poniedziałek, 18 listopada 2013

Jak pomóc niemowlakom zwalczyć kolki

Kolka u dziecka to jeden z pierwszych problemów młodych rodziców. Problem pojawia się zazwyczaj między 4 a 6 tygodniem życia. Najczęstszą przyczyną jest nagromadzenie się gazów i rozciąganie delikatnych ścianek jelit (kolka to nic innego jak wzdęcia u dorosłych) albo nietolerancja cukru mlecznego - laktozy.  Jednak przyszłe mamy, zwłaszcza te które rodzą po raz pierwszy przychodzą do apteki jeszcze przed porodem i pytają o preparaty na tą właśnie dolegliwość.


Preparaty po które sięgam zazwyczaj jako pierwsze to granulowana herbatka z kopru włoskiego (u mnie w aptece najczęściej gości Hipp) albo krople na bazie simeticonu. Koper włoski zmniejsza napięcie mięśni gładkich przewodu pokarmowego i korzystnie wpływa na ruchy perystaltyczne jelit.
Simeticon natomiast niweluje pęcherzyki powietrza, ponieważ zmniejsza napięcie powierzchniowe pęcherzyków gazu,w  wyniku czego dochodzi do ich pękania. Mamy do wyboru kilka produktów w aptekach, jak dla mnie najbardziej popularne to Espumisan i Infacol zawierające 40 mg leku/ml oraz Bobotic zawierający 66,66 mg leku/ml. Tego typu preparaty stosuje się u dzieci od 28 dnia życia. Często rodzice nie wiedząc o dostępności takich preparatów szukają pomocy w rodzinie i  jeszcze do niedawna od czasu do czasu w aptece padało pytanie o możliwość sprowadzenia "niemieckich kropelek na wzdęcia". Ten cudowny lek nosi nazwę Sab simplex firmy Pfizer, który zawiera nic innego jak simeticon 69,19 mg leku/ml.

Niestety zdarza się i tak, że kolki nie ustępują po simeticonie i rodzice szukają dalej pomocy. Mamy wówczas w zanadrzu Biogaię, czyli krople zawierające bakterie Lactobacillus reuteri Protectis. Bakterie te występują naturalnie w mleku kobiet karmiących. Trzeba zdać sobie sprawę, że w momencie narodzin dziecko ma jałowe jelita. W pierwszym tygodniu życia dochodzi do kolonizacji, czyli zasiedlania jelita przez bakterie. Dobrze, gdy dziecko jest karmione piersią wówczas bakterie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania przewodu pokarmowego dziecko otrzymuje wraz z mlekiem matki. Podawanie  szczepu bakterii Lactobacillus reuteri Protectis pobudza wzrost dobrych bakterii w przewodzie pokarmowym i przywraca równowagę bakteryjną. Krople te jednak nie są tanie, kosztują około 40 zł. Jednak warto wydać te pieniądze, bowiem krople można śmiało wykorzystać w trakcie trwania biegunki. Można podawać w trakcie antybiotykoterapii, a także w celu wzmocnienia odporności niemowlaka i starszych dzieci również. Jeśli ktoś z Was jest zainteresowany informacjami na temat kolonizacji przewodu pokarmowego przez bakterie polecam lekturę Klik

Jeśli powyższe preparaty nie sprawdziły się to może okazać się skuteczny Delicol, czyli krople zawierające enzym laktazę. Jak nazwa wskazuje enzym laktaza rozkłada laktozę zawartą w mleku. Brak tego enzymu może objawiać się właśnie w postaci nawracających bólów brzucha o charakterze kolki. Może być stosowany od pierwszych dni życia.
Wymienione powyżej preparaty są przebadane klinicznie, czyli mówiąc zwyczajnie mają potwierdzoną skuteczność i bezpieczeństwo stosowania.
Mimo, że dobiegam 30-tki i  mamą jeszcze nie jestem to posłużę się przykładem mojej bliskiej koleżanki, która stosowała Sab simplex i który okazał się nie wystarczający. Kiedy mnie zapytała co robić, poleciłam jej kupno Biogai lub Delicolu, o których poniżej napiszę. Mimo porady udała się do pediatry (jest to jej pierwsze dziecko więc jest to zrozumiałe :) ) i jak sądzicie co zaordynował pediatra? Nic innego jak Biogaię na przemian z Delicolem.
Gorąco mogę polecić zarówno Biogaię i Delicol, które okazały się być zbawieniem w problemach kolkowych.

Jeszcze dwa lata wstecz często padały pytania o Plantex saszetki z koprem włoskim, który został wycofany z  rynku oraz o Gripe Water, czyli wodę koperkową. Jeśli się nie mylę nadal apteki nie mogą tego produktu kupić. Znalazłam za to stronę internetową z różnymi produktami polecanymi maluchom, na której można ją zamówić.

Słyszałam też, że położne polecają kąpiel maluszków w Zielu ostrożenia. Skutecznie radzi sobie z kolkami. Warto próbować.

Pozdrawiam,Ania

2 komentarze:

  1. ja polecam na kolki wodę koperkową.

    OdpowiedzUsuń
  2. A nam akurat zalecono Kolaktaze

    OdpowiedzUsuń