Szukaj w tym blogu

Ładowanie...

środa, 17 września 2014

Pelargonia afrykańska i Czarny bez w walce z wirusami

Witajcie!

Nie zamierzam robić dziś przeglądu preparatów stosowanych w celu wzmocnienia odporności u dorosłych ani u dzieci,bo producenci prześcigają się i owe produkty, a szczególnie syropy dla dzieci zawierają tak różnorodne składniki,że powoli trudno je wszystkie spamiętać.
Chcę Wam przedstawić dwa syropy,które mają udowodnione badaniami działanie przeciwwirusowe.
Dlatego zamiast biec do lekarza po receptę na antybiotyk zastanówcie się czy nie lepiej kupić jeden z poniższych syropów. Pamiętajcie o tym,że w okresie jesieni i zimy atakują nas przede wszystkim wirusy i antybiotyk Wam nie pomoże (bo zadziała tylko w przypadku infekcji bakteryjnej!).

Pelargonia afrykańska jest dość młodą rośliną w świecie farmaceutycznym. Jednak została ona przebadana gruntownie i z całą pewnością stwierdzono,iż składniki czynne zawarte w surowcu wykazują działanie przeciwwirusowe, przeciwbakteryjne oraz stymulujące układ odpornościowy. Co Wy na to?
Jak dla mnie przysłowiowa bomba :)
Pelavo/Pelavo Kids to syropy zawierające standaryzowany ekstrakt z korzenia pelargonii afrykańskiej o nazwie FLUBLOCKER (nazwa może sugerować tylko działanie przeciwwirusowe - z ang. flu = grypa).
Pelavo Kids jest przeznaczony dla dzieci w wieku 3-12 lat i ma aromat pomarańczowy, natomiast Pelavo zaleca się po 12 r.ż. i ma smak miodowo-cytrynowy. Trudno pisać o cenie, średnio jest to ok 20 zł,natomiast może się wam uda kupić nawet za 15 zł albo i za 25 zł. Stosujemy w trakcie i do 2-3 dni po ustapieniu objawów,jednak nie dłużej niż 2 tygodnie.
Innym preparatem z pelargonią jest ImmunoInfec w kapsułkach dla osób dorosłych oraz wersja Junior w syropie dla dzieci od lat 3.

Kolejną interesującą moim zdaniem roślina jest Czarny bez. Od dawna znany i ceniony w postaci naparów/herbat w medycynie naturalnej,jednak w dobie leków syntetycznych nieco zapomniany.
Nowy rozdział w historii tej rośliny można powiedzieć,że rozpoczął się w momencie pojawienia się w aptekach syropów z serii Sambucol. Syropy zawierają standaryzowany ekstrakt z owoców czarnego bzu. Składnikiem aktywnym i opatentowanym jest Antivirin,który wykazuje dziaąłnie przeciwirusowe i wzmacniające układ odpornościowy. Jak widzicie syrop ten mozna używać nie tylko kiedy juz dopadnie Was przeziębienie czy grypa,ale również jako środek poprawiający odporność. Syropu NIE należy popijać,by mógł działać już w górnym odcinku dróg oddechowych. Syropy różnią się między sobą zawartością ekstraktu oraz dodatków w postaci witaminy C i cynku. Kosztuje ponad 20 zł. Jednak zdarzają się promocje,kiedy np. data wazności zbliża się w ciągu 2-3 miesięcy do terminu.
Całą serię możecie przejrzeć na stronie producenta sequoia
W aptekach też można nabyć też z czarnym bzem preparaty Blu firmy Oleofarm,jednak zawierają one dodatek innych substancji.


W sklepach zielarskich kupicie soki z owoców czarnego bzu różnych producentów.
Zachęcam Was do zastanowienia się zanim sięgniecie po antybiotyk. Domyślam się,ze cena moze tutaj zaważyć,jednak mozecie trafić na promocje :)

Źródła:
http://www.stworzonedlafarmaceuty.pl/magazine/SdF_01_2014.pdf
sambucol.pl

wtorek, 9 września 2014

Przygotowanie do radioterapii

Temat radioterapii od strony zawodowej nie jest szczególnie bliski farmaceucie. Najważniejszą rolę odgrywają lekarze onkolodzy i radioterapeuci oraz cały personel oddziałów onkologicznych. Jednak w czerwcu odbyłam krótką rozmowę z Pacjentką, która chciała kupić siemię lniane. Na pytanie czy chce siemię mielone czy w ziarenkach,odparła,że nie wie,bo przed radioterapią ma zacząć je pić. Przypomniała mi się owa Pacjentka i postanowiłam napisać kilka słów na ten temat.

Podczas radioterapii najbardziej cierpi skóra i błony śluzowe,dlatego należy o nie odpowiednio dbać.
Błony śluzowe
Po napromieniowaniu okolicy głowy i szyi zaleca się płukanie jamy ustnej:
- siemieniem lnianym (odwar z nasion lnu: 1 łyżkę siemienia lnianego zalewać 1 szklanką letniej wody i powoli gotować pod przykryciem przez 15 minut; po przestygnięciu przecedzić i pić),
- naparem z szałwii (o rumianku słyszałam dwie odmienne opinie: 1) że można stosować i 2) raczej nie poleca się do płukania w obawie,że może wysuszać śluzówkę),
- roztworem wody utlenionej (1 łyżka wody utlenionej na 1/2 szklanki wody),
- roztworem nadmanganianu potasu (roztwór koloru jasnoróżowego).
W czasie trwania radioterapii zaleca się picie siemienia lnianego, oliwy z oliwek, galaretek, kisieli. Równie dobrze można pić Olej Budwigowy. Postacie galaretowate czy oleiste mają działać osłonowo, powlekająco na błonę śluzową przewodu pokarmowego.
Skóra
Jeśli mowa o skórze w aptece znaleźć można kosmetyki dedykowane skórze właśnie po leczeniu promieniowaniem. Pierwszymi tak specjalistycznymi dermokosmetykami była linia X Pharmaceris - kosmetyki apteczne doktor Ireny Eris.Tym co je wyróżnia jest zawartość w składzie kwasu foliowego, który stymuluje proces odnowy komórek skóry, przez co działa regenerująco na skórę. Linia składa się z dwóch produktów, wykazujących działanie kojące i regenerujące. Szczegóły tutaj pharmaceris
Innym produktem aptecznym dla skóry po radioterapii jest Aquastop Radioterapia, której bazę składników stanowią nienasycone kwasy tłuszczowe oraz alantoina.
Kilka miesięcy temu dowiedziałam się o istnieniu linii kosmetyków Oncoderma,które zawierają w składach m.in. panthenol czy alantoinę oncoderma
Prawdą jest,że każdy "prosty" składem podstawowy kosmetyk apteczny może być stosowany w pielęgnacji napromieniowanej skóry. Mam na myśli oliwkę do ciała, preparaty z serii Alantan, Alantandermoline, Bepanthen i wszelkie inne produkty z dekspantenolem czy Linomag. Preferowane są kremy,z tego względu,że łatwiej je rozprowadzić na podrażnionej skórze.

Cały zakres informacji na temat przygotowania pacjenta do radioterapii oraz wskazówki jak dbać o siebie (pielęgnacja + dieta) został przystępnie przygotowany przez Wielkopolskie Centrum Onkologii Klik
Inne zestawienia o pielęgnacji i diecie znajdziecie tutaj Klik , Klik i tutaj Klik
Sama dieta z kolei przyjemnie została przedstawiona tutaj Klik

Trzymam mocno kciuki za każdego Pacjenta poddawanego tej metodzie leczenia!

piątek, 5 września 2014

Marketingowe chwyty - czyli chleb powszedni w aptekach

Większość z Was na pewno spostrzegła,że od kilku lat królowymi reklam stały się różne produkty sprzedawane w aptekach - suplementy diety, wyroby medyczne czy dietetyczne środki spożywcze specjalnego przeznaczenia medycznego. Bloki reklamowe w radiu i telewizji dotyczą szczególnie dwóch firm produkujących suplementy: Olimp Labs i Aflofarm. Nie o nachalnej reklamie dzisiaj chcę pisać,choć nie będzie dla nikogo odkryciem,że reklama dźwignią handlu i nawet najgorszy, najsłabszy składem w mojej opinii produkt sprzedaje się tylko dlatego,że "w reklamie tak mówili". Niestety to prawda, słowo aptekarza zaczyna coraz mniej znaczyć. W zeszłym roku pisałam o tym czy preparaty dla dzieci zawsze różnią się od tych dedykowanym osobom dorosłym Klik a dzisiaj o tym jak firmy wprowadzają ten sam produkt,pod nieco inną nazwą i czy wychodzi im to na dobre?

Pamięta ktoś Nurofen na ból pleców? Pewnie nie,bo nie przyjął się na rynku. Nurofen zawiera 200 mg, Nurofen forte/ultra forte zawierają 400 mg,a Nurofen na ból pleców 300 mg. Różnica terapeutyczna praktycznie żadna. Każdy z Nurofenów ma te same wskazania. Przekombinowana sprawa.
Czym różni się produkt forte od ultra forte? Nurofen forte to tabletki powlekane,natomiast Nurofen ultra forte to postać kapsułki z płynną postacią leku,co znacząco przyspiesza efekt leczniczy (lek jest w formie płynnej,przyspieszony jest etap wchłaniania leku,więc efekt leczniczy pojawia się szybciej).

Sebidin i Sebidin plus istnieją na rynku farmaceutycznym od dawna i mimo,iż zawrotnej kariery nie robią,to atutem jest fakt,że działają nie tylko na bakterie,ale też na drożdżaki. Sprawia to,że można je stosować nie tylko w zapaleniu gardła,ale przy problemie z aftami i pleśniawkami również.
Czym się różnią owe preparaty? Sebidin plus zawiera aż 25 mg więcej witaminy C i nie zawiera cukru. Jak dla mnie różnicy terapeutycznej w tym przypadku nie odczujemy.

Strepsils  truskawkowy bez cukru i Strepsils Junior
to te same preparaty tylko w innych kartonikach :)
Skład jest identyczny, wiek od którego stosuje się jedne i drugie pastylki to 6 lat.
Jednak sporo, szczególnie Mam nie kupi dziecku produktu z apteki jeśli nie jest napisane Junior, dla dzieci itd.  Wierzcie mi, przykładów namnożyło by się jeszcze.

Najbardziej "rozbroiło" mnie kiedy jakieś 5 lat temu pojawił się w aptekach Ibuprom Duo. Jednak jego kariera szybko się skończyła, bowiem Ibuprom MAX to ten sam produkt. Oba leki zawierają 400 mg ibuprofenu i nawet kampania reklamowa sugerująca,że to świetny lek na bóle menstruacyjne nie pomogła,bo taka samą informację znaleźć można było na zwykłym Ibupromie.


Jak widać szeroko pojęty marketing może odbijać się niekiedy firmom farmaceutycznym czkawką. I chyba dobrze.

Ciekawa jak dla mnie jest też sprawa produktów z kwasami omega-3. Jeśli byście przejrzeli opakowania różnych producentów szybko byście spostrzegli,że na części opakowań widnieje informacja o korzystnym wpływie na układ krążenia i serce, na innych kwasy omega-3 na odporność (każdy tran zawiera kwasy omega-3), jeszcze na innych - głównie dedykowanych dzieciom (np. Kidabion) na koncentrację i pamięć.
Kwasy omega-3 działają wielokierunkowo na organizm. Zatem to co jest napisane na opakowaniu to jedno,a to jak faktycznie działa skład preparatu to drugie. Wystarczy jeden preparat i będzie on działał zarówno na mózg i na serce. Jednak ku mojemu zasmuceniu,Pacjent częściej wierzy w słowo pisane (opakowanie),a nie mówione (farmaceuta).

Hasła reklamowe nierzadko mijają się z prawdą. Najjaskrawszy przykład to "naturalny magnez",czyli Neomag Forte. Naturalny magnez znajdziemy proszę Państwa m.in. w migdałach, orzechach, pestkach dyni i czekoladzie (wystarczą 3-4 kostki czekolady o 70% zawartości kakao i pokryjemy zapotrzebowanie na cały dzień). Myślę,że nie ma potrzeby rozwijać komentarza.
Kolejny przykład stanowi reklama Xenny -"działa jak natura chciała". Reklama sugeruje,że jest to bezpieczny środek przeczyszczający,sprawiający,że człowiek go zażywający poczuje się lekko.
Mimo,iż Xenna zawiera senes,czyli jak wielu osobom się wydaje: lek roślinny,czyli bezpieczny,wcale tak nie jest. O senesie pisaliśmy tutaj Senes

Nieco inny przykład - Bepanthen krem i Bepanthen Derm Krem
Większość Pań,która posiada potomstwo na pewno kojarzy Bepanthen.
Bepanthen krem zawiera dekspantenol i jest lekiem dostępnym bez recepty (OTC).
Wskazania:  
- do leczenia powierzchniowych ran i otarć naskórka
- do leczenia niewielkich oparzeń termicznych i słonecznych
- do codziennej pielęgnacji skóry narażonej na wysychanie i pękanie
- do leczenia niewielkich stanów zapalnych nieuszkodzonej skóry.
Bepanthen Derm Krem jest kosmetykiem i głównym składnikiem czynnym jest prowitamina B5,czyli panthenol. Rozszerzono nieco zakres wskazań o czym na stronie firmy Bayer Bepanthen
I co o tym myślicie? Jest to ten sam krem :) Podczas ponownej rejestracji, krem zarejestrowano już nie jako lek,a kosmetyk. Dlatego na opakowaniu nie widnieje już w składzie dekspanthenol a prowitamina B5,mimo iż chemicznie to to samo. Taki zabieg pozwoli firmie Bayer promować krem wśród lekarzy dermatologów oraz w mediach. Leków nie wolno reklamować. Krem w starym opakowaniu dostępny będzie w aptekach do wyprzedania. Już można kupić wersję Derm Krem.
Podałam ten przykład byście Państwo mieli świadomość,że aptekarz nie mydli Wam oczu :) Akurat ta kosmetyczna zmiana nie uderza w żaden sposób w Pacjenta.


Pozdrawiam!

P.S. Żeby przekonać naocznie Pacjenta,że proponuję mu ten sam produkt pod inną nazwą lub kiedy chcę przekonać do rezygnacji z zakupu tego same leku w innym opakowaniu, pokazuję oba produkty i palcem wskazuję nazwę chemiczną składnika produktu. Samo mówienie rzadko przekonuje :)
Naprawdę warto od czasu do czasu farmaceucie zaufać. Mnie osobiście przeraża konsumpcja leków przeciwbólowych (można je nabyć w sklepach czy na stacjach benzynowych) i suplementów diety przez Pacjentów.

poniedziałek, 1 września 2014

Bóle neurologiczne w półpaścu

Witajcie!

Poza standardowymi, regularnie powtarzającymi się pytaniami ze strony Pacjentów chociażby o preparaty na zaparcia czy biegunkę trafi się od czasu do czasu niejako "perełka",która pozwala z codziennej rutyny wyrwać umysł Farmaceuty :)

W ostatnim czasie jedna z Pacjentek zapytała mnie czy mogę jej polecić preparat,który pomoże mężowi cierpiącemu na bóle po przebytym półpaścu. Farmaceuta nie ma dużego pola do popisu w tym temacie.
Jedyne co przyszło mi na myśl to polecenie płynnych pudrów, tych,które stosuje się miejscowo w ospie wietrznej ze względu na obecność środka znieczulającego i mentolu np. Pudroderm,Variderm (benzokaina, mentol) czy Puder płynny z anestezyną.
Z pewnością mogą przynieść one ukojenie,ale wszystko zależy od stopnia nasilenia bólu. Zdania co do stosowania pudrów/papek są jednak podzielone.
Drugą moją propozycją było polecenie plastrów ze środkiem znieczulającym - lidokainą (Versatis),jednak potrzebna jest na nie recepta lekarska. Plastry nakleja się na 12 godzin. Jednorazowo można stosować maksymalnie 3 plastry. Jeśli ktoś byłby zainteresowany odsyłam do ulotki Versatis
Inne leki stosowane w leczeniu bólu neuropatycznego zarezerwowane są jedynie na receptę lekarską.
Moim zdaniem jedyną osobą,która może pomóc jest lekarz. Jeśli nie satysfakcjonuje Was zainteresowanie problemem ze strony leczącego Was lekarza, można udać się po poradę do innego neurologa. Co człowiek to opinia. Podobnie zresztą jest wśród Farmaceutów.

Leczenie neuralgii półpaścowej jest dość trudne i nie ma jednego sposobu radzenia sobie z tym problemem.
Są leki,które mają potwierdzoną skuteczność kliniczną, mniejszą lub większą i są takie,których działanie potwierdzają nieliczne badania.
Wymieniam grupy leków,które mogą być i są stosowane:
- leki przeciwdepresyjne (m.in. klomipramina, amitryptylina, dezypramina)
- pochodne benzodiazepiny (klonazepam)
- leki przeciwdrgawkowe/przeciwpadaczkowe (m.in. karbamazepina, oksykarbamazepina, lamotrygina, topiramat, fenytoina, gabapentyna)
- leki przeciwbólowe (m.in. tramadol)
- glikokostykosteroidy
Miejscowo stosuje się środki znieczulające lub kapsaicynę (szczegóły w poniższym linku).

Nie opisuję czym jest półpasiec,bowiem osoby które problem dotyczy doskonale wiedzą,a tym którzy chcieliby poszerzyć wiedzę polecam pracę poglądową Klik
Ciekawe informacje o stosowanych grupach leków znajdziecie tutaj Klik

Pozdrawiam i trzymam kciuki za walczących z bólem!

piątek, 29 sierpnia 2014

Gadżety do higieny jamy ustnej

Witajcie!

Mam dość szeroki zakres zainteresowań, szczególnie związanych ze zdrowiem. Stąd dzisiaj dzielę się z Wami odkryciami na temat ciekawych, niestandardowych produktów dedykowanych higienie jamy ustnej. Nie można ich nabyć w aptece,ale myślę,że są godne uwagi.

Zastanawialiście się może kiedyś czy mycie zębów może być zabawne? Okazuje się,że tak. Nawet szczoteczka do zębów może być niestandardowa. Pisząc gadżety wcale nie mam na myśli szczoteczek elektrycznych,ale inne, zabawne rozwiązania. Niestety nie jestem miłośniczką szczotkowania zębów, robię to z rozsądku i niejako obowiązku :) wiem,wiem jak to brzmi, no cóż. Nic nie potrafię na to poradzić, tak mam od dziecka. Kilka przykładów poniżej.

Ostatnio przyszła do apteki babeczka i chciała kupić irygator do dziąseł. Irygatory nie są tanie, średnio koszt takiego urządzenia to 300-600 zł. W związku z tym nieliczne apteki mogą posiadać go w swojej ofercie.

W listopadzie zeszłego roku byłam w Wielkiej Brytanii u siostry. Podczas podróży do Szkocji zatrzymaliśmy się na stacji benzynowej i w toalecie zauważyłam automat ze szczoteczkami do zębów. Nic nadzwyczajnego by w tym fakcie nie było, gdyby nie to że były to szczoteczki do żucia :) Przykład tutaj Klik
Na stronach amazon czy ebay znajdziecie na pewno, którąś z tych szczoteczek np. amazon

fot. freakonomics.com

Inne czyściki do zębów mogą mieć wygląd popularnych żelków. Podobnie jak wyżej wspomniane, zawierają ksylitol - cukier, który korzystnie wpływa na zęby (o którym niebawem więcej informacji) Klik
Żuje się je,a potem można wypluć lub spokojnie połknąć.

W hotelach np. można spotkać jednorazowe szczoteczki do zębów. W sklepie Equadent można kupić taki gadżet Equadent

Można się zaskoczyć prawda? :)

Pozdrawiamy!

niedziela, 24 sierpnia 2014

Nowości ze świata roślin - Czystek

Czystek (Cistus Incanus, Rock Rose) to dość młoda roślina w świecie zielarsko-farmaceutycznym.
Ja dowiedziałam się o niej za sprawą Mamy Tomka,która podarowała nam opakowanie tego ziółka i jak się okazuje w sklepach zielarskich można kupić już sporą różnorodność produktów: od czystego ziela, przez herbaty z czystego Czystka lub herbaty z dodatkami. Silne działanie wykazywać ma olejek, jednak jeszcze nie spotkałam się z ta postacią w ofercie zielarni.

W internecie można znaleźć już sporo informacji na jego temat, jednak są to na ogół ogólniki i brak wiarygodnych źródeł owych informacji. Czystek to bogactwo polifenoli,dzięki którym zainteresowano się nim. Roślina wykazuje większy potencjał antyoksydacyjny, czyli zwalcza wolne rodniki, niż zielona herbata czy czerwone wino. Szczegóły tutaj Klik
W telegraficznym skrócie przedstawię dlaczego ta roślina jest tak wyjątkowa:
- wzmacnia odporność,
- działa przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo i przeciwgrzybiczo,
- działa przeciwzapalnie, przeciwalergicznie,
- działa korzystnie na układ krążenia,
- skuteczny w leczeniu trudno gojących się ran,
- jest pomocny w chorobach nowotworowych.

Wydaje się,że to nic takiego,sporo roślin wykazuje takie działanie na organizm ludzki. Jednak co najważniejsze i wyjątkowe w Czystku to korzystne działanie w leczeniu boreliozy.


Przedstawiłam szczątkowe informacje,ponieważ nie lubię przepisywać słów nie mojego autorstwa. Polecam zajrzeć w podane przeze mnie poniżej źródła. Jednym z pierwszych,który opublikował informacje o Czystku był Instytut Friedricha Loefflera fli

Można więc pokusić się o popijanie herbatki z Czystka zamiennie z zieloną herbatą na przykład :)
Na zdrowie!

Pozdrawiam,
Ania

P.S. Nie wspomniałam,że zioło jak i wszelkie herbaty z Czystkiem można nabyć w sklepie zielarskim. Szczerze wątpię,żeby farmaceuci w aptekach słyszeli o nim póki co.


Źródła:
http://www.vip-medic.pl/czystek-herbata-p-27.html
http://www.farmacjaija.pl/zdrowie/niepozorny-czystek.html
http://nomak.sell-it.pl/bazarek/PDF/czystek.pdf

piątek, 22 sierpnia 2014

Aktualności z apteki

Witajcie!

My już po urlopie. Niestety przed wypoczynkiem zazwyczaj jest sporo pracy w pracy i dużo spraw na głowie,stąd aktywność z naszej strony zmalała. Miałam te informacje umieścić przed tygodniem,ale nie udało mi się,więc dzisiaj krótko o nowościach na aptecznych półkach.

Neosine od 01.08 zmieniły status na leki dostępne bez recepty lekarskiej.

Syrop Sinecod od tego sezonu otrzyma nazwę  Theraflu kaszel i można go spotkać już na aptecznych półkach.

Po około dwóch latach nieobecności do aptek wraca Fervex. Przez ten okres dostępny był tylko Fervex D, czyli wersja bez cukru.

Dla miłośników Cetebe informacja,iż nosi on obecnie nazwę Rutinoscorbin Active C i zawiera również 500 mg dłużej uwalniającej się witaminy C.

Pozdrawiamy!