wtorek, 6 czerwca 2017

Przygotowanie do porodu

Dobry wieczór,

Zdecydowana większość przyszłych mam decyduje się obecnie na uczęszczanie na zajęcia organizowane z położnymi w ramach szkół rodzenia lub POZ. Jednym z tematów, który jest poruszany na takich zajęciach jest sposób przygotowania się do porodu. Tak jak lekarz ginekolog, tak i położne podsuwają różne pomysły. Zebrałam wśród koleżanek i rodziny informacje, które w naszym gronie się pojawiły.

Masaż krocza
Poleca się wykonywać masaż krocza olejami np. olejem migdałowym, aby uelastycznić skórę, całą wyściółkę krocza po to by zmniejszyć ryzyko pęknięcia podczas akcji porodowej lub zmniejszyć ryzyko nacięcia krocza. O dziwo spotkałam się z rozbieżnymi zaleceniami - rozpoczęcie na sześć miesięcy albo na trzy miesiące przed porodem, Według jeszcze innych zaleceń dopiero po 36 tygodniu ciąży.
UWAGA! Panie, które przyjmują doustne lub dopochwowe leki zapobiegające poronieniu, popularnie zwane "lekami podtrzymującymi" ciążę (Luteina, Duphaston) nie wykonują żadnych masaży z wiadomego powodu. Masaż wykonuje się dość głęboko. W jaki sposób najlepiej go wykonać warto zapytać swojej położnej.

Ćwiczenia mięśni Kegla
Ćwiczenie mięśni dna miednicy również ma poprawić elastyczność tkanek krocza, tak aby sprawniej przebiegł poród, szybciej wrócić do formy po porodzie, a na przyszłość zapobiec chociażby nietrzymaniu moczu.

Malina i len
Jedna z koleżanek z kolei miała zalecenie od swojej położnej, aby przed porodem pić napar z liści malin (działanie wzmacniające i odżywcze na mięśniówkę macicy oraz usprawniające poród) i siemię lniane (odżywia, nawilża oraz rozluźnia szyjkę macicy przez co poród ma być sprawniejszy).
Tego typu środki nie powinny być stosowane wcześniej niż po 36 tygodniu ciąży.

Ja od siebie dodam, że rozsądne jest też dobre odżywienie. Mam na myśli, że dobrym pomysłem jest przed porodem picie Nutridrinków lub tym podobnych napojów by dostarczyć organizmowi wszystkich potrzebnych składników odżywczych. Podobnie po porodzie warto sięgnąć po m.in. drinki z L-argininą (Cubitan), aby tkanki mogły szybciej się regenerować.

Jeśli znacie i inne zalecenia ginekologów lub położnych zachęcam do komentowania.

Pozdrawiam, Ania

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz