Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki naturalne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki naturalne. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 grudnia 2015

Kosmetyki dla bobasów

Witajcie,

  Oczekując na przyjście na świat dziecka pewnie większość Mam zastanawia się, które kosmetyki będą bezpieczne, które nie będą zawierały środków zapachowych, barwników i konserwantów, bo te niosą za sobą największe ryzyko wywołania uczulenia. Nie inaczej Ja siedziałam, przeglądałam dokładnie składy aptecznych preparatów i tych markowych, i tych mniej popularnych, tradycyjnych.
Niestety poza składnikami aktywnymi, praktycznie wszystkie najbardziej znane produkty zawierają całą masę dodatkowych środków.
Chciałam znaleźć kosmetyki, których skład ograniczony jest do bezwzględnego minimum i takie, które nie zawierają parafiny. Jest bardzo powszechna w kosmetykach. O ile sprawdza się w przypadku skóry suchej, to dla skóry normalnej nie jest wskazana, bo zapycha pory i nie pozwala skórze swobodnie oddychać. I voila! Natrafiłam na stronę Sroka o, na której Pani analizuje dokładnie składy różnych produktów, między innymi proszków, płynów do prania i oliwek dla dzieci. Okazała się być i dla mnie bardzo pomocna. Warto tutaj zajrzeć.

piątek, 24 kwietnia 2015

Gdy nie wiadomo co skórze dolega

Słonecznie witam,

Obiecałam, że w kwietniu opowiem Wam o moich "super" kremach. Dlaczego super? Już tłumaczę.
Często w pracy zdarzają się Pacjenci, którzy przychodzą do nas farmaceutów z wykwitami, zmianami skórnymi, o których niestety farmaceuta nie zawsze ma pomysł co to może być. Jak dla mnie jest dziwne, że na studiach farmaceutycznych nie poświęca się więcej uwagi zagadnieniom dermatologicznym (przynajmniej my nie uświadczyliśmy takowych). Jednak nic straconego :) bo zaczynając zawód, jak i potem uczymy się w pracy od starszych kolegów/koleżanek, Ja staram się "wyciągać" jak najwięcej informacji od Pacjentów, ale korzystamy też z doświadczeń naszych bliskich i wreszcie własnych. Kto jak kto, ale Ja co jakiś czas borykam się z podrażnieniami, alergiami, niekiedy nie wiem od czego, skąd się to "coś" na mojej skórze wzięło. Nauczona swoim doświadczeniem jako Pacjenta unikam chodzenia z błahostkami do lekarza dermatologa i staram się, najczęściej z sukcesem radzić z takimi problemami sama. Zaraz przejdę do prezentowania produktów, wpierw chciałam wspomnieć, że pracując w aptece najczęściej spotykam się z ordynacją lekarską na poziomie leków glikokortykosteroidowych (GKS) lub/i ich połączeń z lekiem przeciwgrzybiczym lub/i antybiotykiem (wszelkie Lorindeny, Laticorty, Tridermy, Elocomy etc.), ewentualnie inhibitory kalcyneuryny (Protopic, Elidel). Gro lekarzy dołącza też delikatne środki myjące i kosmetyki pielęgnacyjne. Świetnie. Jednak często Pacjenci po wizycie u dermatologa zostawiają w aptece duuużo pieniędzy. Nie każdego na to stać.

Przedstawię Wam kremy/maści, które stosuje się na wszelkie stany zapalne skóry, liszaje, zmiany alergiczne.
Uważam, że warto spróbować z takimi produktami niż od razu stosować konkret pod postacią GKS, bo faktycznie przejdzie Wam błyskawicznie, lecz później pochopnie, wręcz bezmyślnie sięgacie po nie na każdą skórną błahostkę, a co gorsza przychodzicie do apteki, chcąc kupić taki lek bez recepty. Najgorsze w tym wszystkim jest z kolei to, że spora część farmaceutów, też bezmyślnie sprzedaje te środki bez recepty. Chyba nie widzieli nigdy skutków ubocznych na skórze po ich niewłaściwym i zbyt długim stosowaniu.
Oto moje propozycje:

Vitella Ictamo krem
Kilka dni temu koleżanka Tomka z pracy, mama 5-letniego szkraba opowiadała mi, że synek ma uczulenie na pewne produkty, podejrzewano u niego AZS, przeszedł przez ww. przez mnie leki, masę kosmetyków. Zrezygnowana i przypuszczam, że częściowo w obawie przed kolejną silną maścią vel kremem postanowiła wypróbować na własną rękę ten krem. Okazało się, że rewelacyjnie się sprawdził. Mówiła, że cokolwiek się nie dzieje na buzi czy ciałku Malca stosuje go i zawsze się pomaga.
Krem bazuje na ichtiolu i wykazuje działanie p/zapalne, p/bakteryjne i p/grzybicze. Jest fantastyczną alternatywą dla popularnych leków sterydowych (przynajmniej w części przypadków). Szczegóły tutaj Benemedo

Apibon
Jest to krem propolisowo-ziołowy, który ma szerokie zastosowanie. Można używać go w przypadku wyprysku alergicznego lub niealergicznego (czyli de facto kiedy nie mamy pojęcia co się na skórze dzieje), w trądziku, zajadach, opryszczce, na zmiany grzybicze. Proszę nie myśleć, że jak produkt można stosować w tak różnorakich problemach to nie zadziała. Owszem zadziała, bo zawarty w składzie olejek z drzewa herbacianego zwalcza i wirusy, bakterie i grzyby chorobotwórcze. 

fot. Tabletkarnia
 

Dermobon
Jest również ziołowym kremem. Zawiera w składzie m.in. ekstrakty, destylaty z nagietka, rumianku, krwawnika, oczaru, a także olejki eteryczne, w tym wspomniany wcześniej olejek z drzewa herbacianego.
W związku z tym nadaje się na wszelkie stany zapalne i podrażnienia skóry. Tutaj również można określić wskazanie na wyprysk alergiczny i niealergiczny, w grzybicy, w trądziku i po ukąszeniu przez owady. Zatem kupując ten krem mamy pewność, że po zniknięciu zmian na skórze nie rzucimy go w kąt, ale w okresie wiosenno-letnim mając go pod ręką, skutecznie zniwelujemy efekty działania owadów.
Szczegóły o obu kremach na stronie producenta Bonimed
Rekomenduje Wam je, bo sama stosuję i jestem bardzo zadowolona.

Linoeparol
Występuje w dwóch wersjach: Sensitive - krem półtłusty oraz Intensive - maść. Jak nazwa może sugerować zawierają olej z wiesiołka, który bogaty jest w Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe, co sprawia, że nadają się do łagodzeń podrażnień, będą działały kojąco w przypadku alergii oraz natłuszczą skórę.

Tormentiol
Można powiedzieć o tej maści: "stary, dobry Tormentiol". Wielu z nas zapomina o tej maści. Ze względu na skład (tetraboran sodu, wyciąg płynny z kłącza pięciornika, tlenek cynku i ichtiol) wykazuje działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne oraz ściągające. Można go stosować więc na podrażnienia, otarcia, zadrapania, zmiany ropne - np. w trądziku. Świetnie działa na zajady. U starszych dzieci i osób dorosłych można zastosować tą maść również w przypadku odparzeń..

Jeśli ktoś z Was ma doświadczenia z innymi, prostymi, a nawet "starszymi" produktami proszę o opinie. Ja cały czas chętnie się uczę i zdobywam informacje. Myślę,że młodzi zarówno farmaceuci, jak i lekarze bazują na najnowszych preparatach: lekach czy kosmetykach. Na studiach nie uczy się z reguły o prostych składem środkach, których nie da się w żaden sposób sklasyfikować do konkretnej grupy czy to leków, czy środków roślinnych. Z drugiej strony z biegiem lat pracy dociera do tych grup zawodowych, że warto wrócić do dobrych, sprawdzonych metod.
Dlatego jeśli ktoś proponuje znane Wam z dzieciństwa lub młodości środki, spróbujcie. Naprawdę warto!

Życzę sukcesów w walce z dolegliwościami skórnymi, Ania

P.S. Jeśli ktoś wie, że nic poza sterydem nie pomoże, to wierzę, że na pierwszy ogień można je użyć. Ale naprawdę warto próbować innych środków.

poniedziałek, 2 marca 2015

Konopie siewne na problemy skórne

Dobry wieczór,  

   Dzisiaj o być może dla niektórych z Was nowych, jeszcze niezbyt popularnych produktach dermatologicznych bazujących na oleju z konopii.   
Konopie siewne w medycynie znalazły zastosowanie już kilka lat temu. Między innymi próbuje się stosować olej z nasion Cannabis sativa w dermatologii.
Ze względu na bogactwo niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT) i proporcję kwasów omega-6 do omega-3 wynoszącą 3:1 olej z tych roślin działa świetnie przeciwzapalnie, goi i regeneruje skórę. Wykazuje też działanie antybakteryjne i antyoksydacyjne.
Preparaty apteczne na bazie oleju z konopii siewnych to seria CutisHelp dla dorosłych oraz CutisHelp mimi dla dzieci.
CutisHelp obejmuje trzy linie: Defekt (maść), Łuszczyca (maść i krem) i Egzema (maść i krem). Szczegóły znajdziecie tutaj Klik
CutisHelp mimi obejmuje: Emulsję do mycia ciała i włosów, Balsam do ciała, Krem do twarzy i ciała oraz Krem na odparzenia.  Seria dla dzieci polecana jest od pierwszych dni życia.

Kiedy można polecić te Aktywne Emolienty?
Produkty te nadają się w każdym przypadku kiedy skóra cierpi z powodu suchości i świądu, a więc wszelkie stany alergiczne, wysypki, egzemy, atopowe zapalenie skóry, łuszczyca, łojotokowe zapalenie skóry.

Z ciekawości wypróbowałam krem egzema. Ma on dość gęstą konsystencję, pozostawił tłusty film na mojej skórze i nie posiada komponentów zapachowych. Z kolei balsam z linii dziecięcej dobrze, szybko się wchłonął i również nie posiada żadnych składników zapachowych.

Obecnie mało które dziecko nie jest alergikiem. Rodzice borykający się z atopią lub inną formą alergii na pewno znają szereg kosmetyków aptecznych. Najbardziej znane są pewnie Atoperal Baby, A-Derma, La Roche Posay, Emolium czy Eucerin. Każda firma dermokosmetyczna posiada w ofercie kosmetyki dla skóry suchej i wrażliwej, dla skóry łuszczącej się, swędzącej, atopowej.
Przedstawione przez nas kosmetyki stanowią alternatywę dla tych najbardziej znanych, nie najtańszych marek. Nie ma się co poddawać, rezygnować kiedy "nic" nie pomaga. Polecamy wypróbować te kosmetyki.

Miłego wieczoru!

czwartek, 13 czerwca 2013

Kanu

Aby nie zanudzać Was informacjami o łojotoku, w ramach małej odskoczni, nieco inny temat.

Dzisiaj opowiem krótko o polskiej marce naturalnych kosmetyków - Kanu. Niestety szczegółowych informacji nie mam, bowiem producent nie podaje na stronie internetowej.
Firma ma w ofercie następujące produkty: szampony, odżywki, masła do ciała, peelingi, olejki do masażu/kąpieli oraz mydła (cała oferta dostępna na stronie Klik).

Ja uwielbiam peeling do ciała Mango z nagietkiem, fantastycznie pachnie. Poza chlorkiem sodu (zwyczajna sól) peeling zawiera też olej ze słonecznika, dzięki czemu po zmyciu peelingu skóra jest wspaniale natłuszczona. Produkty mają proste, estetyczne opakowania. Podarowałam olejki i peelingi kilku bliskim osobom i wszystkie były zachwycone, tak jak Ja :)
Jeżeli ktoś lubi masaże polecam też olejki do masażu, świetne kompozycje zapachowe! Generalnie każdy produkt jest wyjątkowy.

Firmę Kanu dotychczas spotkałam w zielarniach, rzadziej w aptekach, ale też się zdarza. Polecam gorąco, każdy produkt nada się na prezent, a obdarowana osoba na pewno doceni podarek.

Nie piszę więcej, bo o produktach możecie przeczytać na stronie producenta.
Ostatnio mam taki okres w życiu, że postanowiłam wspierać polskie marki kosmetyków. Jest wiele firm o których nie mamy zielonego pojęcia, że są polskie, tylko dlatego, że nadaje się im obco brzmiące nazwy, by lepiej się sprzedawały i co jest dość smutne, lepiej sprzedają się za granicą niż u nas, w Polsce. Taką marką jest chociażby Phenome. Produkty nie należą do najtańszych, ale ile jest Pań, które biegają do Sephory czy Douglas'a i wydają majątek na kosmetyki? Drogie Panie najwyższy czas wesprzeć polskie marki. Tutaj znajdziecie zebranych producentów, warto się zaznajomić Klik

Pozdrawiam, Ania