Szukaj w tym blogu

Ładowanie...

piątek, 21 listopada 2014

Krem do skóry nosa podrażnionej katarem - munosin


  Dzisiaj o kolejnej "nowości" reklamowej. Jak nazwa wpisu sugeruje będzie mowa o kremie do skóry nosa podrażnionej katarem. Nigdy bym nie wpadła na pomysł by zadedykować krem takiemu problemowi skóry.

Jestem totalnie rozbrojona. Pomysłowość producentów kosmetyków/suplementów diety nie zna granic. Zrobią wszystko by przekonać nas, że potrzebujemy ich produktu. I nie mylą się, niestety wielu z nas daje się trochę nabrać.

Czy to faktycznie nowość? Niezupełnie. Jeśli przyjrzycie się składowi to znajdziecie m.in.: panthenol, aloes, olej macadamia, witaminę E i alantoinę. Olej macadamia i aloes wyróżnia co nieco ten produkt spośród innych.
Ale czy skóra nosa wymaga specjalnego kremu w porównaniu na przykład ze skórą dłoni? Skądże znowu.
W aptekach znajdzie się szereg produktów, które były/są/będą stosowane do podrażnionej skóry, w tym nosa podczas kataru. Na pewno, któryś z nich znacie: Alantan, Alantan plus maść/krem, cała seria alantandermoline polecam zapoznać się, bo są to dobre produkty w przystępnej cenie (w tym wypadku sugerowałabym krem półtłusty albo maść z witaminą A lub F), Linomag się nada też. Wszelkie produkty z panthenolem jak Bepanthen, Dermopanten itd. Najprościej i najtaniej zacząć od stosowania Maści/Kremu z witaminą A. Jeśli macie pod ręką Krem z rokitnikiem, tarczycą bajkalską (Baikaderm) czy inny krem do skóry podrażnionej zastosujcie go (ja lubię np. Dermobon).
Produktów na suchą, podrażnioną skórę jest cała masa. Zatem nie ma potrzeby kupować kolejnego, tylko na nos ("przecież napisane,że na nos" - część kupujących nie posmaruje innej części ciała, o nie!). Nie dajmy reklamie sobą manipulować. Miejmy w sobie więcej rozsądku niż producenci sprytu.

Przyjemnego popołudnia życzę! :)

P.S. Pozdrawiam wszystkich miłośników Muszelek, którymi mam przyjemność właśnie radować moje podniebienie... :)

środa, 19 listopada 2014

Jak stosować leki wziewne?

   Leki wziewne są popularną postacią leku. Czy to w formie aerozolu czy w postaci kapsułki, którą najpierw musimy przekłuć i następnie podczas głębokiego wdechu pobrać. Zalecane są w chorobach przewlekłych typu astma lub POChP = przewlekła obturacyjna choroba płuc, a niekiedy wspomagająco w postaci nebulizacji, szczególnie u dzieci, przy stanach zapalnych dróg oddechowych.
Z jednej strony jest to wygodna postać leku, bo substancja lecznicza dociera bezpośrednio do płuc,a o to właśnie chodzi, z drugiej zaś bywa kłopotliwa dla Pacjentów.

Jaka trudność wiąże się ze stosowaniem leków wziewnych?
Przede wszystkim Pacjent musi umieć poprawnie korzystać z inhalatora: ciśnieniowego lub proszkowego.
W przypadku większości leków tego typu Pacjent w ulotce ma krok po kroku wyjaśnione jak używać inhalatora. I tak np.:
1. przed pierwszym użyciem należy wstrząsnąć inhalatorem i uwolnić w powietrze 1 dawkę leku
2. kiedy inhalator nie jest użytkowany kilka dni, należy wstrząsnąć inhalatorem i uwolnić 2 dozy w powietrze
3. zawsze przed pobraniem leku wykonać głęboki wydech, potem na głębokim wdechu przyjąć lek, kilka sekund przytrzymać usta zamknięte na ustniku,by mieć pewność, że lek został w całości pobrany
4. wykonać wydech, lecz nie do inhalatora (inhalator odsunąć od twarzy,bo nie jest już potrzebny :) )

Rodzaje inhalatorów
Pacjenci mają do dyspozycji dwa rodzaje inhalatorów: ciśnieniowe i proszkowe.
A Korzystanie z inhalatorów ciśnieniowych polega w skrócie na pobraniu leku wraz z wdechem, czyli wdech + jednoczesne naciśnięcie inhalatora i lek jest przyjęty. Czasami Pacjenci mają problem by te dwie czynności skoordynować w czasie,ale kwestia wyćwiczenia.
B Inhalatory proszkowe są o tyle łatwiejsze w obsłudze, że w większości przypadków Pacjent wie,że lek połknął.Wyróżniamy kilka typów inhalatorów proszkowych.
- Aerolizer
Do inhalatora Pacjent wkłada kapsułkę leku, naciska odpowiedni przycisk, którym ją przekłuwa i potem na wdechu zasysa lek. Proszek z lekiem z reguły ma słodkawy smak (poprzez obecność laktozy) i w czasie wdechu słychać wirowanie kapsułki, a na koniec można otworzyć inhalator i sprawdzić czy kapsułka jest pusta. Przykład leku: Miflonide, Oxodil PPH, Pulmoterol.
- Turbuhaler
Jego obsługa jest o tyle trudniejsza, że nie mamy do dyspozycji kapsułki, którą samodzielnie umieszczamy w urządzeniu,ale cały lek jest w opakowaniu, w środku. Ważne by podczas ładowania dawki (czyli przekręcanie czerwonym pokrętłem) trzymać inhalator w pozycji pionowej (nie pod kątem, nie krzywo).
Leki: Symbicort, Pulmicort.
- Dysk
Ten inhalator zawiera kapsułki z lekiem "schowane" w środku opakowania. Żeby kolejna kapsułka z lekiem była gotowa do użycia trzeba przesunąć dźwignię w kierunku od siebie, aby ją "załadować".
Leki: Serevent, Flixotide, Ventolin.

Jak obsługiwać i jak dbać o inhalator ciśnieniowy możecie prześledzić na podstawie ulotki produktu Ventolin
Obsługę inhalatora proszkowego typu Aerolizer możecie prześledzić w ulotce Oxodil
Obsługa inhalatora typu Turbuhaler Symbicort

Obsługa inhalatora typu Dysk Flixotide

Istnieją jeszcze inhalatory typu Handihaler, Easyhaler i Novolizer, ale obsługa jest analogiczna.

Rodzaje leków podawanych wziewnie
Ogólnie rzecz ujmując mamy leki, które stosuje się w sytuacjach nagłych, które rozszerzą oskrzela tzw. beta2mimetyki krótko działające (Berotec N, Ventolin) oraz przewlekle, które mają za zadanie rozszerzać oskrzela - beta2mimetyki długo działające (Serevent, Zafiron) oraz ograniczać stan zapalny (Cortare, Alvesco, Miflonide, Flixotide). Trzecią grupą są leki tzw. cholinolityki, które również rozszerzają oskrzela (Atroven N, Spiriva).
Jeśli Pacjent ma zapisane leki z obu grup, to najpierw należy stosować lek, który rozkurczy mięśnie gładkie oskrzeli,a potem glikokortykosteroidy. Ułatwi to głębsze dotarcie i lepszą skuteczność leku działającego przeciwzapalnie. Na potwierdzenie takiego zalecenia możecie zajrzeć tutaj

Działania niepożądane leków wziewnych !!!
Leki stosowane w astmie i POChP jak każde inne mają swoje "za uszami".

Przyjmowanie steroidów wziewnie (m.in. Miflonide, Pulmicort, Cortare) może powodować zakażenie grzybicze =kandydozę (pleśniawki), chrypkę czy kaszel. W celu zmniejszenia ryzyka zakażenia grzybiczego zaleca się dokładne płukanie wodą jamy ustnej i gardła po każdej inhalacji lekiem. Płukanie jamy ustnej może też pomóc zapobiec podrażnieniu gardła oraz zmniejszyć ryzyko wystąpienia działań ogólnoustrojowych.
Wyjątkiem jest tutaj lek Alvesco. Mimo, iż jest glikokortykosteroidem nie wywołuje tego problemu, bo jako prolek przekształca się do czynnej postaci (czyli chemicznie tej cząstki, która wykazuje działanie lecznicze) dopiero po zażyciu.

Z kolei stosowanie leków o działaniu przeciwcholinergicznym (cholinolityki) może wiązać się z suchością błony śluzowej jamy ustnej. W związku z tym po dłuższym czasie mogą przyczyniać się do próchnicy zębów. To są najbardziej charakterystyczne skutki uboczne, najczęściej zgłaszane przez Pacjentów, co nie oznacza, że jedyne. Szczegóły w ulotkach lub w kartach charakterystyki leków.

Pacjencie przed zastosowaniem każdego leku przeczytaj wnikliwie ulotkę!


Dobrej nocy...

P.S. Jeśli masz problem z obsługą inhalatora poproś o pomoc. Zdarza się,że nie zawsze farmaceuta umie poinstruować Pacjenta. Część z nas,szczególnie ta młodsza wiekiem miała na studiach instruktarz z ich obsługi, inni nie. Ja też na początku pracy w aptece nie potrafiłam dokładnie wytłumaczyć. W imieniu kolegów i koleżanek proszę o cierpliwość :)

Źródła:
http://www.aptekarzpolski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1326&Itemid=108
http://www.urpl.gov.pl/drugs

środa, 12 listopada 2014

Zmęczenie/osłabienie jako objaw

    W okresie przesilenia wiosennego i jesiennego spora część społeczeństwa narzeka na przemęczenie i osłabienie. Jednak są to objawy, które w krótkim czasie mijają. Co gdy osłabienie nie przechodzi? Gdy trwa permanentnie,a my czujemy, że brak nam chęci do życia?
Powinno nas zastanowić, że skoro nie zażywamy żadnych leków, które mogły by wpływać na nas negatywnie w ten sposób, nie mamy specjalnie super stresującego okresu w życiu (o braku stresu raczej nie może być mowy, bo każdy go odczuwa codziennie) to może coś zaczyna dziać się, mówiąc po ludzku, niedobrego? Nic nie dzieje się bez przyczyny.

Pierwszym krokiem by szukać przyczyny takiego stanu zdrowia jest wykonanie podstawowych badań laboratoryjnych:
morfologia krwi
poziom glukozy
OB
badanie moczu
lipidogram

Dodatkowo wykonałabym badanie hormonów tarczycy: TSH, FT3, FT4, bowiem ten narząd zawiaduje całym organizmem i wpływa na praktycznie wszystkie układy i narządy (lekarz rodzinny może przepisać zlecenie na badanie TSH, resztę musicie wykonać we własnym zakresie; koszt jednego hormonu to ok 22 zł).

Kolejna sprawa - zbadałabym ciśnienie tętnicze krwi, poza ciśnieniem skurczowym i rozkurczowym, bardzo istotnym elementem jest również puls (trzeci parametr, o którym bardzo często Pacjenci zapominają).
Wiele osób młodych ze zdziwieniem na mnie patrzy, gdy o tym wspominam, a tymczasem już około 30 r.ż. zaczynają się problemy.

UWAGA!
Jeśli udajesz się na badania laboratoryjne, w tym badanie poziomu glukozy we krwi, wieczorem nie spożywaj owoców, słodyczy, napojów gazowanych, bo wynik nie będzie wiarygodny. Jeśli zażywasz leki, czy to chwilowo np. z okazji infekcji czy przewlekle, zapoznaj się z ulotką leku, ponieważ niektóre mogą wpływać na poziom glukozy i wynik będzie zafałszowany.

Jeśli odczuwasz zmęczenie, osłabienie czy to nagle czy od dłuższego czasu według mnie powinieneś udać się na wizytę w pierwszej kolejności do lekarza specjalisty jakim jest endokrynolog. Wiele chorób tarczycy, zarówno związanych z nadczynnością, jak i niedoczynnością może objawiać się zmęczeniem, osłabieniem, zmniejszoną tolerancją wysiłku. Może okazać się, że wykonane przez Was badanie poziomu hormonów tarczycy, tj. TSH, FT3, FT4 mieszczą się w normie i machniecie ręką, że w takim razie po co wizyta u lekarza. Nic bardziej błędnego! Endokrynolog podczas wizyty powinien wykonać badanie USG i wtedy decyduje czy zleca dodatkowe badania, np. w postaci przeciwciał anty TPO i anty TG, aby wykluczyć nadczynność lub niedoczynność tarczycy.

Podobnie sprawa niedoczynności lub nadczynności kory nadnerczy może objawiać się zmęczeniem, złą tolerancją wysiłku. Zwłaszcza na początku problemów zarówno z tarczycą czy korą nadnerczy nie ma pełnych objawów. Poza specjalistą mało który lekarz będzie kojarzył, że nadciśnienie tętnicze, osteoporoza, cukrzyca czy otyłość mogą być objawem nadczynności kory nadnerczy w postaci subklinicznego zespołu Cushinga. Pacjent wcale nie musi prezentować charakterystycznej zaokrąglonej, "księżycowatej" twarzy czy otłuszczonej szyi tzw. "byczy kark", co najbardziej kojarzy się jako objaw tej choroby. Dokładny zakres  badań wskaże Wam lekarz.

Jeśli ewidentnie Pacjent ma wahania ciśnienia tętniczego, czy to w górę czy w dół, to pomimo wizyty u kardiologa, też moim zdaniem powinien udać się do endokrynologa.
Powiecie, że kto ma czas i pieniądze biegać po lekarzach. Zgadzam się całkowicie, ale czy nie lepiej sprawdzić dokładnie i być leczonym na wiadomy problem niż być leczonym na jakiś problem, gdzie lekarz mówi, że nie zna przyczyny trapiącej Ciebie dolegliwości. Owszem są jednostki chorobowe, o których mówi się, że mają podłoże idiopatyczne, innymi słowy niejasne, nieznane. Medycyna nie zna odpowiedzi na wszystkie pytania.

Moja historia:
Jakieś 4 lata temu ni stąd, ni zowąd zaczęłam czuć się  słabo. Przemęczona, niewyspana, zauważyłam osłabienie koncentracji. Rodzice właściwie zauważyli najbardziej, że coś jest nie w porządku ze mną.
Wtedy zaczęłam mierzyć w miarę regularnie ciśnienie krwi. Okazało się, że mam bardzo niskie ciśnienie, średnio 90/60, czasami i niższe, ale za to puls 90,100, 110...Dodam,że kiedy kończyłam liceum wyniki były iście książkowe, czyli 120/80/70. Wybrałam się do kardiologa, zlecił dodatkowe badania dość szczegółowe, wcale nie tanie, np. D-dimer czy NT-proBNP. Echo serca i nic. Oczywiście w gabinecie na wizycie pomiar ciśnienia wypadł poprawnie, EKG tez. Stwierdził, że taka uroda serca.
Jako,że nadal czułam się kiepsko poszłam do innego kardiologa, celem zweryfikowania diagnozy. Lekarz bez wahania powiedział,że jeśli nie wykonamy badania Holterem, nie będzie mógł zbyt wiele powiedzieć.
Okazało się, że w spoczynku, np. o 7 rano mam napady tachykardii. Otrzymałam lek stosowany w niewydolności serca w najmniejszej dawce i magnez oraz zalecenie wysiłku fizycznego. Z tym ostatnim kiepsko...Dzięki tabletkom czuję się dobrze.
W innym poście wspominałam,ze jako dzieciak leczyłam się u endokrynologa. Od 15 lat badam hormony tarczycy i są w normie. Poszłam w czerwcu br. do lekarza by wykonać USG i sprawdzić czy jest wszystko w porządku. Ku mojemu zdziwieniu lekarka rzuciła wzrok na monitor podczas USG i rzekła, ze mam chorobę Hashimoto. Przepisała lek, wyznaczyła termin wizyty i zlecenie zbadania przeciwciał, nadmieniajac, że to problem rodzinny i warto by najbliższe kobiety dokonały badań. Dodała, że zdiagnozowanie niewydolności serca w tak młodym wieku powinno skłonić kardiologa do bliższego przyjrzeniu się tarczycy.
Trudno mi było uwierzyć,że tak pewnie rzuciła Hashimoto i poszłam do innego lekarza, by potwierdzić diagnozę. Zlecił te same badania i okazało się, że przeciwciała anty TP i anty TPO są podwyższone. To samo u siostry i mamy. Wszystkie mamy zapalenie Hashimoto. Badania wykonuję prywatnie, nie żeby ktoś myślał,ze chodzę i zajmuję miejsce innym, przez co kolejka się wydłuża. Nie lubię zbyt długo czekać na diagnozy, jeśli mogę wiedzieć wcześniej.

Ku naszemu zdziwieniu, mimo mieszczących się w normie podstawowych badań, okazało się, ze nie jesteśmy w pełni zdrowe. Dlatego trzeba trzymać rękę na pulsie :)

Reasumując:
gdy jesteś osłabiony/zmęczony bez uchwytnej dla Ciebie przyczyny sprawdź w pierwszej kolejności: tarczycę, ciśnienie tętnicze krwi i poziom glukozy.

Dobrej nocy...

czwartek, 6 listopada 2014

Przebarwienia zębów

Witajcie,

    Pomysł na napisanie poniższych informacji zrodził się kilka dni temu, kiedy moja siostra oznajmiła, że płyn do płukania jamy ustnej przebarwił jej zęby, dokładnie brunatne zabarwienie pojawiło się w przestrzeniach między zębowych.
Winowajcą okazała się być chlorheksydyna, środek, który działa przeciwbakteryjnie i zwalcza również drożdżaki.
Podczas stosowania płynu z tym środkiem może pojawić się powierzchniowe przebarwienie języka (znika po zaprzestaniu stosowania), zębów i wypełnień. Nie jest trwałe i można zapobiec poprzez ograniczenie kawy, herbaty i czerwonego wina, a także poprzez szczotkowanie zębów.
Jednak w szczególnych przypadkach będzie potrzebne profesjonalne polerowanie powierzchni zębów, by się pozbyć przebarwień.
Płyny do płukania jamy ustnej z chlorheksydyną są stosowane w celu zapobiegania płytce  nazębnej, w leczeniu stanów zapalnych dziąseł i błony śluzowej jamy ustnej, a także przy problemie z aftami.
W aptece płynami z tym składnikiem są np. Eludril oraz Corsodyl.

Poza tym są żele zawierające ten składnik np. Elugel, ale raczej stosowane miejscowo na dziąsła nie niosą za sobą większego ryzyka przebarwienia zębów.

Innym produktem zawierającym chlorheksydynę są pastylki Sebidin i Sebidin plus. Stosuje się je podobnie jak płyny w stanach zapalnych jamy ustnej i gardła, w zapaleniu dziąseł i chorób przyzębia, w aftach, pleśniawkach i nadżerkach. Podczas długotrwałego stosowania mogą pojawić się przebarwienia języka i zębów. Już przy stosowaniu dłuższym niż 7 dni przebarwienia mogą się pojawić, ale zapewne stopień ich nasilenia będzie związany z wydłużeniem stosowania produktu.

Niekiedy i inne leki mogą powodować przebarwienia zębów, grzbietu języka czy nawet śliny, jak w przypadku leku Madopar (lewodopa+benserazyd), leku stosowanego w leczeniu choroby Parkinsona (częstość tego skutku ubocznego nie jest jednak znana).

Tetracykliny natomiast to grupa antybiotyków, co do których istnieje pewność, że gdyby były stosowane u małych dzieci to uszkadzają zawiązki zębów i powodują ich trwale przebarwienia, dlatego nie wolno ich stosować u kobiet w ciąży, ani u dzieci poniżej 12 roku życia.
 

Dobrej nocy...

poniedziałek, 3 listopada 2014

Niebieska tabletka "w akcji"

     Dzisiaj mają miejsce oczekiwane długo odwiedziny moich rodzinnych naukowców chemików. Rozmowy zeszły między innymi na temat motoryzacji i pokazano mi pewien filmik :)
W związku z tym trochę żartem przedstawiam Wam zabawną reklamę nowego Fiata 500, w której ważną rolę odgrywa owa słynna "niebieska pigułka", jak kto woli  reklamowa "blue pill".

Gratuluje pomysłu, a Państwu życzę przyjemnego oglądania :)

Blue Pill

...ready for action ;)

poniedziałek, 27 października 2014

Objawy grypopodobne

  W okresie jesienno-zimowym codziennie przechodzą przez aptekę grupy Pacjentów skarżących się na bóle głowy, bóle mięśni, dreszcze, gorączkę i kaszel. Nie zawsze muszą być to objawy grypy. Część leków może dawać skutki uboczne w postaci objawów grypopodobnych. Wówczas chory powinien skontaktować się z lekarzem prowadzącym leczenie. Dzisiaj krótki przegląd w tym temacie.

Leki immunosupresyjne stosowane m.in. w zapobieganiu odrzucania przeszczepów, osłabiają mechanizmy obronne, przez co organizm może nie radzić sobie w walce z infekcją tak dobrze jak zazwyczaj.
Gorączka, ból głowy, bóle mięśni, objawy grypopodobne mogą wystąpić podczas przyjmowania mykfenolanu mofetylu (np.CellCept, Mycophenolate mofetil Sandoz).
Podobnie podczas leczenia interferonem alfa (Alfaferone), lekiem przeciwwirusowym, przeciwnowotworowym, który stymuluje układ odpornościowy.
Najważniejszą rolę w powodzeniu leczenia odgrywa Pacjent. Udając się do lekarza pierwszego kontaktu czy do apteki z powyższymi objawami powinien poinformować o przyjmowaniu leków lub o tym, iż jest po takim albo innym zabiegu.

Ból głowy, ból gardła i krtani, kaszel, osłabienie to częste objawy podczas przyjmowania przez Pacjentów (poddawanych chemioterapii) leków stymulujących wytwarzanie i uwalnianie ze szpiku kostnego dojrzałych granulocytów obojętnochłonnych celem skrócenia czasu trwania neutropenii, która stanowi nawet zagrożenie życia z powodu szybko postępujących zakażeń wirusowych, bakteryjnych czy grzybiczych. Lekiem tym jest filgrastym (Neupogen) sklasyfikowany jako czynnik stymulujący tworzenie kolonii granulocytów.
Powyższe przykłady dotyczą bardzo poważnych stanów zdrowotnych m.in. z dziedziny transplantologii i onkologii. Ufam, że lekarze prowadzący leczenie omawiają z Pacjentami przebieg terapii. Jednak zdarzyło mi się słyszeć wiele niepochlebnych opinii o onkologach z miasta, w którym mieszkamy, jakoby Pacjent ich w ogóle nie obchodził. Stąd prośba nie tylko do samych Pacjentów, ale i ich najbliższych, czytajcie ulotkę leku,a w razie wątpliwości zapytajcie lekarza, pielęgniarkę lub farmaceutę w aptece.

Popularną grupą leków dających również takie objawy są bisfosfoniany, stosowane  w leczeniu osteoporozy. Przykładem może być kwas ibandronowy (Bonviva, Ibandronat Apotex, Ossica).
Kolejna grupa leków to tyreostatyki, podawane w nadczynności tarczycy, jak na przykład thiamazol (Thyrozol, Metizol) i propylthiouracyl (Thyrosan). Podobnie leki blokujące receptory alfa1 stosowane w nadciśnieniu tętniczym i łagodnym rozroście gruczołu krokowego np. doksazosyna.
Innym lekiem, rzadko stosowanym, lecz mogącym często dawać objawy podobne do grypy jest klozapina (Klozapol) - neuroleptyk stosowany między innymi w leczeniu schizofrenii.
Lek stosowany w leczeniu astmy - montelukast daje m.in. objawy niepożądane w postaci zakażeń górnych dróg oddechowych i gorączki. Celekoksyb (Celebrex) lek przeciwbólowy i przeciwzapalny, stosowany w reumatoidalnym zapaleniu stawów, w chorobach zwyrodnieniowych stawów daje też takie objawy.
Metotreksat lek stosowany m.in. w reumatoidalnym zapaleniu stawów daje często skutki uboczne w postaci: zapalenia gardła, gorączki, dreszczy, złego samopoczucia.

Wymieniłam grupy leków, które w mojej ocenie najczęściej dają takie objawy (bo najczęściej o nich słyszę). Leków, które wywołują objawy agranulocytozy jest sporo. Powszechnie stosowany lek na ból i gorączkę - metamizol sodowy (Pyralgina) rzadko, ale może również dawać takie objawy, mimo iż w celu zwalczania takich objawów jest przez Pacjenta zażywana. Znalazłam zestawienie leków, które wpływają na poziom granulocytów i zostały przedstawione w postaci tabel. Znajdziecie je w podanych poniżej adresach:

http://czasopisma.viamedica.pl/psy/article/viewFile/29087/23852
http://www.czytelniamedyczna.pl/2847,polekowe-powiklania-hematologiczne.html

Apeluję o nie wyrzucanie ulotek leków na czas trwania leczenia. Warto zajrzeć do nich jeśli jakiś objaw Was niepokoi. Z reguły skupiać uwagę powinno się szczególnie na informacji: bardzo częste i częste działania niepożądane.

Pozdrawiam!

wtorek, 21 października 2014

Aktualności z apteki


Witamy,

Poniżej kilka informacji o wybranych produktach asortymentu aptecznego.

Jako,że mamy już jesień problem kataru i niedrożnego nosa jest częsty. Największym można powiedzieć "kłopotem" dla farmaceuty jest na ogół dobór preparatów dla niemowlaków, kobiet w ciąży oraz osób starszych leczonych z powodu wielu schorzeń. Rodzice, zwłaszcza Ci, którzy mają już jedną pociechę, czasami pytają jeszcze o Pulmex Baby dla swoich dzieci. Preparat ten nie jest dostępny już na rynku polskim. Jedna z moich znajomych kazała mężowi podczas pobytu w Niemczech szukać w tamtejszych aptekach. Kiedy zrezygnowana mi o tym powiedziała, Ja jej odparłam, że mamy pod ręką preparat dokładnie o takim samym składzie, a którym jest Depulol. Podobnie jak Pulmex Baby można stosować go u dzieci powyżej 6 miesiąca życia.

A propos Fervexu...
Ostatnio Pacjenci powiedzieli mi, że w innej aptece poinformowano ich, że produkt ten został wycofany ze sprzedaży (został, ale miało to miejsce w maju 2013 roku). Obecnie Fervex powrócił do sprzedaży. Dostępna jest wersja podstawowa Fervex oraz wersja bez cukru Fervex D, natomiast preparat dla dzieci nadal nie jest dostępny.

Dla części osób będzie to nowość, inni może już spotkali się z gotowym krochmalem dostępnym w aptekach. Ninio BIOlife to produkt firmy Adamed. Zalecany między innymi przy problemie odparzeń czy potówek. Szczegóły na stronie producenta Klik
Kiedyś jedna z Pacjentek zapytała czy otrzyma krochmal, byłam zaskoczona, że ludzie szukają  w aptece zamiast samodzielnie przygotować. Jak się okazuje można się zdziwić :)

Z innych nowości Polopiryna dojelitowa nazywa się obecnie Polopiryną MAX. Nic poza nazwą nie uległo zmianie.

Przyjemnego wieczoru życzymy!