środa, 6 maja 2015

Dla farmaceutów i studentów - o nowych rejestracjach

Witajcie,

  Nie wiem jak często, czy w ogóle zaglądacie i sprawdzacie nowe rejestracje leków, ale polecam od czasu do czasu zajrzeć na poniższe strony:

leki-informacje.pl

dr Widget

Można zorientować się w kolejnych dopuszczonych do obrotu odpowiednikach, ale i dowiedzieć się o zupełnie nowych substancjach leczniczych. Nie jest łatwe spamiętać wszystkie nazwy, szczególnie mam na myśli nazwy leków biologicznych czy leków sierocych, z którymi przeciętny aptekarz nie ma styczności, ale będziecie kojarzyć gdzie ich szukać.

Szczegóły na temat leków można znaleźć w poniższych linkach:

leki-informacje.pl

baza leków

urpl

Pozdrawiam,
Ania

P.S. Zachęcam wszystkie osoby zainteresowane nowinkami leczniczymi, a szczególnie osoby chorujące na choroby przewlekłe do zaglądania i zapoznawania z nowymi lekami.

5 komentarzy:

  1. Dzięki za spis stronek :) na pewno się przyda!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzień dobry. Mam pytanie odnośnie zażywania jednocześnie kilku leków, gdy na ulotce jest podane "nie przyjmować jednocześnie...". Jaki powinien być odstęp między takimi lekami? Chodzi mi konkretnie o metafen zatoki i scorbolamid, polopiryna i theraflu.
    Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,

      pomiędzy ww. lekami powinno się zachować przynajmniej 4-5 godzin. Są leki pomiędzy którymi trzeba 2 lub 4 h odstępu zachować, ale wówczas ulotka podaje szczegółowo. Pozdrawiam

      Usuń
  3. Napiszę tak w ostatnim miesiącu zmuszony byłem odwiedzić aptekę częściej niż normalnie. Niestety to za dużo jak na mnie :( (w ostatnim miesiącu byłem w ~30tu aptekach)

    Oto kilka z moich przypadków :
    (sytuacja dotyczy śląska nie wiem jak w innych rejonach)

    Miałem receptę ze szpitala, pani w aptece mówi że nie sprzeda mi leku z recepty z refundacją ponieważ na recepcie nie ma telefonu do szpitala. Pytam się czy Ona tak na poważnie, oczywiście dostałem odpowiedź twierdzącą :(

    Nie znam się na receptach ale wydaje mi się że nigdzie w prawie nie ma obowiązku posiadania linii telefonicznej...

    Kolejne zajście w innej aptece
    Recepta z poradni przyszpitalnej z innego szpitala.
    Apteka odmowa realizacji recepty z refundacją gdyż na samym dole nie ma linijki tekstu o takiej mniej więcej treści :"Wydrukowano programem xyz v 2015"

    Po tego typu sytuacjach ręce opadają.

    Poza tym ostatnio byłem zmuszony zakupić np. opatrunki
    pooperacyjne o wym 10x25cm
    Przez przypadek wiem że w hurtowni kosztują 1zł/szt (25szt w opakowaniu) jakie było moje zdziwienie gdy w aptece usłyszałem 3,42zł/szt
    Obłędne są marże w aptekach ... Jak ja żałuję że w odpowiednim momencie nie pomyślałem o założeniu apteki.

    Po tych zajściach mam bardzo ograniczone zaufanie do tego co mówią i proponują aptekarze...

    No i w tym momencie trafiam na tę stronę, muszę przyznać że pozytywnie mnie zaskoczyła widać że redagują ją osoby którym zależy na poszerzaniu wiedzy ludzi
    Po moich przygodach dostrzegłem że większość aptek z mojego rejonu nastawiona jest tylko i wyłącznie na wyciąganie pieniędzy od zdezorientowanych pacjentów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,

      Niezależnie czy jest to szpital, przychodnia czy prywatna praktyka lekarska na recepcie musi być zamieszczony numer telefonu. Dane obowiązkowe na receptach reguluje Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie recept lekarskich. Farmaceutka słusznie odmówiła realizacji. Nie mam pojęcia jak to możliwe, ale mi też zdarzyła sie taka sytuacja i też nie zrealizowałam recepty. Nawet nie zdaje sobie Pan sprawy ile razy dopłacałam z własnej kieszeni pieniądze, bo był jakis błąd na recepcie, a Ja zlitowałam się i zobligowałam do jej poprawy, a potem klops, bo nie chciano mi nanieść zgodnych z prawem poprawek.

      W drugim przypadku farmaceutka miałą na myśli podmiot drukujący, czyli tego kto drukował receptę. Są to na ogól dane drukarni, a jeśli lekarz samodzielnie drukuje to widnieje informacja "wydruk" własny. To również jest wymagane na receptach. Tak się składa, ze instytucja NFZ szuka właśnie takich drobiazgów. Nie jest ważne tylko czy poprawnie wydano lek itd. ale te wszystkie nie wpływające na zdrowie pacjneta, a niekiedy spędzające sen z powiek formalności są najistotniejsze, za które też nakłada się kary aptekom.

      Nie sądzę, zeby było czego żałować, ze sie nie ma apteki.
      Marża na opatrunku wysoka, ale patrząc realnie na kwoty jakie apteka zarabia za leki refundowane, to poniekąd rozumiem. Dopóki nie zmieni się polskie prawo, w aptekach będzie coraz gorzej.

      Pozdrawiam

      Usuń