zastanawiam się dlaczego tak się dzieje,że mamy taką różnorodność produktów,a my stale jedno i to samo, czyli w 90% Ranigast na pierwszy ogień. Tak jakby tylko to co zaobserwujemy, podsłuchamy od starszych kolegów/koleżanek na starcie pracy stanowiło pewnik i nic ponad to. Jestem zdania by polecać nowe leki, nowe produkty, szukać nowych rozwiązań,a nie non stop to samo i dziwić się,że nic a nic nie jest lepiej.
Dlaczego owy syrop wzbudził moje zainteresowanie? Dlatego,że nie tylko zawiera związki neutralizujące kwaśną treść żołądka,ale również działający regenerująco na śluzówkę przełyku D-pantenol oraz powlekający,a więc działający ochronnie Prawoślaz lekarski i Mak polny. Preparat został wzbogacony o symetykon, który łagodzi objawy wzdęcia.
Poleciłam niejednemu Pacjentowi i efekty są naprawdę zadowalające. Atutem jest to,że syrop występuje w postaci jednorazowych saszetek, tak więc Pacjent nie musi obawiać się,że kupi kolejny preparat i nie będzie go mógł stosować lub okaże się nieskuteczny i pieniądze pójdą w błoto. Można kupić na próbę kilka saszetek :)
Syrop może być stosowany przez kobiety w ciąży i karmiące piersią.

Dodatkowe informacje znajdziecie na stronie dystrybutora Klik


Wersja dla dzieci Gastrotuss Baby może być stosowana już u noworodków.
W przypadku najmłodszych dzieci zachowałabym ostrożność,o tyle by zawsze rozpoznania dokonał lekarz.
Zachęcam do wypróbowania. Sądzę,że większość osób z problemem refluksu/zgagi będzie zadowolona.

Pozdrawiam



Źródło:
http://dl.vitamed.pl/file/5cb1/0d64/1948/04a6/981c/3c83/e1cf/be86/gastrotuss.pdf

wtorek, 17 czerwca 2014

Amlodypina

Specjalnie dla Was relacja na gorąco :D
Dzisiaj kolejny raz miałam przypadek jawnego działania niepożądanego leku, dlatego pozostaję w temacie leków rozpoczętym przez statyny w tym miesiącu i opowiem Wam o amlodypinie.

Amlodypina to popularny bloker wapnia, czyli substancja lecznicza, która hamuje przepływ jonów wapnia (Ca2+) do mięśnia sercowego i mięśni gładkich naczyń, co w efekcie prowadzi do rozkurczu naczyń.
Lek jest stosowany w leczeniu nadciśnienia tętniczego, dławicy piersiowej oraz dławicy Prinzmetala (czyli naczynioskurczowej dławicy piersiowej).

Generalnie jest to lek w miarę bezpieczny (mam na myśli, że nie ma pomiędzy amlodypiną a innymi lekami szczególnie często niekorzystnych oddziaływań) i dość często zalecany przez lekarzy osobom w starszym wieku. Lek stosuje się 1 raz na dobę.

Skąd moje zainteresowanie tym właśnie lekiem?
Stąd,że jest to powszechnie przepisywany przez lekarzy lek. Ale jeśli leczenie prowadzi lekarz rodzinny,a nie kardiolog to Pacjenci mogą mieć kłopot.
Amlodypina jest znana,a raczej powinna być (zarówno lekarzom, jak i farmaceutom) z 2 powodów:

obrzęki kostek i zaczerwienienie twarzy

to jest najczęstszy uboczny skutek stosowania tego leku, ponadto często powoduje senność, bóle głowy na początku leczenia, nudności, bóle brzucha, kołatania serca.

Amlodypina na pewno jest Wam znana pod takimi nazwami jak np.: Amlozek, Amlopin, Agen, Amlodipine Teva, Tenox, Vilpin.

Dzisiaj miałam kolejnego Pacjenta, który przyszedł i zaczął temat rozmowy,że potrzebuje coś na żyły, bo diosminy lekarze już nie każą brać, był u specjalisty od naczyń,który dotknął Pana w dwóch miejscach i powiedział, że z żyłami wszystko dobrze, a Pan nadal ma problem, bo nogi opuchnięte (obrzęknięte; mi się zawsze nasuwa porównanie do nóg słonia, buty zwyczajnie wrzynają się w skórę).
Na moje pytanie czy ma problem z sercem, czy cierpi na nadciśnienie okazało się,że Pan ma wysokie ciśnienie skurczowe,a pozostałe parametry w normie. Podejrzewam,że Pacjent jest leczony w związku z izolowanym nadciśnieniem skurczowym, bo stosuje jeszcze lek moczopędny, nazwy którego nie pamiętał.
Leki zaordynowano poprawnie. Mimo to trapią go obrzęki, szczególnie wokół kostek. Pacjent zgłaszał problem lekarzowi rodzinnemu,ale lekarz nie zainteresował się problemem. Okazało się,że Pan nie był nigdy u kardiologa. Poleciłam,aby skorzystać z możliwości wizyty u specjalisty, przedstawić problem i zobaczyć co kardiolog na ten problem powie. Pacjent powiedział,że to ze starości. Nieprawda. Nie zrzucajmy wszystkiego na starszy wiek. Pan wyglądał na jakieś 65 lat, a miał 74. Leki nie są idealne, mają swoje "grzeszki na sumieniu". Trzeba tylko potrafić je dostrzec.

Mam nadzieję,że pacjent uda się do lekarza specjalisty i przy okazji wstąpi do apteki, i dowiem się co dalej.
Nie bagatelizujmy informacji ze strony Pacjenta. Jeśli przyjrzymy się starszym osobom, dość często dostrzeżemy,że nogi w kostkach wyglądają jak balony, stopy przez to ledwo w butach się mieszczą i niekoniecznie są to osoby otyłe.

Pozdrawiam,
Ania

P.S. Drogi Pacjencie jeśli zażywasz amlodypinę zwróć uwagę lekarzowi na problem obrzęków. Może będzie mógł/chciał zmienić leczenie.

Źródło:
urpl.gov.pl

piątek, 13 czerwca 2014

Włókniak czy brodawka?

Ostatnio mam coraz więcej zapytań o preparaty na brodawki. Chyba za sprawą reklam preparatów firmy Scholl. Osobiście mało czasu poświęcam na oglądanie TV,ale zdaje mi się,że kojarzę tą reklamę.
Chcę Wam dzisiaj powiedzieć trochę na temat włókniaków,które są mylone przez Pacjentów z brodawkami i którzy przychodzą do apteki po preparat na usuwanie brodawek,a z rozmowy wynika,że to nie brodawka a włókniak właśnie.

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Statyny

Większość z Was na pewno słyszała o statynach, czyli lekach, które stosowane są w celach obniżania poziomu cholesterolu.
Nie zamierzam pisać krótkiego streszczenia na temat tych leków, ale  zwrócić uwagę na kilka spraw związanych z ich stosowaniem. Najpopularniejszymi przedstawicielami tej grupy są:
atorwastatyna (znana jako Atoris, Atrox, Atractin, Corator, Torvacard, Tulip)
simwastatyna (Simvasterol, Simvacard, Vastan, Vasilip, Zocor)
rosuwastatyna (Crestor, Roswera, Suvardio, Zaranta, Zahron).

Na czym polega ich działanie? 
Najprościej mówiąc statyny blokują enzym, który katalizuje przemiany na wczesnym etapie syntezy cholesterolu w organizmie (=blokują powstawanie cholesterolu).
Dodam,że do syntezy cholesterolu dochodzi w godzinach wieczornych. Na ogół mówi się,aby statyny zażywać wieczorem. I jest to poprawne zalecenie. Ale znów któregoś razu Pacjent mi powiedział,że wcale nie bo w ulotce nie ma mowy o porze dnia. To też prawda,już piszę dlaczego.
Statyny tak jak wszystkie leki mają tzw. okres półtrwania, czyli czas po którym ich stężenie w organizmie zmaleje o połowę. I tak simwastatyna ma ten czas 2-3 h stąd konieczne jest stosowanie wieczorem kiedy dochodzi do fizjologicznego tworzenia cholesterolu, natomiast atorwastatyna 15-30 h, rosuwastatyna 19 h i te mogą być podane niezależnie od pory dnia. Nawet jeśli atorwastatyna lub rosuwastatyna zostaną podane rano,to po 12 godzinach nadal będą z tą samą skutecznością działać.

Kiedy zaczynałam pracę w aptece, jedna z Pacjentek zadała mi pytanie jak działa lek,który miała zapisany na recepcie (nie pamiętam nazwy handlowej,ale była to któraś ze statyn). Nie zastanawiając się zbyt długo odparłam,że obniża poziom cholesterolu. Na co Pani odrzekła,że przecież ona wcale nie ma podwyższonego poziomu. Wtedy nie wpadłam na to by poinformować Pacjentkę o innych korzyściach jakie płyną ze stosowania statyn. Wiadomym jest,że leki z tej grupy wykazują działanie plejotropowe,czyli wielokierunkowe. Oznacza to,że mają dodatkowy korzystny wpływ na organizm: działają antyoksydacyjnie, przeciwzapalnie, naczyniorozszerzająco poprzez zwiększanie wydzielania tlenku azotu, zapobiegają osteoporozie poprzez zwiększanie liczby osteoblastów (czyli nasilają kościotworzenie).
Statyny są rutynowo stosowane u Pacjentów z chorobą niedokrwienną serca, skutecznie przedłużając życie tej grupie chorych.

O czym należy pamiętać!
Leki te mogą niekorzystnie wpływać na mięśnie. Początkowo pojawić się może miopatia, objawiająca się bólami mięśni, kurczami, osłabieniem mięśni, która z czasem może przejść w ostry stan jakim jest rabdomioliza, czyli rozpad mięśni z towarzyszącą niewydolnością nerek.
Jeśli w trakcie terapii tymi lekami pojawiają się niepokojące sygnały ze strony mięśni, lekarz powinien zlecić oznaczenie poziomu enzymu kinazy kreatynowej (CK), której poziom wzrasta ok 10-krotnie jeśli dojdzie do uszkodzeń mięśni. Niestety powiem szczerze nie spotkałam się, aby lekarze faktycznie korzystali z tego wskaźnika. Należy też regularnie badać poziom enzymów wątrobowych, szczególnie przy wysokich dawkach leków.
Ryzyko problemów mięśniowych wzrasta m.in. przy stosowaniu innych leków wpływających na poziom cholesterolu, czyli fibratów (wyjątek stanowi fenofibrat czyli Lipanthyl) lub niacyny, czyli popularnej witaminy PP (dawki modyfikujące stężenie lipidów > 1 g/dobę), którą tak chętnie Pacjenci kupowaliby bez recepty i którą tak bezmyślnie farmaceuci wydają bez recepty.

Prawda jest taka,że dopóki naocznie nie zaobserwujemy lub nie usłyszymy,że lek może zaszkodzić to bagatelizujemy sprawę. 

Statyny a koenzym Q10
Miałam też pytanie ze strony Pacjentki o to czy podczas terapii statynami musi uzupełniać koenzym Q10? Prawdą jest,że około połowy puli koenzymu dostarczamy z pożywieniem,a pozostała część powstaje na tej samej drodze co cholesterol. Kiedy blokujemy tą syntezę,to zmniejszamy pulę koenzymu Q10.
Związek ten jest silnym przeciwutleniaczem, jego najbardziej znane zastosowanie to kardiologia, aby zwiększyć efektywność pracy serca; stomatologia m.in. w stanach zapalnych dziąseł czy kosmetyka - regenerujące działanie na skórę.
Jak dotąd nie ma jednoznacznej opinii na temat tej korelacji. Myślę,że rozsądnie byłoby uzupełniać koenzym Q10 zwłaszcza, że wykazuje wiele korzystnych działań na nasz organizm.

Sok grejpfrutowy
Nie wolno przyjmować tego soku podczas leczenia statynami, bo zwiększa się ryzyko negatywnego wpływu na mięśnie. W ogóle u osób leczonych przewlekle lub rutynowo przyjmujących leki, nie powinno się przyjmować tego soku, bo wybitnie wpływa na metabolizm zdecydowanej większości leków. Zbyt często jest ten fakt również bagatelizowany.

Podsumowanie
Można spotkać się z głosami krytyki pod adresem statyn, głównie ze względu na działania niepożądane.
Myślę,że faktycznie u nas ignoruje się możliwość uszkodzeń mięśni i lekarze zbyt rzadko zalecają badania CK, może w szpitalach? Dodatkowo informacje z ust Pacjenta o pogorszeniu samopoczucia zbyt często traktowane są jako narzekanie,a u osób w podeszłym wieku wszystko zrzuca się na wiek.
Sądzę,że w tym przypadku nawet jakakolwiek interwencja farmaceuty nawet w postaci informacji w aptece o możliwości samodzielnego zbadania tego wskaźnika, nie  ma większego sensu póki co. Parę razy informowałam,że można wykonać takie badanie,ale dopóki lekarz nie powie o tym,to jak grochem o ścianę.

Pozdrawiam

Źródła:
"Aktualny stan wiedzy na temat statyn" M.Banach, K.Filipiak, G.Opolski

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Locoid a Locacid

   W ostatnim czasie doszło u mnie w pracy do pomyłki. Koleżanka technik farmacji nie była pewna czy dobrze czyta receptę i poprosiła o konsultację koleżankę magister farmacji by przeczytała jej receptę. Ta bez wahania powiedziała Locoid. Jak się okazało na recepcie przepisany był Locacid. Na szczęście udało się skontaktować z Pacjentką i lek został wymieniony na poprawny.

Piszę o tym przypadku, dlatego, że jest to bardzo prawdopodobna pomyłka. Locacid nie jest szczególnie często ordynowany Pacjentom w naszym rejonie,a że oba leki często przepisują  dermatolodzy to osoba nie kojarząca, że istnieje lek Locacid odruchowo może wydać Locoid.

Leki mają zupełnie różny skład. Mianowicie  Locoid zawiera maślan hydrokortyzonu i jest zalecany najogólniej mówiąc w stanach zapalnych (nie wywołanych przez drobnoustroje) reagujących na kortykosteroidy. Locacid zaś zawiera tretinoinę i jest stosowany w leczeniu trądziku (z wyjątkiem trądziku różowatego).

W czym problem?
Leki kortykosteroidowe stosuje się z reguły do 2 tygodni na skórę ciała, natomiast na skórę twarzy 3-7 dni maksymalnie. Czas stosowania może ulec wydłużeniu w szczególnych zmianach chorobowych, ale o tym decyduje lekarz dermatolog. Ja podaję czas typowego łagodzenia zmian zapalnych, na ogół na tle alergicznym.  Przy dłuższym stosowaniu Locoidu może dojść do ścieńczenia skóry, rozszerzenia naczynek, zapalenia wokół ust czy zmian, które przypominają trądzik różowaty. Trądzik po lekach steroidowych jest trudny w leczeniu.
Tretinoina z kolei może powodować przejściowe podrażnienie w postaci nadmiernej suchości lub nasilenie zmian trądzikowych, co ustępuje po odstawieniu leku lub zmniejszenia dawki.

Zatem odstawienie Locacidu spowoduje,że suchość i nadmierny trądzik ustąpią, natomiast odstawienie Locoidu pozostawi po sobie najczęściej trwałe zmiany.

Lepiej trzy razy zapytać się współpracownika o przeczytanie recepty, niż o jeden raz za mało w trakcie realizacji recepty. Nikt nie jest nieomylny, ale pewność siebie czasami trzeba schować do kieszeni.
Warto zapytać Pacjenta na jaki problem skórny lek został przepisany.

 Pozdrawiam :)

środa, 28 maja 2014

Flixonase - jeden lek, dwie ceny

Od czasu do czasu rutynę pracy w aptece poza różnymi osobowościami Pacjentów, przełamują też ciekawostki związane z lekami. Niekiedy pozytywne, niekiedy dziwne albo zaskakujące.

Nie dalej jak w poniedziałek dokonałam przypadkiem pewnego odkrycia. Wprowadzałam fakturę z hurtowni,na której jedną z pozycji stanowił aerozol Flixonase (stosowany w alergicznym, sezonowym lub całorocznym zapaleniu błony śluzowej nosa) i ku mojemu zdziwieniu cena urzędowa była niezgodna. Sprawdziłam w bazie BLOZ (Baza leków i środków ochrony zdrowia) i okazało się,że Flixonase ma dwie ceny urzędowe i dwie wielkości opłaty Pacjenta. To pierwszy tego typu przypadek,bo nie znam innego takiego przykładu. Lek pakowany jest w butelkę ze szkła i wówczas opłata Pacjenta wynosi 14,87 lub lek jest pakowany w butelkę polipropylenową i wtedy opłata wynosi 11,80.

Z ciekawości sprawdziłam na stronie producenta GSK kartę charakterystyki produktu i faktycznie widnieje informacja,że lek może mieć dwa rodzaje opakowań. Na tę chwilę nie potrafię odpowiedzieć czemu ma to służyć,ale tak jest.
Jak do tej pory nie zdarzyła mi się sytuacja,aby Pacjent zwrócił uwagę na temat różnego opakowania lub ceny,ale jak widać i takie rzeczy mogą mieć miejsce.
Przyznam się szczerze,że gdyby ktoś przyszedł do mnie i powiedział,że wcześniej miał szklaną butelkę,a teraz ma plastikową,to uznałabym,że producent zmienił opakowanie,ale na pewno nie wpadłabym na to,że ten  sam lek może równocześnie występować w dwóch różnych opakowaniach.

Jak widać świat nas codziennie może zaskoczyć :)
życzę przyjemnego dnia mimo niepogody

niedziela, 25 maja 2014

Plastry przeciw wypadaniu włosów - czy to możliwe?

Doczekaliśmy się słonecznych dni. W końcu :)
Dzisiaj jestem po drugim dniu weekendowym pracującym.
Było kilka pytań wśród Pacjentów o preparaty na wzmocnienie włosów. Stąd pomysł na dzisiejszy temat. Nietypowo, bo nie wspomnę ani słowa o znanych Wam postaciach leków (ewentualnie suplementów).

Osłabienie, wypadanie, przerzedzanie się włosów to dość częsty problem. Do tej pory w aptece dysponowaliśmy doustnymi zestawami witamin/aminokwasów, szamponami, odżywkami i co najważniejsze wcierkami oraz skoncentrowanymi preparatami w ampułkach. 
Ciekawa jestem czy słyszeliście o innowacyjnych plastrach, które mają wzmacniać włosy i powstrzymywać ich wypadanie zarówno u kobiet jak i u mężczyzn? Muszę przyznać, że byłam zaskoczona kiedy do apteki przyszła Pani proponując nam zakup plastrów Dermastic.

Plastry są wykonane z cienkiego, elastycznego i oddychającego tworzywa, które zawiera składniki aktywne. Są to głównie składniki roślinne, mające za zadanie poprawić mikrokrążenie w skórze głowy oraz dostarczyć niezbędnych składników odżywczych. Znajdziecie tu ruszczyk kolczasty, bambus zwyczajny, bocznie piłkowaną, wyciąg z winorośli, L-cysteinę i adenozynę. Szczegółowe informacje znajdziecie na stronie producenta dermastic.
Plastry są przezroczyste, nakłada się je na noc na 8-10 godzin. Kuracja powinna trwać 8 tygodni.
Opakowanie zawiera 56 plastrów, w cenie około 80-90 zł.

Pomysł co najmniej ciekawy, prawda? :)

Źródło:
http://dermastic.eu/ 

poniedziałek, 19 maja 2014

Nawracające problemy z drogami moczowymi - zapobieganie

Wspominałam wcześniej,że bardzo ważna jest profilaktyka zakażeń dróg moczowych. Na pewno z większością tych zaleceń się spotkaliście. Mam jednak nadzieję,że czymś Was zaskoczę.

czwartek, 15 maja 2014

Środki przeciw owadom w aptece

W okresie wiosna-lato zwiększa się w aptekach sprzedaż środków zabezpieczających przed ukąszeniem owadów. Raz po raz pada pytanie o produkty typu OFF lub Mugga.
Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 17.01.2003 (Dz.U. 2003 nr 16 poz. 150)  w sprawie kategorii i grup produktów biobójczych według ich przeznaczenia, w aptekach ogólnodostępnych i punktach aptecznych mogą być sprzedawane tylko środki należące do kategorii I (produkty dezynfekujące i produkty biobójcze o ogólnym zastosowaniu), w tym należące do grupy 1 (produkty biobójcze do higieny człowieka). Zatem produkty biobójcze i repelenty należące do kategorii III, takie jak m.in. OFF, Bros, Autan, Mugga, Antybzz nie mogą być sprzedawane w aptekach. Dostaniecie je w sklepach i drogeriach.

W aptece zakupicie bez problemu takie produkty jak np.: Orinoko spray, Antykomar, 100P, Mosbito, Sio Natural.

Kategorie znajdziecie tutaj

Źródło:
dia.pl

poniedziałek, 12 maja 2014

Acetylocysteina - tylko środek wykrztuśny?

Acetylocysteinę na pewno każdy kojarzy - może prawie każdy. Jednak nie wszystkie zastosowania tego leku są tak samo popularne. Niektórym może wydać się to dziwne, ale mi sprawia ogromną przyjemność odkrywanie nowych zastosowań, wskazań substancji leczniczych. O jednym z takich odkryć piszę poniżej.

środa, 7 maja 2014

Zakażenie układu moczowego. Jak nie Furagina to co?

Wiele osób szuka na ten temat informacji, stąd dziś podstawowe informacje o leczeniu zakażeń układu moczowego.

Niezależnie od pory roku sporo Pań boryka się z problemem zapalenia dolnych dróg moczowych. Odkąd bez recepty dostępna jest furagina (Urofuraginum) Panie kupują ją w dużych ilościach. Myślę, że kiedy samoleczenie nie przynosi efektów, powinno się udać do lekarza specjalisty, w tym wypadku do urologa, aby upewnić się co jest nie tak.
Nie będę podawała szczegółów na temat podziału zakażeń. Najistotniejsza informacja jest taka, że kiedy mówimy w aptece o zakażeniu układu moczowego, mamy na myśli zakażenie dolnych dróg moczowych, czyli pęcherza moczowego i cewki moczowej. Uważa się, że zapalenie cewki moczowej bez zakażenia dróg moczowych powyżej zwieracza pęcherza nie zalicza się do ZUM, a najczęściej jest zakażeniem przenoszonym drogą płciową.

niedziela, 4 maja 2014

Jednorazowy alkomat

Niektórych dziwi, a może nie dziwi już fakt, że w aptece można nabyć nietypowe jak na aptekę produkty. Jednym z takich wynalazków są jednorazowe alkomaty. Około 7 miesięcy temu miałam zapytanie o taki test w aptece i odesłałam Pana na stację benzynową, bo nie znany był mi tego typu produkt.
Raptem z początkiem  tego roku pojawił się w sieci marketów Fresh i w znajomej mi aptece.
Mowa o Alkoteście ALKO2GO


Wykonanie testu jest bardzo proste. Instruktaż znajdziecie na stronie producenta Alkotest

Atuty? 
Po pierwsze jest tani - koszt kilka zł, a po drugie to polski wynalazek ze wszelkimi wymaganymi atestami :)
Zakres pomiaru: 0.1, 0.2, 0.3, 0.5 i 0.8 promila.

Bardzo często zapominają, szczególnie Panowie, że o poranku po zakrapianej i często nieprzespanej nocy jesteśmy cały czas pod wpływem alkoholu.
Dlatego warto mieć pod ręką taki test. Pamiętaj: piłeś, nie jedź! Każdy myśli, że nic się nie przydarzy. Pytanie czy warto ryzykować i złamać sobie życie zabijając niechcący kogoś albo samemu tracąc życie  w wypadku? Odpowiedź jest nad wyraz oczywista.

U nas nie ma tego problemu. Ja staram się być zawsze kierowcą kiedy Tomek ma ochotę wypić trochę więcej alkoholu. Przy okazji zapytam na mojej stacji benzynowej czy faktycznie mają takie testy.

Pozdrawiam i życzę szerokiej drogi powrotnej z długiego weekendu!

Źródło:
http://www.alco2go.com/

wtorek, 29 kwietnia 2014

Problemy z trawieniem laktozy


Wiele osób przychodzi do apteki i zgłasza problemy z trawieniem. Jest to ogóle stwierdzenie. Dlatego dość istotne jest, aby Pacjent obserwował po jakim typie posiłków/pokarmów dolegliwości się pojawiają.
Od ok 2 tyg słyszę w radiu często reklamę nowego produktu Lactocontrol. Nowy to on jest w gamie produktów firmy Zdrovit, natomiast nie stanowi żadnego odkrycia. Od długiego czasu na rynku funkcjonuje preparat: Enzym laktaza firmy Puritan's Pride. Oba zalecane są w przypadku nietolerancji laktozy, w związku z czym dzisiaj kilka słów na ten temat.

piątek, 25 kwietnia 2014

Zespół jelita drażliwego - nieświadomi problemu

Witam!

Dzisiaj napisałam o problemie jaki trapi coraz większą część społeczeństwa. Kilka razy dziennie w pracy pada prośba o sprzedaż preparatu/-ów na zaparcia.
O zaparciach postaram się niedługo napisać w odrębnym poście. Wiem, że o kilku tematach obiecałam pisać i jeszcze tego nie zrobiłam, ale na pewno wszystkie obietnice spełnię :)
Wracając do tematu. Przyczyn zaparć jest wiele, Ja dzisiaj skupiam się tylko i wyłącznie na przyczynie, która leży w chorobie jelita grubego: zespół jelita drażliwego, uchyłkowatość, rak, choroba Leśniewskiego-Crohna, przepuklina czy skręt jelit.

wtorek, 22 kwietnia 2014

Maści recepturowe od ręki

Lata świetności leki recepturowe, czyli wykonywane w aptece na podstawie recepty lekarskiej, mają już za sobą. Jednak chociażby w przypadku dzieci, szczególnie tych małych lekarze dermatolodzy dość często na problem odparzeń, stanów zapalnych, podrażnień ordynują maści na bazie euceryny lub euceryny +  inne podłoża (typ emulsji w/o czyli o takiej kremowej konsystencji) z dodatkiem kwasu bornego, witamin A i E czy hydrokortyzonu.

środa, 16 kwietnia 2014

O Czarnuszce siewnej słów kilka

Ostatnio mam spore przerwy, ale sporo dzieje się w pracy i wracam wykończona :)

Ubolewam nad tym, że w programie studiów farmaceutycznych nauka o ziołach jest dość okrojona. Co prawda mieliśmy oboje aż 2 przedmioty traktujące o ziołach - farmakognozję i lek roślinny, ale jak dla mnie to wciąż za mało. Jest mnóstwo preparatów leczniczych naturalnych o których gro farmaceutów nie wie, a te które są popularne w aptekach krążą składem na ogół wokół tych samych roślin leczniczych lub zawierają rośliny spoza naszego rejonu, o których trudno znaleźć informacje.
Dlatego dzisiaj postanowiłam napisać o czarnuszce siewnej.
We współczesnych podręcznikach o ziołach trudno znaleźć jakiekolwiek informacje o tej roślinie.

czwartek, 10 kwietnia 2014

Dolegliwości ciążowe - co wolno a czego nie?

Kobieta ciężarna to jeden z trudniejszych Pacjentów w aptece. Bynajmniej nie z powodu jej zachowania, ale dlatego, że niewiele produktów można polecić.
Dzisiaj o podstawowych problemach jakie trapią kobiety ciężarne.

piątek, 4 kwietnia 2014

Aktualności z apteki

Informacje dla Pacjentów:

Dzisiaj otrzymałam informację, że krople Proxacin 0,3% zmieniły nazwę na Cipronex 0,3%. Opakowanie jest bardzo podobne do opakowania kropli Biodacyna.

W marcu wróciły do sprzedaży krople nawilżające Lacrimal.

W lutym zmieniła się kategoria dostępności czopków Heel Viburcol. Dostępne są one już bez recepty (prawda jest taka, że większość aptek sprzedawała je mimo braku recepty).

O tym, że z dniem 31.01.2014 Pulneo zmieniło kategorię dostępności z Rx na OTC pewnie każdy już wie, bo ten fakt był podawany w reklamie TV produktu Pulneo.


Pozdrawiam!

Kawa dla kobiet ciężarnych

Dzisiaj o moim nowym odkryciu :)

Panie, które stan błogosławiony mają już za sobą wiedzą jak zmienna jest tolerancja smaków i zapachów w tym okresie. Część przyszłych mam ubolewa, że niewskazane jest spożywanie pewnych pokarmów czy napojów, np. kawy. Jej spożycie nie jest zabronione, ale poleca się ograniczyć spożywaną ilość do max dwóch filiżanek dziennie. Jednak mając na uwadze, że kofeinę dostarczamy m.in. w herbacie, myślę, że warto by małą czarną zastąpić bezpieczniejszą alternatywą, chociażby dlatego by minerały przyjmowane przez mamę dobrze się wchłaniały i spełniały swoje zadanie. O kofeinie w herbacie możecie poczytać tutaj Klik

Polska firma farmaceutyczna ADAMED proponuje kawę dla kobiet planujących ciążę, w trakcie ciąży i karmiących piersią - Mama Coffe. Jest to kawa zbożowa z jęczmienia z dodatkiem witamin: C, B1, B2, B6, B12, E, PP oraz kwasu foliowego.

Kawa dostępna jest w trzech smakach: naturalnej kawy, wanilii i toffi.


Jest to więc alternatywa dla popularnej kawy Anatol, która zawiera cykorię i żyto.

Smacznego :)