wtorek, 28 czerwca 2016

Trwałość gotowych leków

Okazuje się, że wielu z nas nie sprawdza terminu przydatności leków. Nie mówię, że nie patrzymy na opakowanie zewnętrzne. Jednak okazuje się, że nierzadko ulotka informuje, iż po otwarciu lek można stosować kilka tygodni do kilku miesięcy. 



fot. Tabletkarnia

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Swędzące oczy

Problemy oczne to poza sezonowym przeziębieniem i grypą, częsty kłopot z jakim w aptece zjawia się Pacjent. Nie tylko suchość, ale pieczenie, zaczerwienienie/przekrwienie spojówek, a nawet swędzenie to objawy z jakimi zgłaszają się Pacjenci. Te dodatkowe objawy sprawiają, że klasyczne krople łagodzące i nawilżające mogą okazać się dla Pacjenta niewystarczające.

piątek, 17 czerwca 2016

"Posiłek" z apteki

Czy możliwe jest, aby produkt z apteki zastąpił posiłek? Zdecydowanie tak. Nutrdrinki firmy Nutricia to cała gama napojów, odpowiednio dostosowana do potrzeb organizmu w zależności od problemu zdrowotnego.
Zakup i podawanie tych napojów kojarzy się wszystkim raczej z dożywianiem Pacjentów ciężko chorych, którym brak apetytu lub tych, którzy mają problem z połykaniem, żuciem, ogólnie z przyjmowaniem pokarmów. Jest to prawda, ale...
Właśnie jest ale, okazuje się, że spora część lekarzy i farmaceutów nie zdaje sobie sprawy z problemu niedożywienia w szpitalach. Nie kojarzy, bądź nie zastanawia się nad tym, że przygotowanie do zabiegów wiąże się z ograniczeniem przyjmowania jedzenia, czyli można rzec z kilkugodzinną, a niekiedy całodniową głodówką. Aby szybciej nabrać sił, powrócić do formy po ingerencji chirurgicznej lub innych zabiegach inwazyjnych warto sięgać po tego typu "odżywki" przed planowanymi zabiegami oraz po zabiegach, w trakcie i po hospitalizacji.

niedziela, 12 czerwca 2016

Suplement diety dla naiwnych

Witam,

Być może i ostro brzmi dzisiejszy tytuł, ale nie wiem jakich słów użyć, aby zwrócić uwagę Państwa na to co kupujecie. Warto czasami posłuchać farmaceuty, choć wiem, że i w naszym zawodzie popełnia się błędy. Mi też się zdarza. Ale dziś nie o tym. Nie dalej jak tydzień temu, właśnie w niedzielę na dyżurze usłyszałam, że Pacjent woli suplement diety od leku i przeraziłam się... Naprawdę. W minionym tygodniu odkryłam dwa "podejrzane" produkty suplementowe, pierwszy, w którym dwa produkty tego samego producenta różnią się minimalnie dawką witaminy i to upoważnia go do oferowania dwóch różnych, a jednak prawie bliźniaczych produktów, a drugi przypadek dotyczy tego samego składu pod dwoma nazwami. O tym drugim dzisiaj kilka słów.

fot. Tabletkarnia



W piątek dostrzegłam "nowy" suplement diety znanego producenta. Jak to ja zaraz spojrzałam na skład. Dziwnym zbiegiem okoliczności chwilę wcześniej sprawdzałam czy w aptece jest na stanie RedBlocker. Zupełny przypadek. Porównałam składy obu produktów i co się okazało? Skład ten sam tj. diosminy 50 mg, rutozydu 50 mg, hesperydyny 50 mg, niacyny 16 mg i witaminy C  80 mg.

fot. Tabletkarnia


Na stronie producenta widnieje w spisie produktów RedBlocker, labotequ CAPILLAR jeszcze brak. W hurtowniach oba produkty są nadal dostępne. Jak kształtują się ceny? Preparat o starej nazwie kosztuje w zakupie dla apteki 11-12 zł, dla Pacjenta ok 20 zł., natomiast o nowej nazwie dla apteki zakup ok 18 zł, a dla Pacjenta ok 30 zł. Możliwe, że jest to okres przejściowy i laboteq CAPILLAR zastąpi RedBlocker. Nie mam na dzień dzisiejszy takiej informacji.

RedBlocker = laboteq CAPILLAR

Jak widzicie producent ww. produktów znalazł sposób jak poprawić sprzedaż. Wystarczy nadać lepiej brzmiącą nazwę (możliwe, że nawet trochę bardziej ekskluzywną), zmienić opakowanie i podnieść cenę. Suplement suplementowi nie równy, ale ja w większość suplementów nie wierzę i z żalem patrzę co prawo pozwala robić z naszym zawodem. I Pacjent, i farmaceuta jest robiony w jajo w tym przypadku. Dziwię się,że wśród koleżanek i kolegów po fachu są osoby, które przyjmują do wiadomości,że "coś" nowego pojawia się do sprzedaży i nawet nie fatygują się, by zerknąć, sprawdzić co to, tylko czytają na co i do sprzedaży.

Dobrej nocy, Ania