wtorek, 10 marca 2015

Natura na problemy żołądkowe

Witajcie!

   Codzienne rozmowy z Pacjentami stanowią inspiracje podejmowanych przez nas tematów.
Kilka dni temu przeprowadziłam rozmowę z Pacjentem, który boryka się od lat z dolegliwościami żołądkowymi, ma problem z trawieniem i zgagę oraz uchyłki na jelicie, co w trawieniu również nie pomaga.
Owy Pan standardowo poprosił o tabletki na bazie ziół wspomagające trawienie.
W trakcie rozmowy wymienił kilka preparatów, które umiarkowanie pomagają. Podsumował, że w temacie przewodu pokarmowego to u niego jest źle.
Jako, że nie cierpię bierną być zaproponowałam inne rozwiązanie. Poleciłam spróbować pić Olej rokitnikowy. Tak, ten sam, który znany jest ze swojego dobroczynnego działania na skórę. Polska firma Sylveco oferuje kremy do twarzy i pomadki do ust z rokitnikiem. Jak na skórę to czemu nie na błony śluzowe, chociażby żołądka? Okazuje się, że rewelacyjnie sprawdza się w leczeniu stanów zapalnych błon śluzowych przewodu pokarmowego. Wspomaga leczenie wrzodów żołądka, dwunastnicy  i jelita grubego. Pomocny jest w nadkwasocie i zgadze. Tomka mama, która jak już kiedyś wspominałam, prowadzi zielarnię, opowiadała nam o świetnych efektach tego oleju. Skoro popularne środki zawodzą dlaczego nie spróbować?

fot. Tabletkarnia

U mnie w aptece 50 ml tego oleju kosztuje około 35 zł.
Ciekawe informacje na temat rokitnika i szerokie jego zastosowanie znajdziecie tutaj Klik

Innym rozwiązaniem może być spożywanie miodu Manuka. Jest to miód z Nowej Zelandii. Nektar pochodzi z krzewów Leptospermum scoparium zwanymi też krzewami Manuka. Ku mojemu zaskoczeniu (rzadko spotykam się z alternatywnymi zaleceniami lekarskimi niż konkretne syntetyczne leki) gastroenetrolodzy polecają ten miód ze względu na właściwości przeciwbakteryjne i skuteczność w zwalczaniu Helicobacter pylori, która odpowiada za problemy z wrzodami. Miód zawdzięcza swoje właściwości przeciwbakteryjne i przeciwzapalne dzięki zawartości związku czynnego, znanego pod nazwą Methylglyoxal (MGO). Zależnie od zawartości tego związku w miodzie wzrasta jego wartość lecznicza i cena. Najlepsze są miody zawierające MGO 400+ i MGO 550+. Sporo informacji znajdziecie w internecie, stąd nie zamierzam ich powielać.


fot. Tabletkarnia

fot. Tabletkarnia
Wcześniej kiedy Tomek pisał o miodach, wspominał o niesamowitej skuteczności opatrunków z miodem Manuka w leczeniu odleżyn i trudno gojących się ran.
Słoiczek na powyższym zdjęciu ma 500 ml i kosztuje ok. 250 zl. Wielu z Was złapie się za głowę wołając kogo na to stać? Zgadzam się, że nie jest tani. Jednak obserwując jak ludzie stosują wręcz masowo te same leki, które niewiele im pomagają (Ranigast Max, Ortanol, Bioprazol) jestem zwolennikiem szukania nowych środków. Z pewnością bezpieczniejszych na dluższą metę.

Pozdrawiam,
Ania

9 komentarzy:

  1. Czy producent podaje jakieś ograniczenia wiekowe dla miodu Manuka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewskazany dla dzieci do 12. miesiąca życia (taka informacja jest na opakowaniu), to standard jeśli chodzi o produkty pszczele.

      Usuń
  2. Pani Aniu,czy olej rokitnika wchodzi w interakcję z lekami lub jest jakieś przeciwskazanie? Niestety wiele zdrowych preparatów nie mogę brać....

    OdpowiedzUsuń
  3. Znalazłam osoby mające problemy z krzepliwoscia nie mogą go używać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze względu na zawartość witaminy K może stanowić przeciwwskazanie do stosowania przez osoby stosujące leki przeciwzakrzepowe. Nie jest wskazany również w stanach zapalnych trzustki, wątroby, w zapaleniu pęcherzyka żółciowego czy kamicy żółciowej.

      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Witam,
    Piszę w tym miejscu, ponieważ blogi dotyczące reklam/produktów farmaceutycznych czytają zazwyczaj te same osoby. Poza tym tworzący je też wzajemnie się na swoich blogach odwiedzają.
    Niestety na blogu „pogromcy reklam farmaceytycznych” zostałem nieuczciwie zbanowany za próbę podjęcia merytorycznej dyskusji i podważenie nieprawdziwych danych podawanych przez jego autorkę.
    Podkreślam, że nie użyłem absolutnie żadnego słowa, powszechnie uznawanego za niekulturalne. Nikogo nie obraziłem. Podważyłem jedynie wiarygodność wpisu. Nie przytoczę tej wypowiedzi „kropka w kropkę”, ale w odpowiedzi na post:
    http://pogromcyreklam.blogspot.com/2015/03/bioretencja-czyli-neomag-forte-cz3.html#comment-form
    mój komentarz (po dwóch wcześniejszych komentarzach, które można przeczytać pod wskazanym postem) był mniej więcej taki:
    „Nie było do tych badań wcale tak łatwo dotrzeć jak pisałaś. Po pierwsze przypisy nie są zbyt wyraźne i nie jest łatwo je rozszyfrować, a po drugie takie badania nie są powszechnie publikowane w necie. Ale dla chcącego nic trudnego :]
    Co zatem wynika z tych badań???
    PUNKT DLA PRODUCENTA!!!
    Wpływ 2-tygodniowej podaży soli magnezu na poziom magnezu w organizmie (cyt. za reklamą: liczy się bioretencja, czyli ile magnezu zostanie w organizmie”)
    Węglan magnezu (nieorganiczny) – 17,4 mg/l (osocze) – 45,5 mg/l (czerwone krwinki) – 3,17 mg/g (kości)
    Cytrynian magnezu (organiczny) – odpowiednio 17,2 – 44,6 – 3,06
    Mleczan magnezu (organiczny) – odpowiedni 17,1 – 45,1 – 2,96
    Asparaginian magnezu (organiczny) odpowiednio 17,3 – 43,4 – 3,00
    I co Waszmościowie i Waćpanny na to???
    Przepraszam m@gr. farm., ale mając dostęp do tych badań piszesz, że to nie jest o bioretencji tylko o biodostępności (powiedzmy, że to jeszcze OK. – kwestia tłumaczenia), ale przede wszystkim podajesz, że te badania nic nie wnoszą?!?
    Przepraszam, ale powyższe dane podważają wiarygodność wszystkiego co tu napisałaś…”

    Na takie argumenty otrzymałem odp „Pewnemu hejterowi proponuję założenie własnego bloga oraz stworzenie wyczerpującego wpisu na temat Neomagów. Pozdrawiam Mat”
    Dziś na niego odpisałem „ Hejterowi? Napisałem tam samą prawdę. Dlaczego nie masz odwagi odnieść się do tych merytorycznych argumentów? Co było hejterskiego w moim poście? Nic. Tylko faktyczne dane kompletnie podważają wiarygodność tego co napisałaś. No chyba to było ewidentne. Obroń swoje racje a nie nazywaj mnie hejterem...
    Wciskasz ludziom zupełną nieprawdę i nie pozwalasz się do tego uczciwie odnieść. Jak Ty możesz spokojnie z tym spać?”
    Zakładam jednak, że ta odpowiedź pewnie się tam też nie ukaże. Chciałbym jednak aby wszyscy czytelnicy, a przede wszystkim klienci/nabywcy produktów mogli mieć uczciwy pogląd na tą sytuację i dokonać samodzielnie świadomego wyboru. Sytuacja jest o tyle nieuczciwa, że czytelnikom tego bloga podano na tacy fałszywe informacje, i jednocześnie odebrano odgórnie dostęp do ich sprostowania.
    Wiem, że farmaceuci stanowią jedno środowisko i wspierają się nawzajem, wiem, że mój wpis nie dotyczy zamieszczonego tutaj posta, ale mam nadzieję, że uczciwość nie pozwoli na przemilczenie tej sytuacji i usunięcie również tu mojego posta. Każdy ma prawo do wyjaśnień i każdy ma prawo do uczciwej wiedzy.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo sie cieszę ze mogłam przeczytać ten komentarz o magnezie ,bo szukając jaki magnez kupić czytałam artykuł o neomagu właśnie na blogu pogromcy reklam farmaceutycznych i niestety kolejny raz sie przekonałam ze nawet informacje podane przez specjalistów nie zawsze sa sprawdzone ,szkoda.nie pozostaje nic innego jak samemu docierać do źrodła
    Pozdrawiam
    Joanna

    OdpowiedzUsuń
  6. Polecam zajrzeć na takie badanie: http://www.ahuroa-feed.co.nz/uploads/8/8/3/4/8834018/__newsletter_36_-_which_form_of_magnesium_is_best.pdf
    które dziwnym trafem ma inne wyniki niż przedstawione przez aflofarm i hejtera Mat'a.
    Tabletkarnio- myślałam, że blogerzy, farmaceuci trzymają się razem, a nie publikują hejterskich komentarzy na temat innych blogów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopóki komentarze nie są w sposób personalny obraźliwe, nie zamierzamy niczego cenzurować. To, ze taki komentarz się ukazał, nie oznacza że podzielamy opinie w nim zawarte, bo Twój blog jest ciekawy, wartościowy i potrzebny. Nie zamierzamy się mieszać w Wasz spór, pozdrawiamy!

      Usuń