sobota, 22 kwietnia 2017

Wybór witaminy D - na co zwrócić uwagę?

Witajcie,

Trwa cały czas boom na witaminę D. O tym jak działa i w jakich schorzeniach się ją rekomenduje znajdziecie mnóstwo artykułów. Polecam czytać takie, które mają podanego autora, najlepiej gdyby był to lekarz albo szukajcie na stronach dedykowanych lekarzom. Wtedy ich wartość merytoryczna w mojej ocenie jest największa.

fot. Tabletkarnia

Chciałabym się dzisiaj skupić na kwestii wyboru preparatu z witaminą D spośród asortymentu aptecznego. W ciągu ostatnich 3 lat ilość preparatów oferujących witaminę D oraz jej połączenie z witaminą K wzrosła z kilku, może kilkunastu do na pewno już kilkudziesięciu. Witamina D jest jedną z nielicznych witamin, którą faktycznie warto suplementować (o witaminach szerzej za jakiś czas).

Jednak w aptece mamy różne jej warianty, tzn. mamy postacie tabletek, kapsułek, są leki i są suplementy, preparaty różnią się dawkami i ilością w opakowaniu. Co zatem wybrać?
Najbardziej znanym preparatem, przynajmniej dla farmaceutów, jest Vigantoletten 500 oraz Vigantoletten 1000. Nie zapamiętuję takich szczegółów, ale powiedzmy, że od około 2 lat dostępne są bez recepty. Atutem tych produktów jest to, że są one lekami, więc należy ufać, że deklarowana zawartość jest zgodna z tym co faktycznie każda tabletka zawiera. Kolejny atut - produkty te nie są drogie. Minusem jest to, że preparaty mają postać tabletek, co oznacza, że bezwzględnie należy przyjąć tabletkę 1) z posiłkiem bogatym w tłuszcz (wiadomo, że nie jest to zawsze możliwe) albo 2) przyjmować tabletkę np. na łyżeczce oleju - może to być popularny rzepakowy, słonecznikowy, a może być z czarnuszki lub inny. O tym zapominają informować farmaceuci, tak przynajmniej wynika z moich obserwacji, a Pacjenci nie wiedzą lub też o tym zapominają.
UWAGA! w zeszłym roku pojawił się produkt Vigantoletten MAX 2000 jm., lecz jest to już suplement diety.
Za sprawą reklam w ostatnim czasie bardzo popularny stał się Molekin D3 i wszelkie jego warianty. To też są tabletki i mają całkiem przystępną cenę. Tutaj także należy pamiętać o tym jak poprawnie przyjmować, żeby witamina D3 się przyswoiła.
Jednym z pierwszych preparatów z witaminą, które Ja pamiętam jest VITRUM D3 - dietetyczny środek spożywczy specjalnego przeznaczenia medycznego. Co prawda nie jest to lek, ale atutem w tym wypadku jest fakt, że witamina D występuje w kapsułce = jest rozpuszczona w oleju, w tym produkcie w oleju z krokosza barwierskiego. Zdecydowana większość to suplementy diety, w których witamina jest rozpuszczona w innych olejach, m.in. lnianym, słonecznikowym. Ww. nazwy handlowe mają służyć jedynie za przykład.
My obecnie stosujemy witaminę D i K2 w formie kropli, które aplikuje się pipetą - Dr Jacob's. Co prawda jest to suplement diety, lecz jest wygodny w przyjmowaniu, nie jest tani, bo niemiecki (staram się wybierać polskie produkty, ale akurat chwilowo stosujemy ten).

Bez wątpienia witaminę D należy suplementować i warto zbadać jej poziom przed rozpoczęciem i najlepiej byłoby po pewnym czasie stosowania, aby mieć pewność, że preparat, który stosujemy na pewno jest wartościowy. Wiem, że to pobożne życzenie, bo i mi nie uśmiecha się od tak wydawać przeciętnie 60-80 zł. Ja mimo przyjmowania, w miarę regularnego, mieszczę się w dolnej granicy normy, badałam ostatnio.
Nie mam jednoznacznej podpowiedzi co wybrać. Z jednej strony polecam lek, lecz wiąże się to z koniecznością odpowiedniego jego przyjmowania (śmiem wątpić, aby większość z nas pilnowała tych tłuszczy), z drugiej strony wygodniej jest przyjąć kapsułkę, w której witamina jest gotowa, aby mogła zostać przyswojona przez organizm, lecz preparat jest wtedy najczęściej suplementem diety i ma wyższą cenę. Za wygodę się płaci. Nie wspomniałam wcześniej, dlaczego tak istotne są tłuszcze. Witamina D oraz jej koleżanki A,E i K rozpuszczają się w tłuszczach i tylko wtedy organizm z nich skorzysta. Połykanie takich witamin i popijanie wodą lub innym płynem nie ma sensu.
Wybór należy do Was.

Dobranoc, Ania

2 komentarze:

  1. A Co sądzi Pani o vit.D w postaci kropel VIGANTOL 500...lek w składzie cholekacyferol i średniołańcuchowe trójglicerydów czyli chyba tłuszcze? Do tego b.tanie ok.5 zł na receptę i wystarcza na baaardzo długo. Chociaż na opakowaniu jest napisane, że po otwarciu zużyć w ciągu 6 miesięcy..czy faktycznie po tym czasie trzeba lek wyrzucić?
    Pozdr. Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, produkt jak najbardziej dobry. Trwałość ograniczona do 6 mcy ze względu na to, ze oleje mogą jełczeć. Pozdrawiam

      Usuń